2 mln zł spadku z USA jak kamień w wodę. Policja bada sprawę

Sprawę zgłosiły osoby posiadające informacje, że w Stanach Zjednoczonych czeka na nie spadek.

Obraz
Źródło zdjęć: © LUKASZ SOLSKI/East News

Koszalińska prokuratura prowadzi śledztwo ws. ponad 2 mln zł, będących częścią spadku ze Stanów Zjednoczonych, które miała przywłaszczyć jedna ze szczecineckich spółek. Firma miała sama zaoferować swoją pomoc w wypłaceniu pieniędzy w Polsce.

- Sprawę zgłosiły osoby posiadające informacje, że w Stanach Zjednoczonych czeka na nie spadek - powiedział prokurator Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. - Był to rzeczywiście spadek o wartości kilku mln zł. Do członków rodziny dotarły później informacje, że część z nich dostała już pieniądze, a pozostali nie - dodał.

- Osoby, które nie otrzymały pieniędzy, zdecydowały się podpisać ze spółką ze Szczecinka umowę, że ta w ich imieniu będzie podejmować wszelkie działania i dopełni formalności, żeby spadek został stwierdzony na terenie Stanów Zjednoczonych i pieniądze zostały wypłacone do Polski - kontynuował Gąsiorowski.

Zawiadomienie o przestępstwie mówi, że skoro sąd amerykański zdecydował o przekazaniu spadku i część spadkobierców pieniądze już otrzymała, to najprawdopodobniej należną kilku osobom z rodziny część spadku zatrzymała spółka.

W sprawie nie przedstawiono zarzutu żadnej osobie - powiedział Gąsiorowski. Prokuratura zbiera materiały, wydano także postanowienie o zabezpieczeniu w spółce ze Szczecinka dokumentacji związanej z tą sprawą i zarządzono przesłuchanie pokrzywdzonych.

- Jeżeli potwierdzi się przypuszczenie, że część pieniędzy należnych spadkobiercom została przywłaszczona, to będziemy mieli do czynienia z zastosowaniem przepisu artykułu 284 kodeksu karnego, mówiącego o przywłaszczeniu mienia w powiązaniu z artykułem mówiącym o jego znacznej wartości, bo w tej chwili wyliczenia wskazują, że może być to kwota przekraczająca 2 mln zł - powiedział Gąsiorowski.

Poszkodowani to kilka osób mieszkających w różnych miejscowościach w Polsce. Z informacji prokuratury wynika, że szczecinecka spółka sama do nich dotarła, oferując kompleksowe zajęcie się spadkiem.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem