Notowania

stosunki rosja-ukraina
06.02.2014 12:43

Moskwa ostrzega USA przed rebeliantami na Ukrainie

Doradca prezydenta Rosji Siegiej Głazjew wezwał Stany Zjednoczone, by zaprzestały szantażowania Ukrainy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

1/6

fot: PAP/EPA/IGOR KOVALENKO

Kilka tysięcy ochotników ze służby ochrony kijowskiego Majdanu Niepodległośći dało pokaz siły przechodząc w marszu dookoła parlamentu Ukrainy debatującego nad zmianą konstytucji. Do gmachu przylega park, w którym przebywają oddziały milicji i zwolennicy władz.

aktualizacja: 14:12

Odchodząca od Majdanu Niepodległości ulica Instytutowa (ukr. Instytucka) przypominała w czwartkowe przedpołudnie średniowieczny obóz woskowy. Młodzi ludzie wyposażeni w kaski, drewniane pałki i tarcze przez ponad godzinę formowali długi pochód, który wyruszył zza barykady, nad którą górowała czterometrowa wieża wartownicza.

Wielu z antyrządowych demonstrantów trzymało żółto-niebieskie flagi narodowe, widać było też flagi nacjonalistycznej Swobody i partii Udar Witalija Kliczki.

Kolumna minęła ulicę Bankową, przy której znajduje się siedziba prezydenta Wiktora Janukowycza i skręciła w kierunku parlamentu. Dojście bo budynku i parku Maryjskiego, gdzie jest miasteczko namiotowe zwolenników władz, zagradzał kordon milicji.

Demonstranci skandowali m.in. _ Chwała Ukrainie _ i _ Ukraina ponad wszystko _. Jeden z nich próbował podać ponad głowami milicjantów żółto-niebieską wstążkę, jednak nikt ze zwolenników partii rządzącej nie chciał jej przyjąć.

Demonstranci obeszli park uderzając pałkami o tarcze, ale nie zachowywali się agresywnie. Ich liczba musiała jednak zrobić ważenie na milicjantach stojących na prowadzących do parku schodach, którzy na widok zbliżającego się pochodu zaczęli się pospiesznie wycofywać. Kolumna ulicą Hruszewskiego wróciła na Majdan. Tam odśpiewano hymn Ukrainy.

Ostrzegają przed rebeliantami na Ukrainie

Doradca prezydenta Rosji Siegiej Głazjew wezwał Stany Zjednoczone, by zaprzestały szantażowania Ukrainy i finansowania rebeliantów. Wypowiedź taka padła w wywiadzie dla dziennika Kommiersant-Ukraina. Ukraińska opozycja i rządząca Partia Regionów będą wspólnie pracować nad zmianami do konstytucji. Dziś parlamentarzystom nie udało się osiągnąć porozumienia. Europarlament potępił tymczasem przemoc na Ukrainie i wezwał do dialogu pod groźbą sankcji.

_ Zachód musi zaprzestać szantażu i zastraszania _ - oświadczył Głazjew, który jest doradcą Władimira Putina ds. gospodarczych. Jak przykład takich praktyk Głazjew przywołał grudniowe spotkanie asystent sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji Victorii Nuland z oligarchami zbliżonymi do ukraińskich władz.

_ O ile wiemy, zagroziła ona oligarchom umieszczeniem ich na amerykańskiej czarnej liście, jeśli prezydent Wiktor Janukowycz nie odda władzy opozycji. To nie ma nic wspólnego z prawem międzynarodowym _ - oświadczył. _ To nie jest po prostu mieszanie się w wewnętrzne sprawy. To próba kontrolowania Ukrainy _ - mówił Głazjew.

Nuland rozpoczęła w czwartek dwudniową wizytę na Ukrainie; w planach są spotkania z przedstawicielami władz i opozycji

Dziennikarze _ Kommiersant-Ukraina _ nawiązali następnie do negatywnej odpowiedzi UE na propozycję trójstronnych rozmów w formacie Ukraina-Rosja-UE, wymieniając w tym kontekście szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego. Głazjew oświadczył, że _ Polacy usiłują zmonopolizować stosunki Zachodu i Ukrainy i dyktować warunki, ale nie odgrywają oni decydującej roli w Europie _.

Odnosząc się do roli Stanów Zjednoczonych, Głazjew powiedział, że według posiadanych przez niego informacji Amerykanie przeznaczają _ 20 mln dolarów tygodniowo na finansowanie opozycji i rebeliantów, w tym jej uzbrajanie _. _ Są informacje, że na terytorium amerykańskiej ambasady (w Kijowie) odbywa się szkolenie bojowników i że są oni uzbrajani _ - dodał Głazjew.

Oświadczył też, że Rosja, tak samo jak USA, są gwarantami suwerenności Ukrainy po jej przystąpieniu w 1994 roku do układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. _ To, co czynią dziś Amerykanie, jest wyraźnym naruszeniem tego porozumienia _ - powiedział Głazjew.

Ukraińska opozycja i rządząca Partia Regionów będą wspólnie pracować nad zmianami do konstytucji. Dziś parlamentarzystom nie udało się osiągnąć porozumienia.

Lider opozycyjnej Ojczyzny Julii Tymoszenko Arsenij Jaceniuk pokazał dziennikarzom 15 stron poprawek do obowiązującej obecnie konstytucji. Jak podkreślił, jeżeli zostaną one przyjęte, ustrój polityczny na Ukrainie upodobni się do polskiego, czyli będzie to republika parlamentarna:
_ przygotowaliśmy dokument, który daje Ukrainie możliwość pozbycia się dyktatora i nadanie ludziom prawa kierowania własnym krajem _.

Ołeksandr Jefremow z rządzącej Partii Regionów mówi, że jest ona gotowa do rozmów na temat zmian do konstytucji. Radzi jednak nie spodziewać się efektu zbyt szybko:

_ - Dokument przygotujemy, jak najszybciej. Oceni go społeczeństwo. Potem przyjmiemy go w Radzie. Wyślemy go do Trybunału Konstytucyjnego i do Komisji Weneckiej. Później zmieniony dokument przyjmiemy na następnej sesji i we wrześniu będzie nowa konstytucja - _ powiedział Jefremow.

Jeżeli stronom uda się porozumieć, co do zmiany, to zostaną one wstępnie przyjęte najwcześniej w przyszłym tygodniu, na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Najwyższej.

Europarlament zagroził sankcjami

Parlament Europejski przyjął w Strasburgu rezolucję o sytuacji na Ukrainie, w której potępił przemoc i wzywa do politycznego rozwiązania kryzysu. Apeluje też do państw UE o przygotowanie wsparcia finansowego dla Ukrainy, ale i grozi sankcjami.

W rezolucji eurodeputowani wyrazili solidarność z Ukraińcami, którzy domagają się demokracji i europejskiej perspektywy dla swojego kraju. PE krytykuje też _ nadmierne użycie siły _ przez milicję, jak również przemoc stosowaną przez prorządowych dresiarzy i opozycyjnych ultranacjonalistów. Wzywa protestujących na kijowskim Majdanie Niepodległości, by nie uciekali się do przemocy.

Parlament _ domaga się, by prezydent (Wiktor) Janukowycz położył kres haniebnej praktyce oddziałów prewencyjnych milicji Berkut i innych sił bezpieczeństwa, polegającej na uprowadzaniu, nękaniu, torturowaniu, biciu i poniżaniu osób popierających Euromajdan, a także arbitralnym aresztowaniom i przedłużającemu się przetrzymywaniu w areszcie śledczym _ - apelują europosłowie w rezolucji. Przypominają sprawę lidera ruchu Automajdan Dmytra Bułatowa, który zaginął 22 stycznia i odnalazł się po ponad tygodniu ze śladami pobicia.

Nielegalnie zatrzymani demonstranci i więźniowie polityczni, w tym była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, powinni wyjść na wolność, zaś przypadki łamania praw człowieka od chwili wybuchu protestów na Ukrainie powinna zbadać niezależna komisja śledcza, pod auspicjami instytucji międzynarodowej - apelują eurodeputowani.

Wzywają rząd Ukrainy do poważnego dialogu z opozycją i protestującymi na Majdanie, aby doprowadzić do politycznego rozwiązania kryzysu, zaś Unię Europejską - do zaangażowania się w mediacje. Opowiadają się również za jak najszybszym powołaniem stałej misji obserwacyjnej europarlamentu na Ukrainie, aby w ten sposób pomóc w powstrzymaniu dalszej eskalacji kryzysu.

Eurodeputowani chcą, by instytucje i państwa UE przygotowały sankcje polegające na ograniczeniu możliwości podróżowania do UE oraz na zamrożeniu aktywów i własności _ tych wszystkich ukraińskich polityków, posłów i ich sponsorów ze środowiska biznesu (oligarchów), którzy są odpowiedzialni za tłumienie demonstracji i śmierć protestujących _. Wezwano też do _ zwiększenia wysiłków na rzecz walki z praniem pieniędzy i oszustwami podatkowymi dokonywanymi przez ukraińskie przedsiębiorstwa i ludzi biznesu w europejskich bankach _.

W rezolucji podkreślono, że Unia Europejska jest gotowa podpisać umowę stowarzyszeniową z Ukrainą, gdy rozwiązany zostanie kryzys polityczny i zostaną spełnione warunki stawiane przez UE. Eurodeputowani zwrócili się do UE, USA, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego o kontynuowanie prac nad ofertą finansowego wsparcia reform na Ukrainie, aby poprawić dramatyczną sytuację ekonomiczną oraz społeczną tego kraju.

Podkreślili, że ewentualny pakiet znacznej pomocy finansowej, nad którym pracują obecnie UE i USA, powinien zostać udzielony _ wiarygodnemu rządowi Ukrainy _, na zaspokojenie najbardziej pilnych potrzeb tego kraju. PE postuluje też możliwie szybkie zniesienie opłat za wizy dla Ukraińców, a docelowo - wprowadzenie ruchu bezwizowego.

Jeden z inicjatorów rezolucji PE, Jacek Saryusz-Wolski (PO) przestrzegł, że _ sytuacja na Ukrainie grozi dramatycznymi rozstrzygnięciami, stanem wojennym lub wojną domową _. _ Nadal możliwe jest jednak polityczne i pokojowe rozwiązanie. Potrzebny jest prawdziwy dialog, nie udawany i prawdziwa amnestia. Sytuacja wymaga mediacji ze strony Unii Europejskiej, ale i presji dyplomatycznej Unii _ - oświadczył.

Jak dodał Saryusz-Wolski, jeśli uda się zakończyć kryzys pokojowo, UE powinna zaoferować Ukrainie _ pomoc finansową, z politycznymi i ekonomicznymi uwarunkowaniami, oraz szerzej otworzyć się na społeczeństwo ukraińskie, zwłaszcza na młodzież, między innymi poprzez liberalizację wizową _.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: stosunki rosja-ukraina, ukraina, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz