Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Niemcy: Gerhard Schroeder kieruje spółką Nord Stream 2

37
Podziel się:

Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder objął kolejną wysoką posadę w firmie należącej do rosyjskiego Gazpromu. Jak poinformowały niemieckie media Schroeder kieruje radą dyrektorów spółki Nord Stream 2, która ma zbudować na dnie Bałtyku kolejną nitkę Gazociągu Północnego.

Niemcy: Gerhard Schroeder kieruje spółką Nord Stream 2
(OLGA MALTSEVA)
bEJLryQB

Władze spółki potwierdziły, że były niemiecki kanclerz objął funkcję.

Z informacji gazety "Der Tagesspiegel" wynika, że doszło to tego już w lipcu. To kolejne wpływowe stanowisko jakie Gerhard Schroeder piastuje w firmach kontrolowanych przez Gazprom. Od 10 lat były niemiecki kanclerz jest już szefem rady nadzorczej spółki Nord Stream, która zbudowała na dnie Bałtyku rurociąg tłoczący gaz z Rosji do Niemiec. Nowa instalacja ma zwiększyć transport surowca tą drogą.

Plany rozbudowy Gazociągu są ostro krytykowane w Polsce. Budowie sprzeciwia się także Komisja Europejska ostrzegając, że zagraża ona równowadze dostaw gazu. Rząd Niemiec popiera jednak projekt, przekonując, że ma on czysto biznesowy charakter.

bEJLryRe
wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(37)
Gora
5 lata temu
Słynny łapówkarz. Będąc na stanowisku kanclerza pobierał łapówki od Putina wielokrotnie przewyższające jego gaże. Teraz w putinowskim zarządzie gazociągu obławia się z miesiąca na miesiąc. Jego koleżanką jest Zdrajczyni Europy Merkel na służbie Sorosa i kapitału pohitlerowskiego, organizacji TOD, zakładających w swym działaniu najtańszą siłę robocza.
cvq
5 lata temu
Potomek Ribentropa.
jkl
5 lata temu
I co z tego? wielu byłych premierów jest zatrudnianych przez biznes i inne podmioty.
bEJLryRf
mietek
5 lata temu
Gelchard to ostatnia niemiecka swinia. Najpierw budowal EU teraz ja rozpieprzy ruska rura sprzedawczyk cholerny archloch. Sprzedal sie ruskom jak jakas bita pala, dupoliz Putina, byly polityk smiec teraz pokazuje swoje ambicje jak sie daje ciala za forse
qaduq
5 lata temu
Najpierw przez Polskę poprowadzono ropociąg ze wschodu do Niemiec, wtedy NRD. W latach 1975-1978 polskie ekipy na Ukrainie zbudowały część gazociągu, który przez Polskę miał doprowadzić gaz do Czechosłowacji, Niemiec i Austrii. W 1981 roku, w okresie Solidarności zarzucono ten pomysł, uznając, że jest zbyt duże ryzyko zablokowania tych dostaw. Gazociąg zbudowano na południ Karpat i do dziś Słowacy i Czesi mają dostawy i pieniądze za tranzyt. Polska w czasach AWS z premierem Buzkiem odmówiła zgody na budowę drugiej nitki rurociągi „Jamal”, opowiadając się za gazociągiem do Norwegii. Alternatywą dostaw ropy miał być ładnie wyglądający na mapie rurociąg z Płocka przez Brody do Odessy, dostawy przez Marze Czarne z Azerbejdżanu przez Gruzję. Prawie dwadzieścia lat mrzonek. W tym czasie Rosjanie poszli po rozum do głowy, wzięli do spółki Niemców, ci przekonali Szwedów, Brytyjczyków, Holendrów, Duńczyków, Estończyków. Wyniki znane i kontynuowane. Dumna Polska odmówiła podłączenia się pod gazociąg osobną nitką do naszego wybrzeża. Pewnie. Ruskim gazem będziemy palić tylko wtedym, jak przejdzie przez sojuszniczą Ukrainę, ale żeby prosto, przez morze? Zgroza. A co powiemy, kiedy Niemcy z litości i dla zysku będą odsprzedawać oczyszczony politycznie unijny gaz z rosyjskiej rury? Łeb to może i mamy, ale kiepełe to rzadkość.
...
Następna strona