Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
- Robimy wszystko, by pomimo weta prezydenta ws. SAFE zakłady Łucznika nie znalazły się w trudnej sytuacji. Klientem zakładu na wielką skalę miała być policja, straż graniczna, ale pan Nawrocki to zablokował. Łucznik na pewno nie upadnie i nie będzie potrzeby masowych zwolnień - zapewnił premier Donald Tusk na konferencji prasowej.
Jak donosi Portal Obronny, Fabryka Broni Łucznik w Radomiu w maju zakończy realizację obecnych zamówień, a w kwestii nowych panuje impas. Związkowcy ostrzegają, że w związku z tym zagrożonych może być nawet 140 miejsc pracy.
Pytany o tę sprawę podczas konferencji prasowej, premier Donald Tusk, powiedział, że rząd robi wszystko, by Łucznik został uratowany.
- Nie wiem, czy pamiętacie, ale ustawa o SAFE miała umożliwić wykorzystanie pieniędzy także przez inne resorty: infrastruktury, spraw wewnętrznych. Klientem Łucznika na wielką skalę miała być policja, straż graniczna, ale pan Nawrocki to zablokował - powiedział szef polskiego rządu.
Polacy mają fabrykę dronów w Ukrainie. Ile kosztuje jeden FlyEye?
Szukamy innego rozwiązania, znaleźliśmy je, choć było to sto razy trudniejsze. Zakłady Łucznika będą uratowane, ale będzie to kosztowało o wiele więcej pieniędzy i więcej problemów - to jest zasługa prezydenta Nawrockiego. Ale sprawa jest finalizowana i mogę uspokoić, że Łucznik na pewno nie upadnie i nie będzie potrzeby masowych zwolnień - podkreślił premier.
Radomski Łucznik działa od ponad 100 lat i produkuje ręczną broń strzelecką. W ofercie ma m.in. pistolety VIS 100 i MPS, granatniki oraz karabinki GROT.
W listopadzie w "Łuczniku" otworzono wartą ponad 31 mln zł halę produkcyjną, która ma umożliwić zakładowi produkcję ponad 80 tys. sztuk broni rocznie.
Weto prezydenta ws. SAFE
W marcu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą mechanizm SAFE. Uniemożliwiło ono stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki, które mogłyby zostać przekierowane także do służb.
Rząd, przyjmując później uchwałę w sprawie programu Polska Zbrojna, zadeklarował zamiar zaciągnięcia pożyczki na rzecz istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Jednak zgodnie z przepisami środki z FWSZ mogą być przekazane tylko na cele bezpośrednio związane z armią.