Władza się nie ugięła. Gruzja przyjęła ustawę o "zagranicznych agentach"

Trwające protesty w Tbilisi nie wpłynęły na partię rządzącą Gruzją. Tamtejszy parlament przyjął we wtorek w trzecim, ostatnim, czytaniu budzącą kontrowersje ustawę o przejrzystości wpływów zagranicznych, zwaną też "ustawą o zagranicznych agentach". Przed budynkiem od razu zgromadzili się protestujący.

Na zdjęciu demonstracja w Tbilisi z 13 majaUstawa o zagranicznych agentach przyjęta. Gruzja nie ugięła się przed protestującymi. Na zdjęciu demonstracja w Tbilisi z 13 maja
Źródło zdjęć: © GETTY | Nicolo Vincenzo Malvestuto
oprac.  KRO

Przyjęta we wtorek przez gruziński parlament ustawa o przejrzystości wpływów zagranicznych, zwana też "ustawą o zagranicznych agentach", wzbudza wątpliwości zarówno obywateli państwa, jak i instytucji zagranicznych. Jej zapisy są bowiem wzorowane na prawie obowiązującym już w Rosji, o którym pisaliśmy już w money.pl.

Ustawa o "agentach zagranicznych" przyjęta

Akt ten zakłada dodatkowe prerogatywy do kontroli organizacji pozarządowych i mediów. Krytycy są zdania, że może ona, podobnie jak w Rosji, zostać wykorzystana do niszczenia opozycji i niezależnych mediów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Im większe ryzyko, tym większa musi być marża - Jarosław Szanajca - Dom Development w Biznes Klasie

Ustawa przewiduje, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 proc. finansowania z zagranicy podlegać będą rejestracji i sprawozdawczości oraz trafiłyby do specjalnego rejestru agentów obcego wpływu. Ponadto resort sprawiedliwości będzie mógł przeprowadzać kontrole takich organizacji pod dowolnym pretekstem.

Po przyjęciu ustawy w trzecim czytaniu przez parlament trafi ona do podpisu prezydentki Salome Zurabiszwili. Jednak ona już wcześniej zapowiedziała weto.

W jej ocenie akt ten jest sprzeczny z proeuropejską drogą Gruzji. Zawetowanie ustawy jednak może nie wstrzymać dążeń partii rządzącej. Gruzińskie Marzenie, czyli formacja rządząca Gruzją, posiada w parlamencie większość potrzebną do odrzucenia prezydenckiego weta.

Gruzini protestują przeciw ustawie o "zagranicznych agentach"

Od tygodni obywatele Gruzji na ulicach protestują przeciwko przyjęciu tej ustawy. W minioną niedzielę w Tbilisi, stolicy kraju, zorganizowano ogromną demonstrację. Według lokalnych mediów mogła być ona największą "we współczesnej historii" kraju.

Było co najmniej 200 tys. ludzi, ale w sumie w ciągu dnia ta liczba prawdopodobnie była większa i zbliżyła się do 300 tys. – przekazała m.in. newsgeorgia.ge.

Serwis swoje szacunki oparł na informacji projektu Visioner (analityka OSINT). Analitycy oszacowali tę liczbę po przeanalizowaniu nagrań z drona przy pomocy platformy Mapchecking. Umożliwia ona oszacowanie liczby osób na danym terenie na podstawie gęstości tłumu (liczby osób przypadających na jednostkę powierzchni).

Ustawa o "zagranicznych agentach" kładzie się cieniem na akcesji do UE

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, jak i Unii Europejskiej, kilkukrotnie wyrazili zaniepokojenie z powodu wznowienia praw nad ustawą. Wcześniej apelowali do władz Gruzji o wycofanie się z niej. Zwrócili też uwagę, że stoi ona w sprzeczności z europejskimi aspiracjami Gruzji i procesem eurointegracji. Gruzja w grudniu 2023 r. otrzymała status kandydata do UE. Wejście do Unii popiera, według sondaży, około 80 proc. Gruzinów.

Już przed kilkoma dniami grupa 31 eurodeputowanych zaapelowała o wstrzymanie procesu akcesyjnego Gruzji w związku z uchwaleniem tej ustawy. Ich zdaniem władze kraju, poprzez forsowanie prawa niezgodnego z demokratycznymi standardami, przekroczyłu pewną granicę. Niezrozumienie europejskich polityków budzą też próby brutalnego tłumienia pokojowych demonstracji.

Wybrane dla Ciebie
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
"TACO Thursday" na rynkach. Donald Trump straszył innych, a sam "wymiękł"
"TACO Thursday" na rynkach. Donald Trump straszył innych, a sam "wymiękł"
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja