Notowania

biznes
14.08.2018 06:06

Niemcy walczą o pracowników z Polski. Dają 800 euro miesięcznie za samą naukę zawodu

Podobnie jak polscy, tak niemieccy pracodawcy cierpią na brak rąk do pracy. Nasi sąsiedzi chcą sobie z problemem poradzić dzięki gotówce. Oferują Polakom 800 euro miesięcznie netto za samą naukę zawodu. Jak pracodawcy nie stać na wypłatę, dorzuci do tego państwo.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ROBERT STACHNIK/REPORTER)
Największym powodzeniem wśród Polaków cieszą się kursy na pielęgniarki czy pielęgniarzy. Bo można się na nie zgłaszać do czterdziestki

Niemieccy pracodawcy, podobnie jak polscy, cierpią na brak rąk do pracy. Nasi sąsiedzi poszukają ratunku wśród Polaków. Oferują 800 euro netto miesięcznie za samą naukę zawodu.

Polskich pracowników za Odrę mają przyciągnąć specjalne programy, na przykład "Główka pracuje". Ten organizuje Urząd Pracy w przygranicznym Pasewalku. Dzięki niemu można najpierw nauczyć się konkretnego fachu, a potem, po trzech latach praktycznej nauki, dostać niemiecki etat. Polega to na tym, że naukę pobiera się w konkretnej firmie, która potem ma zatrudnić swojego ucznia.

W ramach projektu "Główka pracuje" można dostać pracę na przykład w przygranicznych klinikach czy supermarketach. Ale nie tylko. Przyuczanie do zawodu dla Polaków oferuje administracja samorządowa, a nawet ośrodek wypoczynkowy przy słynnym pałacu Sanssouci w Poczdamie.

950 euro podczas nauki, potem nawet 1800 euro

Szkolenie w ramach programu trwa trzy lata. Przez ten czas zarabia się przynajmniej 800 euro netto miesięcznie. - Jeżeli firma oferująca naukę nie może zapłacić uczniowi takiej kwoty, to urząd pracy wyrównuje to wynagrodzenie właśnie do tego poziomu - tłumaczy w rozmowie z money.pl Bożena Witt z Urzędu Pracy w Pasewalku.

*Polscy inżynierowie robią karierę w Niemczech. Zobacz wideo: *

800 euro to kwota na początek. W kolejnych latach nauki wypłata może być wyższa. I tak podczas trzeciego roku szkolenia w klinice w Pasewalku można zarobić już 1150 euro miesięcznie. - Wysokość wynagrodzenia uczniowskiego zależy od firmy, ale zawsze wzrasta ona w kolejnych latach nauki - zaznacza Witt.

Na największe pieniądze podczas ostatniej edycji programu mogli liczyć uczniowie przygotowujący się do fachu pielęgniarza i pielęgniarki oraz technologa żywności w przemyśle mięsnym. Tu wypłaty już w pierwszym roku nauki sięgały 950 euro.

A ile można zarobić po trzyletnim kursie? - W gastronomii czy hotelarstwie zarobki po ukończeniu nauki nie są zbyt wysokie – ok. 1650 euro brutto, ale już specjalista ds. logistyki w firmie REWE może liczyć po zakończeniu nauki na wypłatę rzędu 1800 euro netto miesięcznie - zaznacza Witt.

Najwięcej chętnych jest jednak na stanowiska pielęgniarskie. - Popularność wynika z tego, że inne oferty nauki są skierowane do osób w wieku 18-28 lat, a pielęgniarstwo ma ograniczenie do czterdziestego roku życia. Często jest to więc ostatnia szansa na zdobycie niemieckiego wykształcenia dla osób po trzydziestce - wyjaśnia Bożena Witt.

Do samego tylko programu "Główka pracuje" zgłasza się rocznie kilkadziesiąt osób. Zdarza się jednak, że część rezygnuje w trakcie nauki. Zwykle aby rozpocząć kurs, wystarczy polska matura, a nawet to nie jest wymagane w przypadku każdego fachu. Jak jednak zaznacza Witt, przy naborze ważne są dobre oceny w szkole.

* * * Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl * * *

Tagi: biznes, niemcy, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-08-2018

Grzegorz_T1800 Euro podczas nauki, a dla wyedukowanych 950 Euro podwyżki. To była by OFERTA. Macie turków to ich uczcie. Zaprosiliście cały świat to teraz im … Czytaj całość

14-08-2018

niemypo co im polacy przecież mają milion informatyków, lekarzy i inżynierów przyjętych w ostatnich latach ?

14-08-2018

:-(Podsumowując: pielęgniarek w Polsce jednak nie będzie.

Rozwiń komentarze (295)