Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Pół miliarda z budżetu dla Telewizji Polskiej. Trzecie źródło publicznych pieniędzy dla spółki Jacka Kurskiego

Pół miliarda z budżetu dla Telewizji Polskiej. Trzecie źródło publicznych pieniędzy dla spółki Jacka Kurskiego

Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Posłowie rządowej większości postanowili w czwartek zwiększyć wydatki budżetu o 9,4 mld zł, z czego 980 mln zł dostaną media publiczne. TVP przypadnie z tego prawdopodobnie pół miliarda złotych. To już trzecie źródło finansowania tego nadawcy publicznymi pieniędzmi. Prezes TVP Jacek Kurski mówi o "tymczasowej kroplówce".

W ramach przegłosowanej w czwartek nowelizacji ustawy budżetowej na 2017 rok, posłowie zadecydowali między innymi o przeznaczeniu 980 mln zł "na działalność radiową i telewizyjną".

Pieniądze te zostaną przekazane Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, która rozdzieli je pomiędzy nadawców publicznych: TVP, Polskie Radio i publiczne stacje regionalne.

Zakładając, że KRRiT zastosuje taki sam podział, jak w przypadku abonamentu, TVP dostanie ok. pół miliarda złotych, Polskie Radio ok. ćwierć miliarda, a pozostałe 230 mln - stacje regionalne.

Podczas posiedzenia senackiej komisji kultury w środę Kurski zdradził, że zamierza przeznaczyć 20 mln zł na nowe studio "Wiadomości" i TVP Info przy pl. Powstańców.

TVP będzie korzystała z tej inwestycji tylko przez około trzy lata, ponieważ chce postawić nowy budynek przy ul. Woronicza, gdzie docelowo mają znaleźć się studia TVP Info oraz "Wiadomości".

Prezes TVP zapowiedział też, że 150 mln zł zostanie zainwestowane w w ośrodki regionalne.

Wideo: tak TVP walczy o widzów "Pierwszej Randki": "Jestem flirciarą"

 

 

Kierowana przez Kurskiego spółka wciąż znajduje się na głębokim minusie i w błyskawicznym tempie przejada pieniądze, którymi zasilana jest przez rząd. Stąd potrzeba kolejnej porcji publicznych pieniędzy, które mają zrekompensować TVP małe wpływy z abonamentu.

Niskie wpływy z abonamentu to jednak nie wszystko. TVP pod obecnym kierownictwem notuje szybki spadek oglądalności, co przekłada się na spadek wpływów z reklam. Mimo to spółka zwiększyła zatrudnienie i znacznie podniosła wynagrodzenie dla kierownictwa.

Jak przyznaje sam Kurski, zeszłoroczna emisja obligacji na sumę 300 mln zł, które wykupił państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego, pozwoliły ledwie na "przeżycie" 2016 roku. Przypomnijmy, że spółka zanotowała 180 mln zł straty za zeszły rok.

W połowie bieżącego roku rząd wysłuchał próśb Jacka Kurskiego o udzielenie TVP finansowego wsparcia. Ministerstwo Finansów postanowiło spółce przyznać 800 mln zł kredytu z Funduszu Reprywatyzacji. Spłata została odroczona na lata 2019-2023.

Sytuacja finansowa TVP nadal nie wygląda różowo. Tylko w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku spółka zanotowała prawie 29 mln zł straty, a jak stwierdził Juliusz Braun z Rady Mediów Narodowych, "wszystkie możliwe wskaźniki dołują" i TVP szybko wydała 200 mln zł z rządowej pożyczki. Kolejna transza 300 mln zł ma zostać przekazana jeszcze w listopadzie.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Łukasz
2018-01-25 09:07
Kurski za publiczne pieniądze (835 mln dla TVP z budżetu daje średnio po 42 zł od każdego płacącego podatki) wykupuje wszystkie wydarzenia sportowe, nie licząc się z prawami wolnego rynku. Przepłaca za prawa do transmisji publicznymi pieniędzmi, ponieważ tylko w taki sposób może podbudować spadającą oglądalność. Kuriozum było płacić za EURO we Francji, które i tak leciało w Polsacie (w momencie kiedy Kurski kupował prawa, było już wiadomo, że wszystkie mecze Polaków będą wyświetlane w otwartym paśmie). 43 miliony WYRZUCONE W BŁOTO - CZY KTOŚ GO Z TEGO ROZLICZY???
Jan s.
2017-11-13 14:18
Kurski bedzie miał tyle pieniędzy podatników to może w koncu zaplaci zaległe ALIMENTY
zorro
2017-11-12 07:50
Gliński pochwal się jak płaciłeś abonament !
Pokaż wszystkie komentarze (69)