Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zwolnienia i ulgi podatkowe wzrosną. Morawiecki: "Zabieramy pieniądze mafiom, a dajemy je ludziom"

Zwolnienia i ulgi podatkowe wzrosną. Morawiecki: "Zabieramy pieniądze mafiom, a dajemy je ludziom"

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że większość członków rządu Beaty Szydło wejdzie w skład jego gabinetu Fot. P. Tracz / KPRM
Mateusz Morawiecki zapowiedział, że większość członków rządu Beaty Szydło wejdzie w skład jego gabinetu

Mateusz Morawiecki, któremu prezydent powierzył misję sformowania rządu po odwołaniu premier Beaty Szydło, zapowiedział, że polityka społeczna pozostanie "najważniejszą częścią" działań jego gabinetu. Jej przejawem ma być podniesienie wysokości ulg i zwolnień podatkowych.

- Przyszłoroczny budżet to najlepszy budżet. Jest bezpieczny, ma bardzo niski deficyt i jednocześnie pieniądze na inwestycje i wielkie nasze cele społeczne dla rodzin, dzieci, młodzieży i na edukację - mówi na antenie Radia Maryja Morawiecki. Był to jego drugi wywiad po przyjęciu nominacji z rąk prezydenta. Pierwszy miał miejsce kilka godzin wcześniej i odbył się w Telewizji Trwam.

Zobacz też materiał z nominacji Mateusza Morawieckiego na urząd premiera:

Ulgi w górę

Przyszły premier poinformował, że jego gabinet podniesie "pierwszy raz od 15 lat wysokość ponad 20 ulg i zwolnień od podatku". Głównymi beneficjentami zmian będą osoby niepełnosprawne, emeryci oraz rodziny z dziećmi.

- Polityka społeczna i jest pozostanie najważniejszą częścią naszych działań. My właśnie po to działamy. Dla ludzi i dla rodzin – podkreślił Morawiecki.

Zyskają osoby niepełnosprawne

Zapowiedziane ulgi mają dotyczyć m.in. samochodów dla osób niepełnosprawnych. Skorzystają z niej wszyscy z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, nie tylko posiadacze tzw. pierwszej i drugiej grupy inwalidzkiej.

Ponadto rozszerzony zostanie katalog dojazdów osób niepełnosprawnych. Jako ulgę będzie można ująć każdy z nich. Obecnie dotyczy ono tylko wizyt u lekarzy. Beneficjenci ulg rehabilitacyjnych również mogą liczyć na dodatkowe korzyści.

Emeryci i studenci też coś dostaną

Z kolei emeryci mogą liczyć, że wszystkie pieniądze i świadczenie, które otrzymują od byłego pracodawcy zostaną zwolnione z obowiązku opodatkowania podatkiem dochodowym. To samo dotyczyć będzie stypendiów stażowych opłacanych przez uczelnię.

Rodziny skorzystają na potrojeniu wysokości zwolnień dla zakładów pracy, które wspierają wysyłanie dzieci do żłobków i przedszkoli.

Przyszły premier stwierdził, że wszystkie zapowiadane zmiany są "częścią wielkiego programu społecznemu PiS". - To wszystko dzięki temu, że zabieramy pieniądze mafiom i przestępcom podatkowym, a dajemy je ludziom, przekazujemy je polskim rodzinom – mówił.

Czytaj także
Polecane galerie
antykomuchowa
2017-12-11 14:48
Chyba ma rację bo wielu już nie płaci podatków i nigdy nie płaciło { szara strefa jest ogromna } za zgodą rządów . Politycy powinni sobie przyznać wszelką nietykalność na wieki i uznać się za stworzenia nadludzkie aby w razie czego byli zabezpieczeni bo kiedyś to wszystko może walnąć że trudno im będzie znaleźć bezpieczne miejsce na ziemi.
A na serio się okaże za rok dwa co ta dobra zmiana czyni i do czego dąży pod przykrywką dobra polaków .
ax
2017-12-11 12:55
Oto prawdziwy plan Morawieckiego: zadłużyć Polskę na 1,5-2 bilionów złotych w Morganie, Goldman Sachsie itp. poprzez obligacje z GPW i największych spółek skarbu państwa oraz przeznaczenie tych pieniędzy na tzw. słomiane inwestycje, jak osławiony port lotniczy (,,będziemy kopać rowy i je zasypywać" - mówił Morawiecki na taśmach u Sowy) i nieefektywne ekonomicznie rozdawnictwo (pińcet), przy równoczesnym wyrzynaniu do reszty małych i średnich polskich firm, które działają na wolnym rynku na uczciwych zasadach i wpłacają większość pieniędzy do budżetu, poprzez coraz większe obciążenia i utrudnienia (to już się dzieje).

Do realizacji tych słomianych inwestycji Morawiecki ściąga miliony Ukraińców, żeby ,,zaprzyjaźnione" koncerny, które dostaną kontrakty, miały zapewnioną tanią siłę roboczą. Po kilku latach takiego ,,boomu" (PKB będzie rosło, a jakże), Polska skończy jak Grecja i będzie można ją zlicytować. To znaczy zlicytują ją ,,we the people z Niemiec, Francji, Hiszpanii", o których mówił Morawiecki przy ośmiorniczkach u Sowy.

Morawiecki jako minister zrealizował już etapy przygotowawcze tego planu. Aby mieć pełną kontrolę nad wszystkimi podmiotami, które będą emitować te obligacje, Morawiecki potrzebował stanowiska premiera. No i je ma.
drobny przedsiębiorca
2017-12-11 11:43
Zobaczymy jak Pan powykańcza małe firmy i wtedy jak będzie pozamiatane - to z czego dalej będzie Pan dawał - może sprzeda Pan swoje akcje z banku?
Pokaż wszystkie komentarze (500)