"U mnie pracuje syn premiera". Kolejne stenogramy rozmów w aferze Amber Gold

Portal wPolityce.pl opublikował w niedzielę kilka fragmentów stenogramów z nagranych rozmów Marcina P., które w poniedziałkowym wydaniu ujawni "wSieci". - Taśmy rzucają nowe światło na aferę Amber Gold i mówią sporo o tym, jak Marcin P. i kierujący jego spółkami odnosili się do Michała Tuska - czytamy w artykule.

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Pędziszewski

- Taśmy rzucają nowe światło na aferę Amber Gold i mówią sporo o tym, jak Marcin P. i kierujący jego spółkami odnosili się do Michała Tuska - czytamy w portalu wPolityce.pl, który opublikował fragmenty stenogramów rozmów szefa Amber Gold.

Opublikowane w niedzielę fragmenty stenogramów ukażą się w poniedziałkowym wydaniu tygodnika "wSieci". Z taśm - zdaniem portalu - wynika m.in., że Marcin P. (szef Amber Gold) i jego otoczenie wiedzieli, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie tylko wybiera się do jego firmy, ale również, że podsłuchuje jego telefon. Dowodem mają być m.in. słowa: "Potwierdza się, do cholery, nie wiem, czy powinniśmy rozmawiać przez telefon, szczerze mówiąc, bo się potwierdza, że nie jesteśmy sami".

Pierwszy z publikowanych fragmentów to rozmowa "Pawła". Według autorów materiału chodzi prawdopodobnie o Pawła Kunachowicza - warszawskiego adwokata i członka rady nadzorczej Amber Gold, który telefonuje z numeru związanego ze spółką Emila Marata.

Zobacz, jak przed sejmową komisją zeznawał Michał Tusk:

Wśród zarejestrowanych rozmów pada m.in. zdanie: "Panie Pawle, dostałem dziś informację od naszego kontrahenta, że jutro lub pojutrze mogą być u nas cisi panowie". To kreślenie, jak tłumaczą autorzy, oznacza funkcjonariuszy ABW.

W trakcie innej z opublikowanych rozmów Marcin P. zwraca się do swojej rozmówczyni: "Tak, tylko pozdrów panów z ABW".

Może być tak, że ktoś nas ruszy

Zdaniem autorów część z nagranych taśm wskazuje na gorączkowe poszukiwanie sposobu na zdobycie gotówki w końcowym etapie działania OLT i Amber Gold. P. dzwoni na przykład do gdańskiego oddziału NBP. Pyta o możliwość sprzedaży sztabek złota.

- Ujawniane przez "wSieci" stenogramy wywracają również teorię "Gazety Wyborczej", która stawała w obronie Tuska jr., a która pomija m.in. rozmowę z 30 lipca Marcina P. z Andrzejem Korytkowskim, szefem parabanku Finroyal, który Amber Gold miało kupić - czytam w portalu.

"Jak pan wie, u mnie pracuje syn premiera - pracował w OLT - i dopóki on pracował, to wydaje mi się, że nikt nas nie ruszył. W chwili obecnej może być tak, że ktoś nas ruszy" - miał powiedzieć Michał P.

Taśmy wykazują również jasno - jak oceniono w publikacji - "wątek wykorzystania Michała Tuska do odwrócenia uwagi od spółek Marcina P."

W przytoczonej rozmowie Marcin P. dzwoni do Jarosława Frankowskiego (dyrektora zarządzającego OLT Express): "Cześć Jarek, słuchaj, potrzebuję skan umowy z Tuskiem i korespondencję mailową, jaką Magda prowadziła z Tuskiem i ty jaką prowadziłeś z Tuskiem (...) Słuchaj, jeszcze mam jedno pytanie do ciebie odnośnie pamiętasz, mówiłeś, że Tusk ci przyniósł informację, ile Wizz Air płaci za jednego pasażera i jakie dostaje zwroty, pamiętasz?". Frankowski odpowiada: "Tak, tak. On mi mówił mniej więcej, tylko nie pamiętam, kurde, kwot, wiesz? (...) on tego nie przysyłał, jakby był ostrożny, tak".

Zdaniem dziennikarzy tygodnika, w materiałach zgromadzonych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w zasadzie nie ma stenogramów z rozmów prowadzonych przez Katarzynę P., żonę Marcina. Wyjątek stanowią dwa połączenia z jej bratem.

- 27 lipca (dzień upadłości OLT Express) żalą się sobie nawzajem, że wspaniała perspektywiczna linia lotnicza plajtuje, a skostniały i drogi LOT przetrwa, choć to on powinien - według nich - upaść - czytamy w portalu.

Autorzy zwracają przy tym uwagę, że ich dialogi obfitują w wulgaryzmy. Z adnotacji ABW można się natomiast dowiedzieć, że "głos Andrzeja Jacuka [brata Katarzyny P. - money] wskazuje na jego nietrzeźwość".

To kolejne stenogramy, które w ostatnim czasie ujrzały światło dzienne. W niedzielę pisaliśmy o rozmowach ujawnionych przez "Gazetę Finansową".

Piramidalny przekręt

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 roku i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. 13 sierpnia 2012 roku ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

O sytuacji spółki Amber Gold zrobiło się głośno w lipcu 2012 r., kiedy linie OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe - zawieszono wówczas wszystkie rejsy regularne przewoźnika, a następnie spółka poinformowała, że wycofuje się z inwestycji w linie lotnicze.

Sprawę bada m.in. sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. W mijającym tygodniu komisja przesłuchała Michała Tuska.

- Obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold, mówiąc kolokwialnie, to lipa - przyznał syn byłego premiera.

Michał Tusk, który najpierw był dziennikarzem gdańskiego oddziału "Gazety Wyborczej", gdzie zajmował się m.in. tematyką rynku lotniczego, potwierdził, że od 15 marca 2012 r. łączyła go z OLT Express - firmą lotniczą należąca do spółki Amber Gold - umowa o świadczenie usług doradczych i menadżerskich. Od 16 kwietnia 2012 r. młody Tusk był też zatrudniony w Porcie Lotniczym Gdańsk na pełen etat na stanowisku specjalisty do spraw marketingu. Do zakresu jego obowiązków należała tam m.in. współpraca z liniami lotniczymi operującymi do i z Portu Lotniczego Gdańsk.

Wybrane dla Ciebie
Rozejm w cieśninie Ormuz. Jest decyzja ws. statków handlowych
Rozejm w cieśninie Ormuz. Jest decyzja ws. statków handlowych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki