Zakaz handlu nie spełnił swojego celu. Premier przyznaje, że możliwe są zmiany

Zakaz handlu może zostać złagodzony – wynika ze słów premiera. Pierwsze analizy, które otrzymał, pokazują, że ustawa nie poprawiła znacząco sytuacji małych polskich sklepów.

Mateusz Morawiecki i Piotr Duda - zmiana w zakazie handlu może poróżnić premiera i lidera "Solidarności"
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Gadomski
Marcin Lis

Premier Mateusz Morawiecki na antenie TVN24 przyznał, że za kilka tygodni rząd będzie dyskutował o efektach obowiązywania od ponad roku ustawy ograniczającej handel w niedziele. Zapytany, czy wyobraża sobie złagodzenie zakazu, np. do dwóch niedziel w miesiącu, odparł, że jego "wyobraźnia jest w tym zakresie głęboko sięgająca" i "wyobraża sobie zmiany".

Zakaz handlu w niedziele. Ucierpiały sklepy z wyposażeniem i budowlane

Szef rządu wyjaśnił, że gdy wprowadzano ustawę o zakazie handlu, postawiono przed nią dwa cele. Pierwszym z zadań była "funkcja społeczna związana z pracownikami, którzy chodzili do pracy w niedziele, ale już nie muszą". To zadanie w dużej mierze zostało zrealizowane.

Gorzej z drugim celem, czyli promocją małego handlu pozostajęgo w polskich rękach. Mateusz Morawiecki powołał się na historię gospodarczą ostatnich 100 lat i wskazał, że każde z państw, którego dobrobyt w tym okresie znacząco wzrósł, posiadało handel detaliczny w rękach rodzimych . - U nas ewolucja gospodarcza doprowadziła do tego, że niepolskie sklepy i galerie wielkopowierzchniowe zdominowały handel. Takim cichym marzeniem było, by dzięki ustawie małe polskie sklepy rosły w siłę. Pierwsze analizy pokazały, że tak się nie stało - powiedział.

Co ciekawe, w Sejmie leży projekt ustawy autorstwa posłów PiS dot. zmian w zakazie handlu, ale jego treść pozostaje na razie tajemnicą dla opinii publicznej. Ewentualna decyzja o liberalizacji może doprowadzić do powąznego sporu rządu z "Solidarnością".

Nie znamy jeszcze analiz rządu, jednak ZPP od kilku tygodni alarmuje, że zakaz handlu doprowadził do upadku być może nawet kilku tysięcy sklepów. Z drugiej jednak strony, ta liczba nie odbiega znacząco od upadłości w poprzednich latach.

Ciekawsze wydają się badania przeprowadzone przez Maison&Partners, które pokazują, że kolejne zaostrzenia zakazu tylko denerwują Polaków. Co istotne, niemal połowa pracowników handlu jest przeciwna ustawie w jej obecnym kształcie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat