Awantura o wołowinę premium. Polski rząd reaguje ws. Mercosuru
Minister rolnictwa Stefan Krajewski powiedział w poniedziałek w Luksemburgu, że Polska zaskarży umowę z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dodał też, że resort analizuje informacje o zniesieniu w ramach umowy ceł na wołowinę premium z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju.
Krajewski przyznał, że w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o tym, iż umowa o wolnym handlu między UE a państwami Mercosuru przewiduje m.in. całkowite zniesienie ceł na wołowinę wysokiej jakości z krajów południowoamerykańskiego bloku. Mowa tu o kontyngentach w wysokości 58 tys. ton, które jak dotąd obciążone były 20 proc. cłami.
Ministerstwo Rolnictwa zapowiada ruch ws. Mercosuru
Zapisy te ukryte w tekście umowy zostały wyciągnięte na światło dzienne przez europosłów komisji ds. rolnictwa Parlamentu Europejskiego.
"Wieś nie może dłużej czekać". Twarde stanowisko Nawrockiego ws. Mercosur
– Pojawiły się w przestrzeni publicznej informacje dotyczące wołowiny wysokiej jakości. Te kontyngenty, które obowiązywały do tej pory na tę wołowinę, miałyby być uwolnione. Analizujemy w tej chwili te informacje, będziemy też przygotowywać odpowiednie rozwiązania, które będą zabezpieczać polskich producentów i przetwórców – powiedział Krajewski.
Przypomniał, że Polska zamierza zaskarżyć umowę z Mercosurem do TSUE. Skargę do Trybunału w Luksemburgu skierował już pod koniec stycznia Parlament Europejski, który chciał zbadania zgodności umowy z unijnymi traktatami.
- Wzmacniamy skargę PE, powołując się w polskim wniosku na kilka ważnych kwestii m.in. na to, że umowa została podzielona na część polityczną i część dotyczącą umowy handlowej – mówił w Luksemburgu Krajewski. Chodzi o to, że handlowa część umowy leży w kompetencjach Komisji Europejskiej, tymczasem Polska uważa, że decyzje powinny zapadać w Radzie UE, czyli wśród państw członkowskich, a nie być podejmowane samodzielnie przez KE.
Krajewski dodał, że Polska chce, żeby w ramach umowy obowiązywały tzw. klauzule lustrzane, czyli wymóg, żeby produkty importowane z państw Mercosuru spełniały takie same standardy produkcji, co produkty unijne.
W Polsce wspólnie z ministerstwem zdrowia przyjęliśmy uzgodnienia zakazujące obrotu produktami, które mogłyby zawierać np. pozostałości pestycydów – powiedział.
W rozmowie z Polskim Radiem Krajewski zdradził, że Polska będzie wnioskować do TSUE także o wstrzymanie stosowania umowy z Mercosurem do czasu wydania przez Trybunał orzeczenia w sprawie skargi na umowę.
Umowa UE-Mercosur. Oto szczegóły
Tymczasowa umowa między UE a państwami Mercosuru ma zacząć obowiązywać już od piątku i mieć charakter tymczasowy do pełnej ratyfikacji porozumienia. Oznacza to, że od 1 maja możliwe będzie sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych. Taka obniżka będzie jednak dotyczyć tylko określonych w umowie kontyngentów danego produktu. W zamian kraje Mercosuru obniżą cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.
Tego samego dnia wejdzie w życie tzw. klauzula ochronna do umowy, która ma chronić unijnych rolników przed nadmiernym napływem produktów z państw Mercosuru. Klauzula ma być uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z Mercosuru spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE.
Polska od samego początku była, obok Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, w grupie państw, które sprzeciwiały się umowie handlowej między UE a państwami Mercosuru.