Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Arkadiusz Droździel
|

Katastrofa wyciągnie Japonię ze stagnacji?

0
Podziel się:

Władze Japonii szacują wstępnie, że materialne skutki kataklizmu przekroczą 20 bilionów jenów (250 mld dolarów).

Katastrofa wyciągnie Japonię ze stagnacji?
(PAP/EPA)

Gospodarka japońska od prawie 20 lat praktycznie się nie rozwija. Paradoksalnie więc odbudowa po zniszczeniach spowodowanych przez trzęsienie ziemi i tsunami może być dla niej zbawienna.

Na skutek piątkowego trzęsienia ziemi w Japonii i wywołanej nim fali tsunami mogło zginąć ponad 10 tys. ludzi. Według agencji informacyjnej Kyodo w wyniku piątkowego kataklizmu co najmniej 20,8 tys. budynków zostało całkowicie lub częściowo zniszczonych. Uszkodzeniu uległy także elektrownie atomowe. Na skutek wybuchu w jednej z nich koncerny motoryzacyjne Nissan, Honda i Toyota zapowiedziały, że w dziś zawieszą produkcję we wszystkich swoich zakładach w Japonii.

Japoński minister finansów Kaoru Yosano obawia się, że skutki finansowe kataklizmu przekroczą 20 bilionów jenów (250 mld dolarów), czyli tyle ile kosztowało usunięcie skutków trzęsienia ziemi w Kobe w 1995 roku.

To może mieć pozytywny wpływ na japońską gospodarkę w krótkiej perspektywie.

**[

]( # )Rybiński: Rynek może nie wytrzymać kolejnej katastrofy
- _ Kraj gwałtownie ubożeje, bo zostaje zniszczonych część fabryk, domów, dróg, całej infrastruktury. Potem jednak można liczyć na wzrost gospodarczy, bo to wszystko będzie trzeba odbudować. Przez około dwa lata firmy będą inwestować pieniądze w odbudowę - podobnie zresztą podobnie jak państwo _ - mówi Money.pl. Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP.

W długiej perspektywie jednak te wydatki publiczne przełożą się na pogorszenie sytuacji fiskalnej, która i tak jest już nieciekawa (dług publiczny Japonii wynosi 12,2 bln dolarów, czyli 226 procent PKB).

- _ Wzrost zadłużenia może skłonić agencje ratingowe do obniżenia swoich ocen dla Japonii i tym samym spowodować odpływ zagranicznego kapitału _ - tłumaczy Rybiński.

Japońskiemu tygrysowi od dwóch dekad nie mogą wyrosnąć pazury

Wysupłanie takiej ogromnej kwoty może więc jeszcze pogorszyć i tak nie najlepszy obraz gospodarki japońskiej, która przez lata była uznawana za drugą na świecie. W 2010 roku została jednak zdystansowana przez chińską.

źródło: MFW

To efekt nie tylko bardzo szybkiego wzrostu gospodarczego w Państwie Środka, ale również tego, że w ostatnich dwudziestu latach Japonia rozwijała się bardzo wolno. W tym czasie wzrost gospodarczy ani razu nie przekroczył trzech procent, a były lata, gdy miał wartość ujemną (w 2009 roku w PKB skurczyło się nawet o 5 procent). Szczególnie kiepskie były lata 90., gdy średnio gospodarka rosła w tempie jedynie 1,7 procent. Przez to ostatnia dekada XX wieku w Japonii, w teorii ekonomii jest nazywana _ Straconą Dekadą _.

Kiedyś każdy marzył, by być na miejscu Japonii

To bardzo niewiele w porównaniu z wcześniejszymi dekadami, gdy Japonia była gospodarczym tygrysem. Na taką opinię uczciwie sobie zapracowała. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 1955 r. PKB na głowę Japończyka był prawie 10 razy niższy niż na Amerykanina. W latach 60. rozpoczął się tam jednak boom gospodarczy. Japończycy postawili na produkcję eksportową równocześnie poza niezbędnymi surowcami import ograniczyli do minimum. Do tego dołożyli typową dla Azjatów oszczędność, dzięki czemu mogli sobie pozwolić na przeznaczanie ogromnych kwot na inwestycje.
[

]( # )Droździel: Tusk zasłużył na dobre wino
Dzięki temu gospodarka rozwijała się w tempie średnio 10 proc. rocznie i już w 1970 roku wskaźnik PKB na obywatela Japonii stanowił ponad 38 proc. tego, co na mieszkańca USA. Pomiędzy 1970 a 1990 rokiem Kraj Kwitnącej Wiśni notował średni wzrost gospodarczy na poziomie 4-5 proc. czego rezultatem było dojście do poziomu, kiedy w 1990 roku przeciętny Japończyk był o 5 procent bogatszy od Amerykanina.

Japonia ma ogromne długi, ale i oszczędności

Już pod koniec lat 80. pojawiły się jednak problemy, które zapoczątkowały znaczne spowolnienie gospodarki w latach 90 - zadłużenie. Powiększały je gigantyczne nakłady na pakiety stymulacyjne (od 1992 do 2000 roku wydano na to 1,35 bln dolarów) (zobacz dlaczego gospodarka japońska wpadła w tarapaty w latach 90.)
.

Gospodarka cały czas rozwijała się w bardzo wolnym tempie, a zadłużenie rosło. Obecnie dług publiczny Japonii wynosi 12,2 bln dolarów, co lokuje ten kraj na drugim miejscu (za Zimbabwe) na niechlubnej liście państw o najwyższym długu publicznym w relacji do PKB. W 2010 roku ten wskaźnik wynosił aż 226 procent.

Japończycy są jednak w o tyle uprzywilejowanej sytuacji, że z tej kwoty tylko 2,4 bln dolarów to zadłużenie w stosunku do zagranicznych inwestorów. Pozostałe prawie 10 bln dolarów japońskie władze pożyczyły u swoich obywateli. To o tyle ułatwione, że japońskie firmy i osoby indywidualne mają aktywa finansowe na 14,6 bln dolarów - tak wynika z raportu Allianz. Daje im to też drugie miejsce na świecie po USA.

źródło: Alianz

Także pod względem rezerw walutowych Japonia plasuje się na drugim miejscu po Chinach. W walutach obcych i złocie władze japońskie mają zgromadzone ponad bilion dolarów.

źródło: CIA

Eksport nadal ciągnie gospodarkę

Japońska gospodarka, pomimo że ostatnie dwadzieścia lat należy uznać dla niej za stracone, nadal utrzymuje swoją silną pozycję w świecie. Większymi eksporterami od niej są tylko Chiny, Niemcy i USA.

źródło: CIA

A nadwyżka w handlu zagranicznym na poziomie 166,5 mld dolarów, daje im drugie miejsce za Chinami, które w 2010 roku wyeksportowały więcej niż zaimportowały. Mimo że w ostatnich latach o prawie trzy miliony spadła produkcja samochodów, to Kraj Kwitnącej Wiśni z produkcją na poziomie prawie 8 milionów aut plasuje się na drugim miejscu na świecie. Japończycy są także jednym z największych inwestorów na świecie. Dotychczas zainwestowali zagranicą 720 mld dolarów.

Pompowanie kasy w gospodarkę nic nie dało Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/49/t134961.jpg ) ] (http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/japonski;rzad;chce;uspokic;rynki;rzuci;biliony,73,0,793161.html) Japoński rząd chce uspokić rynki. Rzuci biliony Bank Japonii zasili w poniedziałek systemu bankowy nawet 3 bilionami jenów (około 37 mld dolarów). By uspokoić rynki.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/51/t134963.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/kataklizmow;coraz;wiecej;czy;jestesmy;na;nie;skazani,214,0,792278.html) Kataklizmów coraz więcej. Czy jesteśmy na nie skazani? W ubiegłym roku straty finansowe spowodowane katastrofami naturalnymi wzrosły trzykrotnie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/116/t135028.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/japonskie;trzesienie;przesunelo;os;ziemi,230,0,793062.html) Japońskie trzęsienie przesunęło oś Ziemi Wyspa Honsiu przesunęła się o 2,4 metra - donoszą włoscy naukowcy.

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)