Najwięksi przegrani weta ustawy o SAFE? Dwie spółki zbrojeniowe boją się o zamówienia
Fabryka Broni "Łucznik"- Radom i Maskpol w Konieczkach niedaleko Częstochowy to dwie spółki państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, które mogą najbardziej ucierpieć na wecie prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o SAFE – pisze serwis wnp.pl.
Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą SAFE, unijnego funduszu przeznaczonego na bezpieczne finansowanie potrzeb obronnych. Polska miała otrzymać z tego źródła 43,7 mld euro, co stanowiłoby aż 29 proc. dostępnych środków. Prezydenckie weto wpłynęło na podjęcie przez rząd alternatywnych działań w postaci 'Programu Polska Zbrojna'.
W piątek rząd przyjął uchwałę, wykorzystując ustawę o obronie Ojczyzny i Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Fundusz ten umożliwia finansowanie zakupów wojskowych z SAFE, co stanowiło główną część przewidywanych wydatków. Jednak projekty infrastrukturalne i dotyczące bezpieczeństwa pozamilitarnego, które były również w planach, mogą napotkać problemy.
Warunkowość nie tylko przez SAFE. USA też mają wymagania
Bezpieczeństwo poza wsparciem wojskowym
Projekty z kategorii bezpieczeństwa obejmujące drogi i szlaki kolejowe oraz zakupy sprzętu dla służb, jak policja i Straż Graniczna, zostały wycenione na 16,3 mld zł. Ustawa zawetowana przez prezydenta umożliwiała ich finansowanie z pożyczki SAFE, ale obecne prawo tego nie reguluje.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk wyjaśnił, że rząd pracuje nad alternatywnymi rozwiązaniami, które mogą zostać zaprezentowane w krótkim czasie.
- Myślę, że będziemy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin pokazywać plan alternatywny, który został nazwany przez premiera Donalda Tuska "Polska Zbrojna" - powiedział Tomczyk w radiu.
Straty dla polskiej zbrojeniówki
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz wskazał, że niedoszłe kontrakty najbardziej dotkną Fabrykę Broni "Łucznik" w Radomiu oraz Maskpol w Konieczkach. Obie firmy liczyły na zamówienia na karabinki i wyposażenie ochronne.
- Mieliśmy nadzieję, że w ramach tych zamówień na pewno znajdzie się broń z Łucznika - i Groty, i MPS-y. I mieliśmy nadzieję, że z Maskpolu szereg produktów, jak choćby kamizelki kuloodporne, hełmy, czy maski przeciwgazowe mogą się w tym wszystkim znaleźć - przyznał Leszkiewicz.
- Czy więcej, czy Pioruny, czy miny, to już są rzeczy dodatkowe, ale w każdym razie będzie to niemożliwe i te służby nie będą mogły skorzystać z tych pieniędzy, a więc być może nie będą przychodzić do nas po zakup tego sprzętu – dodał.
Wskazał też na potencjalne inne zakupy, które służby mundurowe mogłyby sfinansować przy pomocy instrumentu SAFE, czyli amunicję małego kalibru produkowaną przez Mesko ze Skarżyska-Kamiennej, a także pojazdy terenowe Legwan ze spółki Rosomak w Siemianowicach Śląskich.
Obecnie trwają intensywne prace nad poszukiwaniem innych źródeł finansowania dla planowanych projektów. Wiceminister Konrad Gołota przyznał, że sytuacja jest złożona, a prezydenckie weto było zaskoczeniem.
Źródło: wnp.pl