Notowania

firmy przewozowe
19.02.2016 10:27

Koniec konfliktu transportowego? Padł ważny termin dla firm przewozowych

Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit poinformował w piątek w Moskwie, że w ramach trwających tam polsko-rosyjskich rozmów na temat przewozów eksperci dyskutują m.in. o wymianie zezwoleń transportowych w okresie przejściowym.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Wojciech Pacewicz)

Szmit, który na piątek ma zaplanowane rozmowy z wiceministrem transportu Federacji Rosyjskiej Nikołajem Asaułem, przekazał, że okres przejściowy potrwa zapewne do 15 kwietnia. Jak oświadczył polski wiceminister, w czwartek 18 lutego eksperci doszli do "bardzo dalekiego porozumienia".

- W czwartek i w czasie poprzednich spotkań były uzgodnione warunki i zasady prowadzenia transportu, kwalifikacja przewozów, definicje, jak również dokumenty, jakie mają być niezbędne do określania takiej czy innej formy przewozu - czy to będą kraje trzecie, przewozy dwustronne, czy tranzyt. (...) rozpoczęła się dyskusja na temat okresu przejściowego. Dlatego, że wszystko wskazuje na to, że będzie okres przejściowy. Będzie to czas, w którym władze Federacji Rosyjskiej będą dostosowywały swoje prawo, przede wszystkim rozporządzenia, do tego, o czym dyskutowaliśmy - przekazał Szmit.

Jak wyjaśnił, dyskusja w czwartek dotyczyła głównie wielkości zezwoleń transportowych, jakimi wymienią się strony w okresie przejściowym. - Ten okres przejściowy to będzie prawdopodobnie do 15 kwietnia. Chodzi o te dwa miesiące, które dzielą nas do tego czasu - powiedział wiceminister.

Rozmowy ze stroną rosyjską wiceminister określił jako "bardzo trudne negocjacje". - Polska strona chce tak naprawdę utrzymania warunków, które umożliwią polskim transportowcom, przedsiębiorcom normalne funkcjonowanie na rosyjskim rynku. Przepisy, które zostały wprowadzone przez Federację Rosyjską w ubiegłym roku mogą doprowadzić do tego, że 85 proc. polskiego transportu zniknie z obszaru FR. Na to nie możemy się zgodzić - wskazał.

Pytany o to, czy strona rosyjska zgadza się na zmianę przepisów, Szmit odpowiedział: "wczoraj eksperci doszli do wspólnych wniosków, więc rozumiem, że to zostało już uzgodnione". Według jego słów eksperci w rozmowach doszli do "bardzo dalekiego porozumienia". - Nie wszystko jeszcze zostało załatwione, ale to rokuje dobrze - dodał.

Wiceminister zastrzegł: "czy to doprowadzi dzisiaj do zakończenia rozmów, podpisania protokołu - tego rzeczywiście nie wiem".

- Mam nadzieję, że dzisiaj będziemy mogli z ministrem Asaułem kontynuować te rozmowy, które doprowadzą do ostatecznego zawarcia porozumienia i podpisania protokołu. Nic nie jest jeszcze przesądzone. Natomiast bardzo liczę na to, że te długie rozmowy, które są bardzo ważne nie tylko dla transportu, ale dla całych gospodarek Polski i Rosji, doprowadzą do szczęśliwego zakończenia i będziemy mogli wznowić normalny ruch towarowy między Polską a Federacją Rosyjską - oznajmił Szmit.

Jak wskazał, od obu stron zależy, czy trzeba będzie przeprowadzić kolejną turę rozmów. - My jesteśmy otwarci na rozmowy - podkreślił.

Pytany o obecne straty dla polskich przewoźników, wyraził przekonanie, że "straty byłyby długofalowe i wielokrotnie większe, gdyby polska strona zgodziła się na warunki, które podyktowała strona rosyjska (...)".

W czwartek w Moskwie odbyła się kolejna tura rozmów polsko-rosyjskiej komisji mieszanej ds. międzynarodowych przewozów drogowych w sprawie zasady wykonywania transportu oraz ustalenia kontyngentu zezwoleń na przewozy drogowe dla obydwu krajów na rok 2016.

O północy z 15 na 16 lutego straciły ważność pozwolenia na transport samochodowy towarów do Rosji. Do tej pory Polska i Rosja nie doszły do porozumienia w sprawie zasad i liczby pozwoleń na przewóz towarów. Oznacza to, że na razie polscy przewoźnicy mogą jeździć do Rosji tylko na podstawie specjalnych międzynarodowych zezwoleń - których Polska posiada 168.

W grudniu ub.r. strona rosyjska wydała przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 r., która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych traktując je, jako przewóz na rzecz kraju trzeciego. A liczba zezwoleń na tego typu przewóz jest bardzo ograniczona.

W 2015 r. obowiązywał kontyngent w wysokości 250 tys. zezwoleń dla polskich kierowców podzielonych na trzy kategorie: przewozy tranzytowe, przewozy dwustronne i tzw. kraje trzecie.

Z Moskwy Anna Wróbel

Tagi: firmy przewozowe, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz