Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Gruzja ma kłopoty. Jest pomysł zawieszenia jej kandydatury do UE

13
Podziel się:

Grupa 31 europosłów w liście do szefa dyplomacji Unii Europejskiej Josepowi Borrellowi wezwała m.in. do zawieszenia statusu Gruzji jako kraju kandydującego i wstrzymania jej procesu akcesyjnego. Powód? Projekt tzw. ustawy o zagranicznych agentach. Zdaniem krytyków będzie on służyć do uciszania opozycji.

Gruzja ma kłopoty. Jest pomysł zawieszenia jej kandydatury do UE
Protestujący w Tbilisi przeciwko ustawie o "agentach zagranicznych" (GETTY, Anadolu)

W liście przekazanym we wtorek Josepowi Borrellowi eurodeputowani domagają się również przeglądu pomocy makrofinansowej UE dla Gruzji. Innym żądaniem jest bezzwłoczne przeprowadzenie oceny postępów Gruzji we wdrażaniu dziewięciu kroków zaleconych temu krajowi przez Komisję Europejską w listopadzie 2023 r. Są to warunki od KE, które Gruzja musi spełnić, aby móc kontynuować ścieżkę akcesyjną.

Gruzja wzoruje się na Rosji

Eurodeputowani w ten sposób zareagowali na procedowany w parlamencie Gruzji kontrowersyjny projekt ustawy o przejrzystości wpływów zagranicznych, zwanej też "ustawą o zagranicznych agentach". Jej przepisy są wzorowane na prawie obowiązującym już w Rosji, o którym pisaliśmy już w money.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kiedyś "Made in Germany" to był synonim kiepskiej jakości - Krzysztof Domarecki w Biznes Klasie

Wspomniany projekt ustawy przewiduje, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 proc. budżetu z zagranicy podlegałyby rejestracji i sprawozdawczości. Mają też trafić do specjalnego rejestru agentów obcego wpływu.

To zresztą nie pierwsza tego typu inicjatywa legislacyjna parlamentu gruzińskiego. Poprzednią próbę uchwalenia kontrowersyjnych przepisów posłowie zarzucili rok temu. Powrót do prac nad ustawą wywołał ogromne demonstracje w Gruzji i naraził władze w Tbilisi na krytykę ze strony: ONZ, Stany Zjednoczonych i UE.

Ustawa o agentach zagranicznych gwoździem do trumny marzeń o UE?

Sygnatariusze listu do szefa dyplomacji UE oceniają, że Gruzja poprzez forsowanie prawa niezgodnego z demokratycznymi standardami przekroczyła pewną granicę. Ich niezrozumienie budzą też próby brutalnego tłumienia pokojowych demonstracji.

Jest to sprzeczne z dziewięcioma krokami, do których zobowiązał się gruziński rząd, gdy krajowi przyznano status kandydata do UE, i nie może być dłużej ignorowane przez Unię Europejską. Wzywamy do zajęcia zdecydowanego stanowiska i podjęcia (...) działań, które wysłałyby jasny sygnał do gruzińskich władz – napisali europosłowie w oświadczeniu.

Autorzy listu podkreślili, że w ostatnich latach wspierali Gruzinów i ich aspiracje do przystąpienia do UE. Zapewnili, że nadal chcą to robić, ale pod warunkiem, że Gruzja będzie przestrzegać zasad demokracji.

"Kryteria demokratyczne dla wszystkich krajów kandydujących do UE są takie same i muszą być przestrzegane" – stwierdzili europarlamentarzyści.

Uważamy zachowanie gruzińskich władz i partii rządzącej Gruzińskie Marzenie za sprzeczne z obowiązkami państwa kandydującego do UE. Dlatego domagamy się zawieszenia kandydatury Gruzji i niepodejmowania żadnych działań w ramach procesu akcesyjnego – napisał w serwisie X jeden z sygnatariuszy listu, litewski liberał Petras Ausztreviczius.

Apel części europosłów ws. Gruzji

Pod listem podpisało się 31 członków Parlamentu Europejskiego. Związani są głównie z: chadecką Europejską Partią Ludową, liberalną Odnowić Europę, Zielonymi i socjaldemokratyczną S&D. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. niemiecka europosłanka Zielonych Viola von Cramon-Taubadel (która jako pierwsza z eurodeputowanych publicznie wezwała do zawieszenia procesu akcesyjnego Gruzji), oraz europoseł Odnowić Europę, były premier Belgii Guy Verhofstadt.

Apel grupy europosłów skomentował we wtorek podczas briefingu rzecznik KE Peter Stano. Przypomniał, że ewentualną decyzję o zawieszeniu procesu akcesyjnego państwa kandydującego do UE muszą podjąć jednomyślnie państwa członkowskie. Komisja może jedynie wydać w tej sprawie rekomendację.

Gruzja otrzymała status kandydata do UE w grudniu 2023 r. Przystąpienie kraju do Unii popiera według sondaży ok. 80 proc. Gruzinów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(13)
Wojtekldz
1 tyg. temu
Nie wiem co jest złego w bronieniu własnego kapitału (nie znam szczegółów tej ustawy). U nas wszystko zostało zaorane lub sprzedane. A firma volkswagen polska bierze dofinansowania z unii jako polska firma. Parodia. Nikt z naszych polityków nie dba o nasze marki, nasze firmy, naszych przedsiębiorców. Lepiej niech przyjdzie zachód a my będziemy parobkami...
Lllll
2 miesiące temu
Jeszcze nie mieliśmy w krajach Europy oprócz mafijnych klanów afrykańsko arabsko islamskich mafi gruzińskiej to będziemy mieli
Lllll
2 miesiące temu
A co z braćmi zza Buga no tak tam praworządność ustaw jest super tak samo jak gloryfikacja przyjaciół pana z wąsikiem tam to dopiero są realizowane ustawy zgodne z europejskimi wartościami zwłaszcza te dotyczące korupcji
Edyta
2 miesiące temu
Czego boi się UE w tej ustawie? Niemożności opłacania covidowych straszaków,czy też wmawiania ludziom za kasę zasadności utraty wszystkiego na rzecz zielonego ładu. Boi się prawdy, która zaczyna docierać do ludzi w uni europejskiej, że przez nią nasze kraje staną się wkrótce marginesem świata? Finansowanie czegokolwiek z pieniędzy z zewnątrz to płatne lobbowanie korporacyjnych interesów i moim zdaniem jawność tego kto i za co komukolwiek płaci jest bardzo zasadne i demokratyczne, przynajmniej będzie wiadomo co i ile zyskają na tym sponsorzy
Zyy
2 miesiące temu
To "wciąganie" Gruzji do UE jest tylko geopolityczną zagrywką, całkiem - moim zdaniem - niepotrzebną i niebezpieczną. Życzę Gruzinom jak najlepiej , ale patrzę realnie. Malutki kraj na granicy Europy i Azji, z Rosją u boku. Nic z tego nie będzie, co najwyżej kolejna wojenka ...