Ryanair chce wyłożyć 10 mln euro na Modlin. Władze lotniska zaintrygowane, ale jeszcze się nie cieszą

Irlandzki przewoźnik Ryanair chce zainwestować w rozbudowę lotniska w Modlinie 10 mln euro. Decyzja przewoźnika może jednak nie podobać się stronie rządowej, która wielkie nadzieje pokłada w Centralnym Porcie Komunikacyjnym.

Ryanair jest w tej chwili jedynym klientem lotniska w Modlinie
Źródło zdjęć: © Wojciech Strozyk/REPORTER
Katarzyna Izdebska-Białka

Wczoraj, jak podawaliśmy w money.pl, prezes prezes Ryanaira Michael O'Leary zapowiedział, że Ryanair ma zamiar podwoić ruch lotniczy w Warszawie Modlin z 3 do 6 milionów pasażerów w ciągu najbliższych 5 lat. Ma to przyczynić się do powstania 2250 nowych miejsc pracy.

- Szczodra oferta, ale szczegółów nie znamy - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Leszek Chorzewski, p.o. prezesa zarządu spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin.

Nie wiadomo, czy na inwestycje irlandzkiego przewoźnika zgodzą się współudziałowcy spółki, w tym Polskie Porty Lotnicze. Jak komentuje w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Mariusz Szpikowski, prezes PLL, na razie przyjmuje to jako "egzotyczną deklarację". Jak twierdzi, "uczciwszą formą inwestowania byłoby płacenie godziwych stawek za pasażera". Te zostały obniżone z 6 zł na 5.

Zobacz także: Centralny Port Komunikacyjny. Co ze wsparciem unijnym

Decyzja Ryanaira może być mu nie w smak rządowi, zauważa dziennik. Rząd bowiem nastawia się na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, który ma przejąć ruch z Okęcia, a portem komplementarnym dla hubu miałoby być lotnisko w Radomiu.

Z kolei szef Ryanaira w wywiadzie dla "DGP" ostro krytykuje działania PPL, które oskarża o blokowanie rozwoju Modlina i granie na pozycję LOT-u, a pomysły budowy CPK i lotniska w Radomiu określa jako szalone.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie