Misja ostatniej szansy. Stawką są losy polskiej branży transportowej

Minister Infrastruktury będzie rozmawiał z europarlamentarzystami na temat pakietu drogowego. Na wieści z Francji z niepokojem będą oczekiwać polscy przedsiębiorcy zajmujący się logistyką i transportem.

Polacy zagarnęli jedną czwartą unijnego rynku tranportu
Źródło zdjęć: © MBWA PR/flickr (CC BY 2.0)
Hubert Orzechowski

Polska branża transportowa to w tej chwili europejska potęga. Trudno wskazać gałąź polskiej gospodarki, która po wejściu do Unii Europejskiej zyskała więcej. Obecnie udział Polaków w unijnym transporcie wynosi aż jedną czwartą rynku. Według prognoz firmy doradczej PwC do 2025 r. sektor przewozów międzynarodowych będzie rosnąć w tempie 1,8-2,2 proc. rocznie.

Podobnie wzrost jak udział Polaków w unijnym transporcie osiągnął udział branży w polskim PKB. Od wejścia do UE zwiększył się on z 5,4 do 6,5 proc. Ale polska konkurencja uwiera biznes w Europie.

Wskazywał on na brak odpowiednich regulacji w prawie europejskim, które umożliwiają firmom z „nowej Europy” skuteczną konkurencję. W odpowiedzi na apele o regulacje sektora transportowego powstał właśnie pakiet drogowy. Jego podstawowym założeniem, który uderza w polską branżę transportową, jest objęcie kierowców podobnymi zasadami co pracowników delegowanych.

W przypadku, gdyby kierowca przebywał w danym kraju trzy dni, musiałby otrzymywać płacę minimalną, która obowiązuje w tym państwie. – To oznaczałoby likwidację polskich przedsiębiorstw z tej branży – ostrzegał Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jego zdaniem to próba protekcjonizmu gospodarczego, więc z gruntu niezgodna z duchem europejskiego prawa.

Zastrzeżeń do pakietu jest jednak więcej. Wprowadza on nowe zasady także w tzw. kabotażu. To jest sytuacji, kiedy firma z jednego kraju członkowskiego wykonuje usługi transportowe w drugim. Prawo ustala długość kabotażu na pięć dni.

Kierowcy wielkich transportów to elita w swoim fachu. Najmniejsza pomyłka oznacza wielkie kłopoty

Absurd regulacji

Zdaniem polskiej branży nowe przepisy, o ile nie wyeliminują jej z gry, to co najmniej bardzo utrudnią jej działanie. - Pakiet miał rozwiązywać problemy, a nie generować kolejne - mówi money.pl Piotr Szymański, ekspert PMD z biura w Brukseli. - Naszym najważniejszym postulatem jest, aby klasyczny transport międzynarodowy nie był objęty zasadami delegowania pracowników. W ciągu miesiąca kierowca spędza czas w kilku krajach. Trudno tu wskazać powiązanie z jednym konkretnym i na tej podstawie spełnienia warunków na jakich są zatrudniani pracownicy delegowani. To po prostu niewykonalne - dodaje.

Z kabotażem i płacą minimalną powiązana jest także następna zmiana. Ta z kolei jest bardzo krytykowana przez kierowców. Mianowicie Bruksela chce, aby każde przekroczenie granic było odnotowywane przez kierowców w tachografie. Tirowcy są sfrustrowani, gdyż w strefie Schengen granice przekraczają „w biegu”. Zapisanie tego w tachografie wymaga od nich zatrzymania pojazdu i wprowadzenia zmian w urządzeniu ręcznie.

Szymański zwraca uwagę także na inne absurdy w regulacji. Tym razem związane z przymusowym odbieraniem przez kierowców czasu wolnego. - Jesteśmy zwolennikami większej elastyczności. Chyba lepiej, aby kierowca miał możliwość odbierania odpoczynków weekendowych np. w formie długiego wypoczynku z rodziną w kraju, a nie był zmuszony to robić poprzez postój na parkingu - podkreśla.

Na razie rząd przyjął wczoraj projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Ma ona chronić polskich drogowców przed konkurencją spoza UE. Jego planowane wejście w życie to 1 czerwca tego roku.

Wybrane dla Ciebie
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut