Zaledwie 1,9 tys. miejsc dla rezydentów na cały kraj. "Trzeba odwrócić system do góry nogami"

W pierwszej połowie roku resort zdrowia zapewnił tylko 1,9 tys. miejsc dla nowych lekarzy rezydentów. W niektórych specjalizacjach miejsc nie było w ogóle. Lekarze nie mają złudzeń: trzeba uzdrowić system albo kolejki wydłużą się w nieskończoność.

Miejsc dla rezydentów jest za mało, mówią lekarze. Ale to tylko część problemu.
Źródło zdjęć: © Forum | Forum
Mateusz Madejski

Minister zdrowia przyznał dokładnie 1916 rezydentur podczas pierwszej tegorocznej rekrutacji. O ile było całkiem sporo miejsc dla specjalistów od chorób wewnętrznych (229 rezydentur) czy anestezjologów (99), to już dla młodych okulistów zaledwie 13.

Dla niektórych specjalizacji nie było zresztą w ogóle nowych rezydentur - na przykład dla neuropatologów czy specjalistów od medycyny lotniczej.

Lista zaczęła krążyć po portalach społecznościowych, a internauci mocno krytykowali niewielką liczbę wakatów. - Za dziesięć lat będziemy z łezką w oku wspominać dzisiejszą dostępność do lekarza - ironizował użytkownik Wykopu.

"Polski Alfie Evans" odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Wbrew woli rodziców. Obejrzyj wideo:

Co na to Ministerstwo Zdrowia? Biuro prasowe resortu przypomina, że nowe rezydentury przyznawane są dwa razy w roku. A jesienią jest ich zwykle dużo więcej. W 2018 r. w październiku przyznano ich na przykład ok. 4,1 tys.

Jak będzie wyglądać tegoroczna jesienna rekrutacja? I ile będzie miejsc? Tego resort zdrowia jeszcze nie ustalił.

"Czemu to minister o wszystkim decyduje?"

Zdaniem lekarzy problem jest ogromny. Już dzisiaj na wizytę u wielu specjalistów trzeba czekać latami. A nowych lekarzy kształci się jak na lekarstwo.

- Problemów jest mnóstwo. To, że rezydentur jest mało, wynika pewnie z ograniczeń budżetowych - mówi nam Dariusz Ratajczak z zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Według Eurostatu Polska nie wydaje nawet 5 proc. PKB na służbę zdrowia. To jeden z najgorszych wyników w całej UE.

Jednak - jego zdaniem - nawet przy ograniczonym budżecie, można by sensowniej rozdzielać rezydentury między regionami i szpitalami.

- Obecnie o tym wszystkim decyduje minister, którego zapewne wspomagają doradcy. A czemu by nie przenieść rozdzielania miejsc dla rezydentów na okręgowe izby lekarskie? Przecież tam lekarze doskonale wiedzą, jakich specjalistów brakuje w danej części kraju, jakich lekarzy będzie wkrótce brakować, kto przeszedł na emeryturę, a kto na nią przejdzie za kilka lat - mówi Ratajczak.

Dlatego - zdaniem wielu lekarzy - warto byłoby cały system odwrócić do góry nogami. Bo przecież z ministerialnych gabinetów nie zawsze widać potrzeby lokalnych szpitali i ich pacjentów.

Dariusz Ratajczak zauważa też, że w niektórych krajach, na przykład w Norwegii, nie robi się całej specjalizacji w jednym miejscu. Część nauki można odbyć w jednym szpitalu, a część w położonym w zupełnie innej części kraju. Zdaniem Dariusza Ratajczaka mogłoby to rozwiązać choć trochę polskich problemów.

- Na przykład to, że to właśnie w szpitalach powiatowych najbardziej brakuje dziś i specjalistów i rezydentów. W tych miastach, w których są uczelnie medyczne, problem jest dużo mniejszy - zaznacza.

Lekarze wskazują też, że w Polsce jest zwyczajnie za dużo lekarskich specjalizacji. A i przez to system szkolenia młodych medyków działa kiepsko.

- Chyba nie ma w Europie kraju, w którym byłoby tyle specjalizacji, co u nas. A ciągle dochodzą nowe. W środowisku się śmiejemy, że niedługo będą osobni specjaliści od płuca prawego i od płuca lewego - mówi nam jeden z lekarzy.

Medycy zastanawiają się na przykład, dlaczego jest aż osiem specjalizacji chirurgicznych. - Kiedyś była tu jedna specjalizacja - chirurgia. Czy naprawdę warto było to wszystko rozdrabniać? - pyta retorycznie lekarz z Łodzi.

- Miejsc dla rezydentów nie jest dużo, ale to nie oddaje całości problemu. Bo na niektóre specjalizacje po prostu nie ma chętnych - zaznacza Ratajczak. Lekarze mówią, że specjalistów z mniej intratnych dziedzin kuszą często zachodnie szpitale.

Dlatego w Polsce brak wyspecjalizowanych lekarzy nawet na SOR-ach. - Publiczna opieka zdrowotna dogorywa – mówił niedawno w rozmowie z money.pl dr Wojciech Sulka, przewodniczący dolnośląskiego OZZL.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
Demokraci wycofują poparcie dla jednej z ustaw o sankcjach na Rosję. "Są lepsze sposoby"
Demokraci wycofują poparcie dla jednej z ustaw o sankcjach na Rosję. "Są lepsze sposoby"
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Cena benzyny w górę o 10 proc. Mówią, co się stanie, gdy wejdzie ETS2
Cena benzyny w górę o 10 proc. Mówią, co się stanie, gdy wejdzie ETS2
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026