Z kaucji uczynił pewny zarobek. Oto jego sposób. "Przecież nie kradnę"
Pan Marek z Mazowsza potrafi odzyskać z kaucji nawet 300 zł tygodniowo. Jak przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" emeryt, który nie narzeka na wysokość świadczeń, odbiera butelki i puszki z lokali organizujących wesela i chrzciny.
Źródło zdjęć: © East News | Lukasz Gdak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy