Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Przedsiębiorcy przerażeni karami za RODO. Choć dotychczas nie było w Polsce ani jednej

Przedsiębiorcy przerażeni karami za RODO. Choć dotychczas nie było w Polsce ani jednej

Audyt RODO kosztuje przynajmniej kilka tysięcy złotych. Resort cyfryzacji mówi jednak, by firmy wybierać racjonalnie Fot. Leonardo Rizzi/Flickr (CC BY-SA 2.0)
Audyt RODO kosztuje przynajmniej kilka tysięcy złotych. Resort cyfryzacji mówi jednak, by firmy wybierać racjonalnie

Od kurierów przez dyrektorów szkół, aż po wielkie korporacje - każdy boi się dyrektywy RODO i gigantycznych kar. Nic dziwnego, że szkolenia i audyty z RODO to dziś gigantyczny biznes. Ale strach ma wielkie oczy - kary za RODO jeszcze w Polsce nie było.

Opracowanie kodeksu postępowania zgodnego z RODO - 7 tysięcy złotych, audyt RODO - tyle samo. Przeszkolenie z RODO - od 549 zł za osobę.

To przykładowe oferty firm szkoleniowych i zajmujących się ochroną danych. Piszą w ofertach, że sprawa jest poważna. - Trzeba wiedzieć, że mamy tylko 72 godziny na zgłoszenie do Urzędu faktu naruszenia ochrony danych osobowych. Warto wiedzieć, jak działać natychmiast - czytamy w jednej z ofert. W końcu złamanie przepisów może skutkować gigantycznymi karami, liczonymi w milionach euro. Maksymalna kara to, bagatela, 20 mln euro.

Nic dziwnego, że unijnej dyrektywy boi się każdy - i kurierzy, i dyrektorzy szkół, którzy zadają pytania do Ministerstwa Cyfryzacji, czy można w świetle dyrektywy organizować szkolne jasełka. I choć rządowi eksperci, na przykład Maciej Kawecki z resortu cyfryzacji, starają się uspokajać, to groźba kar najwyraźniej działa na wyobraźnię zarówno dużych, jak i małych przedsiębiorców oraz urzędników.

Zadzwoniliśmy do jednej z firm organizujących szkolenia. Jej przedstawiciel mówił nam, że popytu takiego jak w maju czy czerwcu na takie szkolenia już nie ma, ale chętnych ciągle nie brakuje. A nowe firmy czy oddziały firm, zajmujące się szkoleniami, kursami i audytami RODO ciągle powstają.

Polski fintech szansą dla gospodarki. Nie brakuje jednak barier rozwoju. Zobacz wideo:



Kara za RODO? Jeszcze nie było żadnej

Czy jednak naprawdę trzeba się bać? Zespół prasowy Urzędu Ochrony Danych Osobowych poinformował money.pl, że dotychczas nie została nałożona żadna wielomilionowa kara za łamanie dyrektywy. Mało tego - do tej pory nie było w ogóle żadnej kary. UODO zresztą przypomina, że kara w myśl unijnych przepisów to ostateczność. Najpierw przedsiębiorca, który znajdzie się na celowniku Urzędu, może się spodziewać "innych środków". Czyli na przykład, jak wyjaśnia nam UODO, ostrzeżenia. Dopiero, gdy przedsiębiorca nie zastosuje się do niego, można spodziewać się ostrzejszych ruchów. Jednak dotychczas w Polsce nie zdarzyła się sytuacja, by były one konieczne.

Czytaj też: Wyjaśniamy, co się zmienia przez RODO

Czy więc szkolenia z RODO to tylko strata pieniędzy dla uczestników? Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji nie zgadza się z tym. Apeluje jednak, by oferty szkoleń i audytów weryfikować i podchodzić do nich po prostu racjonalnie.

Czytaj też: Absurdy RODO. Resort cyfryzacji powoła grupę roboczą

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Już 19 września premiera książki pt. Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy. Książka dostępna jest w przedsprzedaży w księgarniach internetowych

Czytaj także
Polecane galerie
kkk
2018-09-13 20:13
nie chodzi o to zeby karac chodzi o to zeby moc zniszczyc kogos jednym ruchem tak dziala mafia rzadowa !
Łukasz
2018-09-13 15:32
Oczywiście cała EU ma to rodo gdzieś a u nas panika barany dadzą się naciągać
2018-09-13 13:51
Panie Mateuszu,
RODO jest rozporządzeniem a nie dyrektywą!
Wynika to już z samego akronimu RODO (tl. ROZPORZĄDZENIE o Ochronie Danych Osobowych; ang. GDPR - General Data Protection REGULATION).
Tego rodzaju błędy zdają się wskazywać, że aktu normatywnego, o którym Pan pisze, nawet "nie widział na oczy"...
Pokaż wszystkie komentarze (5)