Z kaucji uczynił pewny zarobek. Oto jego sposób. "Przecież nie kradnę"
Pan Marek z Mazowsza potrafi odzyskać z kaucji nawet 300 zł tygodniowo. Jak przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" emeryt, który nie narzeka na wysokość świadczeń, odbiera butelki i puszki z lokali organizujących wesela i chrzciny.
Emerytura pana Marka wynosi około 4 tys. zł netto, a żony ok. 3 tys. zł. Nie mają zobowiązań finansowych, więc zaangażowanie w system kaucyjny i zbieranie butelek i puszek traktują jako niewymuszoną opcję na dorobienie.
Ale skoro mogę dorobić na butelkach, to dlaczego mam tego nie robić? A czy się wstydzę? A czego? Przecież nie kradnę - mówił "Wyborczej".
Emeryt przyznał, że w tydzień potrafił wyciągnąć nawet 300 złotych. Sposobem, by trafić na kilkaset pustych puszek lub butelek z etykietą kaucji (za każdą taką jest po 50 groszy zwrotu - red.), okazało się odwiedzenie lokali obsługujących wesela, chrzciny i inne rodzinne uroczystości. Trzy zgodziły się, by regularnie odbierał od nich plastikowe butelki po napojach i puszki.
"Robimy się wysypiskiem śmieci". Sprzedawcy ostro o systemie kaucyjnym
Jego najlepszy pojedynczy wynik to 46 butelek po jednym weselu. Na początku zarobki były niższe, bo w obiegu było mało opakowań z oznaczeniem kaucji. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec stycznia, gdy butelek i puszek ze znaczkiem kaucji zrobiło się więcej.
Pan Marek zabiera z lokali, z którymi się porozumiał, nie tylko opakowania objęte systemem, ale i "zwykłe", dzięki czemu firmy pozbywają się odpadów. - Mam z nimi układ, że zabieram te kaucyjne, ale też jakieś szklane, np. po oliwie czy po warzywach, od których nie ma zwrotu kaucji. Te ostatnie wrzucam do kontenerów na szkło. Dzięki temu restauratorzy nie muszą zbytnio zajmować się odpadami. Widocznie uznali, że to im się też opłaca - tłumaczył w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Michał M. Sieczkowski, ekspert od systemów kaucyjnych i opakowań zwrotnych, pozytywnie ocenił taki sposób dorabiania. - Dla takich lokali zwrot może być kłopotliwy i chętnie mogą oddawać butelki i puszki. Jeśli nie za darmo, to np. za 20 proc. wartości kaucji - mówił ekspert cytowany przez WP Finanse.
System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 r. Kaucja wynosi 50 gr za plastikowe butelki i puszki oraz 1 zł za szklane butelki wielokrotnego użytku. Od 1 stycznia 2026 r. skończył się okres przejściowy - producenci opakowań muszą wprowadzać w obieg jedynie te ze znaczkiem kaucji.
Źródło: "GW", WP Finanse.