Notowania

podatek
31.05.2015 09:00

Podatek od sieci handlowych. Sama Biedronka zapłaci 360 mln zł rocznie

Podatek obrotowy od sieci handlowych może oznaczać gigantyczne straty dla sklepów. 1-procentowa danina to ok. 1,2 mld zł rocznie. Sama Biedronka musiałaby zapłacić 360 mln zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(materiały prasowe/jeronimomartins.pt)

Podatek obrotowy od sklepów nie pomoże polskim sprzedawcom, a może zaszkodzić naszym producentom żywności - uważają eksperci KPMG. Pokusa wprowadzenia nowej taksy jest ogromna, bo nawet 1 proc. obrotów może dać miliardowe przychody budżetowi.

Chęć wprowadzenia nowego podatku zapowiedział Andrzej Duda. Prezydent elekt mówił o nim kilkukrotnie w trakcie swojej kampanii, a także wspomniał o tym w trakcie debaty telewizyjnej. Pomysł nie jest jednak jego, a Prawa i Sprawiedliwości. Partia Dudy mówi o niej od kilku lat, chcąc się wzorować na rozwiązaniach wprowadzonych przez Victora Orbana na Węgrzech.

Jak wyliczyli analitycy banku Espirito Santo (BESI) na zlecenie portalu dlahandlu.pl, gdyby przyjąć model węgierski w Polsce, to akcje spółki Jeronimo Martins, czyli właściciela Biedronki, stracą aż jedną dwunastą wartości.

Oznacza to przecenę o 2,5 mld zł. Nic dziwnego więc, że akcje spółki notowanej na portugalskiej giełdzie straciły w tym tygodniu kilka procent wartości.

Z wyliczeń Money.pl wynika, że gdyby wszystkie sklepy w Polsce powyżej 250 mkw. - to znaczy supermarkety, dyskonty i hipermarkety - obłożyć 1-procentowym podatkiem, to do budżetu trafić może nawet miliard 210 mln zł. Sama tylko sieć Biedronka, której obroty w zeszłym roku wyniosły 35,89 mld zł, musiałaby wpłacić blisko 360 mln zł. Jeszcze więcej fiskus zarobiłby, gdyby opodatkować także sklepy typu convenience zrzeszone w sieciach takich jak Żabka.

Największe sieci handlowe w Polsce - ile zapłacą podatku?
dane: Money.pl, raporty giełdowe, Lista 500 największych firm w Polsce Rzeczpospolitej; dane w tysiącach złotych. Zakładamy, że podatek wyniesie 1-procent i płacić go będą wszystkie sieci handlowe, niezależnie od wielkości swoich sklepów.
sklep Obroty w 2014 roku (w tys. zł) Wartość 1-proc. podatku obrotowego (w tys. zł) Kraj pochodzenia
1 Biedronka 35 891 597 358 916 Portugalia
2 Schwarz (Lidl i Kaufland) 19 791 434 197 914 Niemcy
3 Eurocash 16 963 845 169 638 Portugalia
4 Tesco 11 000 000 110 000 Wlk. Brytania
5 Carrefour 8 886 000 88 860 Francja
6 Lewiatan 8 550 000 85 500 Portugalia
7 Auchan 7 700 000 77 000 Francja
8 PPHU Specjal 7 288 402 72 884 Polska
9 Żabka 5 104 145 51 041 UE
10 Polomarket 3 840 000 38 400 Polska

- My się nie boimy ani nie kibicujemy temu pomysłowi. Jeśli coś jest równe dla wszystkich, to teoretycznie nie zmienia reguł gry. Natomiast jeśli będzie to sytuacja, że dla jednych tak, a dla drugich nie i jakieś inne regulacje, to myślę, że byłoby to niedobrze - mówi Money.pl Robert Krzak, wiceprezes sieci Piotr i Paweł.

W to, że nowy podatek obrotowy pomoże polskim przedsiębiorcom - a właśnie taki ma być oficjalny powód jego wprowadzenia według Andrzej Dudy - nie wierzy firma Bać-Pol, która zarządza siecią sklepów Spar, Sezam czy Słoneczko.

- Pomocą chyba żaden podatek nigdy nie jest, więc nie sądzę, byśmy mogli w tych kategoriach rozpatrywać, czy to jest pomoc czy przeszkoda - mówi Money.pl Teresa Sienkiewicz, wiceprezes Bać-Pol. - Argumentacja pomysłodawcy nie do końca jest chyba poparta liczbami - dodaje.

Zarówno Robert Krzak, jak i Teresa Sienkiewicz są zdania, że nowy podatek zostanie przerzucony na klientów, a w sklepach wzrosną ceny. Innego zdania jest partner w KPMG Mirosław Matusik. Jego zdaniem, sieci handlowe po prostu jeszcze mocniej zaczną negocjować ceny ze swoimi dostawcami, a więc w głównej mierze przeniosą podatek na polskich producentów żywności.

- Tak jak ostatnio słychać o presji na producentów mleka, spółdzielnie mleczarskie, producentów mięsa należy się spodziewać, że ewentualne obciążenia fiskalne przełożą się na niższe ceny u dostawców - mówi Money.pl ekspert.

Jak dodaje, wbrew obiegowej opinii większość sieci handlowych w Polsce nie wykazuje gigantycznych zysków.

- Z raportu KPMG wynika, że spośród 20 największych sieci pięć ponosi straty. U pozostałych kilkunastu rentowność nie przekracza 2 procent, to jest poniżej jednego do półtora procenta. Natomiast ci najlepsi, ci, którzy najlepiej sobie radzą, mają 3,5-3,7 procenta. To jest nadal mniej niż rentowność sieci w Wielkiej Brytanii czy Niemczech - mówi nam Mirosław Matusik.

Trzeba jednak pamiętać, że sieci handlowe w Polsce cały czas stawiają nowe sklepy. A te przecież kosztują. Poza tym Matusik przyznaje, że zagraniczne koncerny stosują różne sztuczki, by uniknąć opłacania podatków w naszym kraju. Przykładem są choćby opłaty licencyjne - sklepy płacą je swoim centralom w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.

Ekspert KPMG mówi wprost, że to transfery zysków. Zaznacza jednak, że skala tego procederu - według niego - nie jest ogromna.

Czytaj więcej w Money.pl
Duda nie dostanie odprawy z Brukseli Statut eurodeputowanego przewiduje, że odprawa po zakończeniu sprawowania mandatu nie przysługuje, jeżeli europoseł obejmuje mandat w innym parlamencie albo obejmuje urząd publiczny.
Eksperci: Czeka nas koniec rozwoju dyskontów Sieci handlowe nie mają już miejsca na stawianie nowych sklepów. Teraz idzie czas na konsolidację rynku.
Nowy prezydent: czego się boją rynki? Wprowadzenie w życie propozycji prezydenta-elekta zależeć będzie od wyników jesiennych wyborów parlamentarnych i poparcia nowego rządu dla jego pomysłów.
Tagi: podatek, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz