"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE 

Komisja Europejska ogłosiła rozpoczęcie tymczasowego stosowania umowy handlowej UE-Mercosur. Obawy przed skutkami mają nie tylko eksperci z Europy. W Ameryce Łacińskiej narasta dyskusja o kosztach gospodarczych, społecznych i środowiskowych.

Protest Greenpeace i brazylijskiej diaspory w Europie przeciw umProtest Greenpeace i brazylijskiej diaspory w Europie przeciw umowie UE-Mercosur, wrzesień 2025 r.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Thierry Monasse
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Porozumienie podpisane 17 stycznia przewiduje preferencje celne dla wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu z państw tworzących Mercosur (Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju). W zamian te rynki szerzej otworzą się na europejski przemysł. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że KE rozpocznie tymczasowe stosowanie umowy, zastrzegając, że pełne wdrożenie zapisów w życie wymaga zgody Parlamentu Europejskiego i może potrwać co najmniej kilka miesięcy.

Na ten moment wiadomo, że Argentyna i Urugwaj ratyfikowały porozumienie, a w Brazylii i Paragwaju trwają procedury legislacyjne. Rządy podkreślają szansę na większy dostęp do rynku UE i wzrost eksportu produktów rolnych oraz surowców. Nie brakuje przy tym obaw nad skutkami wdrożenia umowy handlowej z Europą, szczególnie dla sektorów wrażliwych i mniejszych producentów.

W Brazylii opozycja i część sektora rolnego obawia się, że unijne wymogi — zwłaszcza środowiskowe — ograniczą spodziewane zyski i zwiększą niepewność. Chodzi m.in. o przepisy przeciwdziałania wylesianiu (EUDR), żądające dowodu, że towary nie pochodzą z terenów wylesionych po 2020 r. Branże wskazują na koszty i bariery techniczne dla małych i średnich gospodarstw. Krytykę budzą też mechanizmy ochronne w umowie, pozwalające zawieszać ulgi celne przy wzroście importu lub spadku cen.

"Będziemy płacić więcej". Mówi, na czym polega problem z utylizacją odpadów

Umowa UE-Mercosur. "Relacje o charakterze kolonialnym"

Sektor mleczarski, istotny dla Brazylii, Argentyny i Urugwaju, wskazuje na presję cenową z powodu obniżek taryf na europejskie mleko w proszku i sery. Organizacje społeczne i ekologiczne mówią o asymetrii wymiany, w której Ameryka Południowa sprzedaje surowce, a importuje wyroby przemysłowe.

"Umowa wzmacnia tendencję do relacji o charakterze kolonialnym" - oceniła Patricia Pinho z Instytutu Badań Środowiskowych Amazonii (Amazon Environmental Research Institute), podkreślając koszty społeczne i środowiskowe takiego modelu.

Krytycy ostrzegają, że zwiększenie eksportu rolnego i wydobycia, w tym minerałów krytycznych dla transformacji energetycznej, może nasilić wylesianie i emisje. Wskazują, że próby łagodzenia kryzysu energetycznego mogą prowadzić do "głębszego i nieodwracalnego kryzysu klimatycznego". Rdzenna ludność Amazonii protestowała w tej sprawie w 2025 roku.

Jesteśmy przeciwni tej umowie, ale brazylijski rząd ją popiera, ponieważ chce więcej produkować. Ta produkcja będzie odbywać się (…) kosztem naszych rzek i lasów - powiedziała wówczas przywódczyni jednej z rdzennych społeczności Alessandra Korap.

W Argentynie sceptycyzm wyrażają związki zawodowe i organizacje przemysłowe. Ostrzegają przed możliwą utratą miejsc pracy i rosnącą konkurencją, zwłaszcza dla małych i średnich firm. W ich ocenie największymi beneficjentami mogą być europejskie korporacje i lokalni eksporterzy. Na poziomie politycznym państwa Mercosuru nie kwestionują potrzeby porozumienia. Coraz częściej podnoszą jednak pytanie o gotowość rządów do wsparcia branż najbardziej narażonych na koszty transformacji.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
Paliwa w Niemczech tanieją. Obawy jednak rosną
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność