Karty SIM bez rejestracji. Ustawa antyterrorystyczna pełna dziur

We wtorek to ostatni dzień, kiedy można zarejestrować kartę pre-paid. Następnego dnia niezarejestrowane karty zostaną wyłączone. Ale okazuje się, że można dalej korzystać z telefonu na kartę bez rejestracji. Wystarczy kupić ją u czeskiego lub ukraińskiego operatora.

Obraz
Źródło zdjęć: © Mariusz Gaczynski/ EastNews
Agata Kalińska

Wtorek to ostatni dzień, kiedy można zarejestrować kartę pre-paid. Następnego dnia niezarejestrowane karty zostaną wyłączone. Ale okazuje się, że można dalej korzystać z telefonu na kartę bez rejestracji. Wystarczy kupić ją u czeskiego lub ukraińskiego operatora.

Liczba aktywnych kart SIM w Polsce na koniec grudnia 2016 r. wynosiła 54,7 mln i była o 2,7 proc. niższa niż w końcu grudnia 2015 roku.

Do niedawna dane osobowe musieli podawać operatorowi tylko korzystający z abonamentu albo ofert typu mix. Od momentu wejścia w życie nowych przepisów, czyli 25 lipca 2016 roku, wszystkie karty SIM podlegają rejestracji na konkretne nazwisko lub firmę. Zmiany zostały wprowadzone w ustawie antyterrorystycznej. Dzięki rejestracji telefonów na kartę, polscy obywatele mają być bardziej bezpieczni.

Okazuje się, że ustawa ma sporo dziur, ponieważ nadal zgodnie z prawem będzie można anonimowo korzystać z telefonów na kartę. Wystarczy wybrać ofertę czeskiego lub ukraińskiego operatora. O sprawie napisał "Dziennik Gazeta Prawna". Wprawdzie korzystanie z takich kart jest droższe niż u polskich operatorów, ale za to nie trzeba nikomu podawać swoich danych.

W sieci oraz w tradycyjnych, stacjonarnych sklepach można też kupić karty ukraińskie. Jak wskazuje gazeta, takie rozwiązanie jest w pełni zgodne z polskim prawem.

Jak już pisaliśmy w WP money, przepisy dotyczące rejestracji SIM są podobne do tych, które obowiązują w innych krajach europejskich. Eksperci mieli jednak wątpliwości co do ich skuteczności. – Powiedzmy szczerze, jeżeli ktoś będzie chciał wysadzić się na przykład na Dworcu Centralnym i będzie chciał kupić kartę do telefonu, to i tak podanie swoich danych sprzedawcy nic tu nie zmienia, bo przecież skoro i tak się wysadzi, to co mu za różnica? Tak samo kartę można kupić na kradziony dowód, na słupa, możliwości jest wiele – mówił wówczas dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem dr Krzysztof Liedel.

Wybrane dla Ciebie
Awantura o wołowinę premium. Polski rząd reaguje ws. Mercosuru
Awantura o wołowinę premium. Polski rząd reaguje ws. Mercosuru
Znów drożej. Są nowe maksymalne ceny paliw
Znów drożej. Są nowe maksymalne ceny paliw
Innowacja Roku. Wybierz, kto powinien wygrać nagrodę money.pl
Innowacja Roku. Wybierz, kto powinien wygrać nagrodę money.pl
Prawie 3 mld zł dla JSW. Balczun: to ustabilizuje jej sytuację
Prawie 3 mld zł dla JSW. Balczun: to ustabilizuje jej sytuację
Ukraina jest 7. największym partnerem eksportowym Polski
Ukraina jest 7. największym partnerem eksportowym Polski
Polsko-ukraińska armada dronów. Tusk: zaczynamy wielki projekt
Polsko-ukraińska armada dronów. Tusk: zaczynamy wielki projekt
Bezprecedensowa decyzja ws. dronów. Pekin wprowadza zakaz
Bezprecedensowa decyzja ws. dronów. Pekin wprowadza zakaz
Ponad 6 mln zł. "Rekordowa wpłata". Brzoska mówi, co się za nią kryje
Ponad 6 mln zł. "Rekordowa wpłata". Brzoska mówi, co się za nią kryje
Media: Ludzie Orbana wywożą majątki
Media: Ludzie Orbana wywożą majątki
Zwrot ws. nominata Trumpa. Coraz bliżej wyłonienia nowego szefa Fed
Zwrot ws. nominata Trumpa. Coraz bliżej wyłonienia nowego szefa Fed
Wielki test dla branży. 41 proc. Ukraińców rozważa powrót do ojczyzny
Wielki test dla branży. 41 proc. Ukraińców rozważa powrót do ojczyzny
Pozytywne sygnały nie pomagają. Tak rosną ceny gazu
Pozytywne sygnały nie pomagają. Tak rosną ceny gazu