Notowania

Głęboka restrukturyzacja KNF. Trudne zadanie przed nowym szefem Komisji

Komisję Nadzoru Finansowego czeka gruntowna restrukturyzacja - ustalił money.pl. Na czele Komisji stanął Jacek Jastrzębski, ale to początek zmian. Przed nowym szefem KNF trudne zadanie, musi powołać nowy zespół i ugasić pożar związany z aferą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krystian Maj/KPRM)
Nowy szef KNF musi dokonać zmian w Komisji

Prof. Jacek Jastrzębski, dotychczas zastępca dyrektora Departamentu Prawnego w PKO BP, został nowym przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego. W piątek na to stanowisko powołał go premier Mateusz Morawiecki.

W rozmowie z money.pl osoba blisko związana z Jastrzębskim, która pragnie pozostać anonimowa, wypowiada się o nim w superlatywach. Wystawia mu zawodową laurkę, ale i zdradza nieco kulisy zmian w samej KNF.

- Wybór Jacka to bardzo dobra decyzja, ale też będzie miał bardzo trudne zadanie. KNF trzeba będzie mocno pozmieniać. Mówią nam, że każdy obszar będzie miał swojego wiceprzewodniczącego – twierdzi nasz informator.

To oznacza głęboką restrukturyzację Komisji, za którą będzie odpowiedziany już nowy jej szef. Ponadto oznacza to utworzenie nowych stanowisk kierowniczych w KNF, czyli potencjalnie kolejne transfery.

Prof. Jastrzębski potwierdził to w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej, zapowiedział kadrowe wzmocnienie Komisji.

- Profesjonalizm dla mnie oznacza, że Urząd KNF ponownie powinien stać się prawdziwym centrum kompetencji, zatrudniającym najlepszych specjalistów i działać sprawnie. Posiadamy bardzo dobry zespół, który oceniam wysoko, ale przez lata wyzwaniem dla Urzędu jest wysoka rotacja kadr. Będę dążył do wzmocnienia Urzędu przez rozwój kompetencji obecnego zespołu i pozyskanie nowych fachowców – powiedział.

Jak mówi rozmówca money.pl, prof. Jastrzębski dobiera sobie kompetentnych współpracowników.

- Studiował w Stanach Zjednoczonych, mocno udziela się na Uniwersytecie Warszawskim, duża część młodszych prawników w PKO BP jest zatrudniona po jego rekomendacji – mówi.

- Jacek jest bardzo dobrym fachowcem, zna się na prawie bankowym i na zarządzaniu. Ale na pewno będzie to dla niego bardzo duże wyzwanie – dodaje nasz rozmówca.

Główny bohater zmiany w Komisji Nadzoru Finansowego w wywiadzie dla PAP zdradził plany na najbliższą przyszłość. Stwierdził też, że przyjęta w piątek przez Senat ustawa dotycząca nadzoru finansowego jest bardzo potrzebna.

- Ustawa o wzmocnieniu nadzoru to bardzo potrzebna i największa reforma KNF od momentu jego utworzenia. Przekształcenie Urzędu KNF w państwową osobę prawną zwiększy jego niezależność - powiedział Jastrzębski.

- Moim celem będzie, aby polski nadzór finansowy był nowoczesny, transparentny, profesjonalny oraz nastawiony na ochronę bezpieczeństwa klientów i inwestorów, zwłaszcza tych indywidualnych – wyjaśnił. - Urząd ponownie powinien stać się prawdziwym centrum kompetencji, zatrudniającym najlepszych specjalistów - dodał.

Nowy szef KNF odniósł się też do zmian prawnych, które pozwolą na przejmowanie „za złotówkę” banków, które są w trudnej sytuacji: - Upadłość jest zawsze najgorszym scenariuszem. Jestem zwolennikiem wszelkich działań, jakie zapobiegają upadłości, która jest ostatecznością w przypadku braku przesłanek do restrukturyzacji.

*Zobacz też: KNF ma nowego szefa. Co teraz z bankami Leszka Czarneckiego *

Bankowe obciążenie

Jacek Jastrzębski jest profesorem prawa, doświadczenie pracy w PKO Banku Polskim spowodowało, że mógł przejść z instytucji finansowej do nadzorującej. Środowisko ekonomiczne wskazuje, że właśnie jego praca w PKO BP będzie sporym obciążeniem. W banku odpowiadał za Departament Prawny, ale cały bank podlegał pod KNF. Teraz Jastrzębski sprawuje funkcję nadzorującą, również wobec poprzedniego pracodawcy.

Dlatego ekonomiści, i nie tylko, będą patrzeć na decyzje wydawane przez Jastrzębskiego przez pryzmat jego dotychczasowej pracy. Również na decyzje kadrowe. To będzie dla niego utrudnieniem, jednak nie przekreśla go jako szefa KNF.

W rozmowie z money.pl ekonomiści zwracają uwagę na fakt, że dzięki pracy w PKO BP Jastrzębski zdobył potrzebne doświadczenie do nadzoru nad instytucjami finansowymi. Były członek Rady Polityki Pieniężnej, ekonomista prof. Dariusz Filar, docenia kompetencje Jastrzębskiego.

- Nie znamy się z panem Jastrzębskim. Mogę się tylko powołać na to, co czytam m.in. u was. To wydają się bardzo dobre rekomendacje. Jego kompetencje wskazują na to, że może mieć dobre rozeznanie wobec obejmowanego stanowiska - powiedział w rozmowie z money.pl prof. Dariusz Filar.

Jacek Jastrzębski jest dr hab. nauk prawnych, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie przez ostatnie 10 lat był zastępcą dyrektora Departamentu Prawnego w PKO BP. Ma 38 lat. Mówi biegle po angielsku, niemiecku i francusku.

W Urzędzie KNF trwa obecnie kontrola wewnętrzna, która zakończy się w połowie stycznia 2019 r. Jej celem jest zbadanie zgodności działania komórek organizacyjnych Urzędu z przepisami prawa oraz regulacjami wewnętrznymi. Szczegółowy raport z wnioskami z kontroli trafi na biurko nowego szefa Komisji.

- Zostanie on poddany wnikliwej analizie, na podstawie której będę podejmował stosowne decyzje – zapowiedział prof. Jastrzębski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: afera knf, knf, jacek jastrzębski, pko bp, komisja nadzoru finansowego, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-11-2018

AT"Restrukturyzacja" zwłaszcza "gruntowna" oznacza, że nie zostanie już żadan samodzielnie myślący urzędnik a szumidła wymienią na nowszy model??

26-11-2018

byrcynWie w co wchodzi - bagno i jakby mówił; ja przejdę suchą nogą, mnie nie wciągnie. Odważny, czy naiwny ? A możne "swój" ?!

26-11-2018

SteniaJezeli kontrole robi taki „specjalista” jak Diakonow, wiceprzewodniczacy knf powolany przez Chrzanowskiego z polecenia Glapinskiego, to nic dobrego … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (5)