Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zamek w Puszczy Noteckiej nie będzie hotelem, a "małym, tajemniczym miasteczkiem". Dotarliśmy do projektanta budowli

Zamek w Puszczy Noteckiej nie będzie hotelem, a "małym, tajemniczym miasteczkiem". Dotarliśmy do projektanta budowli

Zamek w Stobnicy to w tej chwili najpopularniejsza tego typu inwestycja w Polsce. Architekt zdradza plan na tajemniczą budowlę Fot. WP
Zamek w Stobnicy to w tej chwili najpopularniejsza tego typu inwestycja w Polsce. Architekt zdradza plan na tajemniczą budowlę

Money.pl pierwszy w Polsce dotarł do projektanta tajemniczego zamku w Puszczy Noteckiej. - W języku polskim trudno znaleźć proste określenie na taką kompozycję, jaką stanowi powstający w Stobnicy budynek - wyjaśnia dr Waldemar Szeszuła.

Budowa zamku w Puszczy Noteckiej na terenie objętym ochroną Natura 2000 - ten projekt musiał wcześniej czy później przyciągnąć uwagę. W ciągu kilku dni inwestycja w Puszczy Noteckiej zdążyła rozbudzić wyobraźnię internautów.

Money.pl dotarł do projektanta budowli - to Waldemar Szeszuła, architekt z Poznania. Czego się od niego dowiadujemy? Nie hotel, a mieszkania i usługi. Nie w sercu puszczy, a na jej obrzeżach. Nie zamek, a prawdziwe historyczne miasteczko z uliczkami, dziedzińcami i zaułkami - tak przedstawia swój projekt.

- Przychodząc do tego miejsca, wejdziemy w świat zaczarowanej architektury historycznej - mówi w rozmowie z money.pl Waldemar Szeszuła. - Budynek ma sprawiać wrażenie, że stoi w tym miejscu od zawsze - dodaje.

Przyznał także, że jest zaskoczony zamieszaniem wokół budowli. Zapewnia, że nie projektował hotelu. W Stobnicy powstają mieszkania z warstwą usługową. Dodaje również, że nikt nie niszczył środowiska, a całość jest budowana na dawnych stawach hodowlanych ryb - najprawdopodobniej karpia. Budowla w Stobnicy ma przypominać włoskie małe miasteczka i przyciągać turystów z całej Polski.

Rozmowa z doktorem Waldemarem Szeszułą, projektantem zamku w Stobnicy

Mateusz Ratajczak, money.pl: Zaprojektował pan zamek w Stobnicy? Tak wynika z dokumentów. W tej chwili to najbardziej znany taki obiekt w Polsce.

Dr Waldemar Szeszuła, architekt: Tak, moja pracownia odpowiada za projekt. W języku polskim trudno znaleźć proste określenie na taką kompozycję, jaką stanowi powstający w Stobnicy budynek. Ze względu na swoją złożoność jest to niemal małe warowne miasteczko. Cechy obronne dominują w zewnętrznym wizerunku, wewnątrz pojawiają się wąskie uliczki, dziedzińce, zaułki. Jest to bardzo skomplikowana struktura, o bogatej formie. Zamek to potoczne określenie, stosowane bez namysłu, dla każdego obiektu o cechach nawiązujących do historycznych budowli obronnych.

I co będzie w środku?

Obowiązuje mnie klauzula poufności. Od inwestora zależy w jakiej formie i kiedy przedstawi pełne założenia tego pomysłu.

Inwestor nie zdradza szczegółów, a tymczasem powstają teorie, że będzie tam basen olimpijski, że będzie ogromna sala bankietowa, że to będzie hotel.

Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony medialnym zgiełkiem wokół tej sprawy. Chcieliśmy ten budynek zrealizować, wykończyć i dopiero wtedy przedstawić. Ocena dzieła architektonicznego nie może odbywać się na postawie zdawkowych informacji, plotek i często przekłamanych doniesień. Po ukończeniu obiektu wszyscy będą mieli możliwość pełnej oceny i zapoznania się z jego programem.

To w końcu będzie to hotel - jak spekulują niektórzy - czy coś innego? Jaką funkcję będzie pełniła budowla?

To będzie budynek mieszkalny. Tak zostało to zapisane w dokumentach i tak jest realizowane. W swoim oddziaływaniu tajemnicza budowla na wodzie, otoczona lasem, ma przyciągać również ludzi z zewnątrz, by spędzali tutaj czas. Przychodząc do tego miejsca, wejdziemy w świat zaczarowanej architektury historycznej. Chciałbym, aby każdy znalazł w nim dla siebie wspomnienie ulubionego miejsca, np. włoskich San Giminiano czy Volterry czy innych.

Wizualizacja elewacji zamku

Budynek ma sprawiać wrażenie, że stoi w tym miejscu od zawsze, że był wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany. Było to dla nas, dla pracowni, ogromne wyzwanie. Z dużą przyjemnością pracowaliśmy nad tym zadaniem. Teraz czekamy na końcowe efekty.

Na jakim etapie jest obecnie budowa?

Jeśli chodzi o kubatury (objętość budynku - red.) to myślę, że zrealizowano jakieś 80, może 90 proc. do stanu surowego. Dokładnych informacji może udzielić tylko inwestor.

Nie miał pan problemu z projektowaniem budowli w środku puszczy?

To przekłamanie. Inwestycja nie znajduje się w środku puszczy, tylko na jej obrzeżu. I to w obszarze, który od dawna był przekształcany przez człowieka. Budynek powstaje w miejscu, w którym przed kilkunastu laty znajdowało się kilkanaście produkcyjnych stawów hodowlanych. Po ich modernizacji powstało kilka stawów, w tym jeden duży i to na nim właśnie powstaje nasza budowla.

Z obserwacji wiem, że ptaki nie rozbijają się o elementy tradycyjnych budowli, zdążyły się w procesie wielowiekowej adaptacji nauczyć życia w takim otoczeniu. Gnieżdżą się na wieżach kościelnych, zrujnowanych elementach budynków, których próżno szukać w nowoczesnym budownictwie. A to wielkie, lustrzane okna modernistycznych budowli są dla nich prawdziwą pułapką.

Wizualizacja elewacji zamku

Z mojego punktu widzenia, dla ptaków będzie to więc obiekt przyjazny. Pełen zakamarków, zaułków i wnęk umożliwiających gniazdowanie. Mam nadzieję, że sporo gatunków znajdzie tam swoje miejsce schronienia. Może nawet sokół wędrowny zagnieździ się na wieży? Co ważne, cały obiekt jest wykonywany z naturalnych surowców - głównie cegły i kamienia. Żadnych styropianów i chemicznych substancji, które mogłyby zanieczyścić środowisko.

Żeby doprowadzić tam wodę, energię, ścieki nie trzeba rozkopać całego terenu?

Całe zasilanie w media jest prowadzone metodą bezwykopową (polega na wprowadzeniu rur bez istotnych wykopów, głównie przez przeciskanie – red.).

Wizualizacja elewacji zamku

Kto wyszedł z pomysłem? Pan czy inwestor miał już wizję?

Z gotową ideą obiektu zwrócił się do mnie inwestor. Naszym zadaniem było nadanie jej architektonicznej formy i zrealizowanie założeń funkcjonalnych. Praca zad projektem zabrała nam niemal 5 lat.

Ciągle uzupełniamy szczegóły, jesteśmy na tej budowie obecni.

Ale sprawą zainteresowało się Ministerstwo Środowiska, do akcji wkroczyło Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Nie uczestniczyłem w procesie związanym z wczesnymi fazami przygotowywania inwestycji. Jestem wyłącznie autorem projektu budowlanego i wykonawczego.

Znając jednak inwestora, jestem pewien, że zadbał o to, aby inwestycja była przygotowana w zgodzie z wszelkimi wymogami.

Zobacz, jak wygląda powstający zamek:

Kiedy zamek stanie?

Na etapie projektowania zakładaliśmy, że w tym roku architektura zewnętrzna będzie gotowa. Ale to tematy trudne i wymagające czasu. Mowa zarówno o fazie projektowania jak i realizacji. Stąd pewne przesunięcie w czasie. Terminu zakończenia budowy nie znam.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
e co
2018-07-27 10:34
Jak widać ,Puszcza Notecka, teren objęty nadzwyczajną ochroną środowiska 2000, świetnie nadaje się pod tzw. zabudowę mieszkalną, cokolwiek by to nie oznaczało. Co na to Unia Europejska walcząca tak zawzięcie o przestrzeń życiową dla kornika czy roszpunki ?.
cezary
2018-07-27 10:18
No to trzeba miec tytuł doktora ,żeby taki kicz zaprojektowć...Brawo!
Mk
2018-07-16 23:53
Rysunki fajne.akwarele? Ale jak w rzeczywistości postarza tak pięknie mur z nowych cegieł?;)
Pokaż wszystkie komentarze (162)