Marek Falenta o wyroku w sprawie afery podsłuchowej. "Absurdalny, nie jest dla mnie zaskoczeniem"

"Wyrok jest absurdalny i nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem" - tak Marek Falenta komentuje decyzję sądu apelacyjnego, który utrzymał wobec niego wyrok 2,5 roku więzienia. Biznesmen został skazany w związku z tak zwaną aferą podsłuchową. Falenta nie szczędzi słów krytyki pod adresem sędzi prowadzącej sprawę. "Moja sytuacja jest dowodem na potrzebę dogłębnej reformy sądownictwa w Polsce" - pisze.

Wyrok 2,5 roku więzienia dla Falenty został utrzymany. To biznesmena nie zaskoczyło.
Źródło zdjęć: © REPORTER
Tomasz Sąsiada

We wtorek sąd apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok 2,5 roku więzienia dla Falenty. Został on skazany za zlecenie nielegalnego nagrywania rozmów polityków i biznesmenów. Między lipcem 2013 a czerwcem 2014 roku w warszawskich restauracjach podsłuchano i nagrano ponad 700 godzin prywatnych rozmów polityków, biznesmenów oraz funkcjonariuszy publicznych. Wynikiem upublicznienia części tych rozmów była tak zwana afera podsłuchowa.

Falenta zapewnia, że to nie on stoi za zakładaniem podsłuchów. W środę stwierdził jednak w opublikowanym na Twitterze oświadczeniu, że wyrok nie jest dla niego zaskoczeniem. "Wystarczy wpisać w wyszukiwarce nazwisko sędzi Doroty Tyrały prowadzącej apelację i nic więcej nie trzeba dodawać" - napisał.

"Sędzia Tyrała zlekceważyła niepodważalne dowody, które uznały trzy inne składy sędziowskie w tym samym sądzie i umorzyły postępowanie" - dodał.

Stwierdził też, że jego sytuacja jest "niepodważalnym dowodem na potrzebę dogłębnej reformy sądownictwa w Polsce". Oświadczył, że nie będzie walczył o ułaskawienie przez prezydenta, ale że niesprawiedliwość jego wyroku zostanie dowiedziona. Jak wyjaśnił, gdyby złożył wniosek o ułaskawienie, dostarczyłby "niepotrzebnej pożywki" dla "totalnej opozycji" i "hien z niektórych antypaństwowych mediów".

Zobacz też: Marek Falenta o aferze taśmowej:

Na koniec stwierdził, że w dzisiejszej Polsce Polakom żyje się lepiej, gospodarka się rozwija i naszego kraju nie zasiedlają "ekonomiczni uchodźcy". Dodał, że ma nadzieję, że politycy-przestępcy zostaną rozliczeni.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem