Notowania

strajk w lot
06-05-2018 (15:52)

OPZZ ostro reaguje na wypowiedzi wiceministra. Apeluje do wszystkich posłów PiS

Rośnie napięcie między związkowcami PLL LOT, władzami spółki i stroną rządową.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)
Piotr Szumlewicz podkreśla, że prawo do protestów, w tym prawo do strajku, jest wpisane w Konstytucję RP.

Na sugestie wiceministra o możliwości karania za nawoływanie do strajku, błyskawicznie zareagował OPZZ. Piotr Szumlewicz ze związku mówi o arogancji władzy i groźbie dalszej eskalacji konfliktu.

"Z dużym zdziwieniem i rozczarowaniem przyjęliśmy deklarację wiceministra infrastruktury, Mikołaja Wilda, który publicznie zagroził sankcjami protestującym związkowcom PLL LOT" - pisze w oficjalnym oświadczeniu Piotr Szumlewicz, przewodniczący rady OPZZ województwa mazowieckiego. Wypowiedzi Wilda nazywa "skandalem".

Przypomnijmy, że po kilku tygodniach milczenia, rząd w końcu zaczyna mówić o proteście pracowników PLL LOT. Wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild w Radiu Zet zasugerował sprawdzenie, jakie straty przyniosła państwowej spółce groźba strajku i zasugerował ewentualne ukaranie winnych.

- Trzeba się pochylić nad szkodami, które LOT poniósł w wyniku nawoływania do bezprawnych działań - mówił o groźbie strajku Wild, po czy dodał, że "pozostaje się zastanowić, jakie z tego konsekwencje wyciągnąć”.

Piotr Szumlewicz podkreśla, że prawo do protestów, w tym prawo do strajku, jest wpisane w Konstytucję RP i ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Według niego groźby kierowane ze strony wysokich urzędników państwowych wobec związków (tym bardziej działających u narodowego przewoźnika) są sprzeczne z polskim prawem i z deklaracjami wyborczymi Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes LOT: Strajku nie będzie. To tylko kilku związkowców sieje ferment

"Aroganckie wypowiedzi prezesa spółki PLL LOT, jak też wiceministra Wilda, nie sprzyjają osiągnięciu porozumienia i mogą przyczynić się do dalszej eskalacji konfliktu. W związku z konfrontacyjnymi wypowiedziami przedstawiciela rządu i obojętnością premiera Mateusza Morawieckiego, wysłaliśmy pisma z apelem o interwencję w sprawie do wszystkich posłów Prawa i Sprawiedliwości" - wskazuje przewodniczący rady OPZZ.

Zaapelował też o interwencję do partii opozycyjnych, wskazując, że pracownicy PLL LOT czują się oszukani przez obecną ekipę rządzącą i domagają się dotrzymania obietnic z kampanii wyborczej.

Mazowieckie struktury OPZZ niezmiennie domagają się dymisji prezesa LOT Rafała Milczarskiego i likwidacji umów śmieciowych w PLL LOT. Według związkowców, obecna polityka zarządu LOT jest destrukcyjna dla pracowników i groźna dla pasażerów.

Pracownicy PLL LOT, którzy grozili rozpoczęciem strajku 1 maja, ostatecznie go nie rozpoczęli. Nie znaczy to, że odpuścili zarządowi. Oczekują, że do połowy miesiąca otrzymają konkretną propozycję rozwiązania konfliktu. Jeśli tak się nie stanie, są gotowi strajkować.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: strajk w lot, strajk, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-05-2018

PrezesWszystkich steajkujących zwolnić. Agigatorów oskarżyć o działanie na szkodę spółki, wyliczyć straty i zlicytować ich prywatne majątki. Jeśli jie … Czytaj całość

06-05-2018

MisWasze marzenie aby LOT zbankrutował , tacy z was targowi

06-05-2018

OLA1010Jak pisaki były w opozycji to trąbili, że władza nie liczy się z pracownikami, a teraz odmawia im prawa do strajku, które jest zapisane w … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (25)

Wybrane dla Ciebie