Notowania

Zakaz handlu w niedzielę. W PiS nasila się walka zwolenników i przeciwników

Ograniczenia działalności sklepów w niedziele mogą zostać zliberalizowane, ale mogą też zostać jeszcze zaostrzone. Wątpliwości wobec obowiązującej ustawy ma premier Mateusz Morawiecki i jego stronnicy, ale murem za zakazem stoi konserwatywna część PiS, wspierana przez "Solidarność".

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jacek Bereźnicki)
- Jeśli zakaz handlu w niedzielę nie przyniósł planowego efektu, będziemy weryfikować rozwiązania - zapowiedziała minister Emilewicz.

O nasilającym się konflikcie o niedzielny zakaz w partii rządzącej pisze "Gazeta Wyborcza". Jak wskazuje, liberalizacji przepisów obawia się konserwatywna frakcja obozu władzy. PiS może zdecydować się na ten krok, bo rosnąca niechęć Polaków do coraz dotkliwszego zakazu może zaszkodzić tej partii w jesiennych wyborach.

Wskazują na to niedawne wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego. - Jednym z celów, takim cichym marzeniem, było to, żeby polskie małe sklepy rosły w siłę. Pierwsze analizy pokazują, że niekoniecznie tak się stało - stwierdził kilka dni temu na antenie TVN24.

Do końca marca ma być gotowa zamówiona przez minister przedsiębiorczości Jadwigę Emilewicz analiza dotycząca wpływu zakazu handlu ma małe sklepy. - Jeśli zakaz handlu w niedzielę nie przyniósł planowego efektu, będziemy weryfikować rozwiązania - zapowiedziała w programie Money. To się liczy.

Obejrzyj: Zakaz handlu w rządowych analizach. Minister Emilewicz: "Będziemy weryfikować"

W piątek miał być rozpatrzony wniosek o rozszerzenie obrad Sejmu o projekt uszczelnienia obowiązujących przepisów, wymierzony głównie w Żabki funkcjonujące jako placówki pocztowe. Zgłoszony przez posłów PiS jednak został wyparty przez konkurencyjny projekt Nowoczesnej.

Zwolennicy zakazu nie dają jednak za wygraną. We wtorek w Sejmie odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, posła PiS Adama Abramowicza, który wcześniej pracował nad zakazem handlu w niedzielę.

Konferencję zdominowali zwolennicy zakazu, którzy przekonywali, że obowiązujące przepisy nie tylko nie zaszkodziły małym sklepom, lecz nawet im pomogły. Miano także wyśmiać niedawny alarmistyczny raport Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Ostoją zakazu handlu jest też Ministerstwo Rodziny i Pracy, które pilotowało ustawę o zakazie. Wiceszef tego resortu Stanisław Szwed powiedział w środę rano w "Sygnałach Dnia" w Radiowej Jedynce, że ograniczenie handlu w niedzielę "jest pozytywnie odbierane" przez małe sklepy.

- Widzimy, że z dużych korporacji jest silny lobbing, jeżeli chodzi o kwestie ograniczenia handlu - dodał wiceminister Szwed. - Małe sklepy upadały wcześniej, upadają, to jest bardziej związane z ekspansją dużych sieci handlowych do naszego kraju, ale to trochę inny problem - zaznaczył.

- Ta grupa bardzo domagała się takiego wsparcia - przyznał Stanisław Szwed.
13. emerytura. Wiceminister rodziny: to środowisko mocno upominało się o wsparcie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: rynek detaliczny, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-03-2019

ZXZNiedziela w kalendarzu jest na czerwono czyli jest święto i tyle w temacie

13-03-2019

MagdaNie życzę sobie aby p.Abramowicz wypowiadał się o sprawach o których nie ma pojęcia prowadzę mały sklep i tak jak jest teraz zle to nie było nigdy … Czytaj całość

13-03-2019

dziecko we mgleŚmiech na sali,po co politycy i różni gadacze wpinają się w handel.Wolno czy nie wolno?Bitwa na torty!

Rozwiń komentarze (160)