W oficjalnym komunikacie państwowym przekazano, że były szef rządu zmarł "w wyniku choroby, mimo bezskutecznego leczenia". Określono go mianem "wybitnego członka Partii, wypróbowanego i wiernego bojownika komunistycznego, wybitnego rewolucjonisty proletariackiego i polityka" oraz "znakomitego przywódcy Partii i państwa".
Zmarł człowiek, który wprowadził Chiny do WTO
Zhu słynął z niezwykle ostrego języka i bezpardonowej krytyki systemowych nadużyć władzy. "Nasz kraj stoi w obliczu wielu potencjalnych kryzysów. Zwykli ludzie są z nas niezadowoleni z wielu powodów, szczególnie z korupcji urzędników, przepaści między bogatymi a biednymi i sposobu, w jaki niektórzy lokalni decydenci zachowują się jak tyrani" – ostrzegał polityk na początku 1998 r.
WIDEOTrump w Pekinie. "Chiny zaczynają rozdawać karty"
Do języka chińskiego na stałe weszło ukute przez niego określenie "konstrukcji z wytłoczyn tofu", którym piętnował korupcję w budownictwie i skrajnie nierzetelnie realizowane projekty infrastrukturalne, takie jak wały ochronne podmywane przez powodzie.
Jako wicepremier odpowiedzialny za gospodarkę, a następnie szef rządu, Zhu przeprowadził restrukturyzację dużych państwowych przedsiębiorstw. Konsekwentnie zamykał nierentowne zakłady, co doprowadziło do masowych zwolnień, ale zapobiegło załamaniu chińskiego systemu finansowego. Kluczowym osiągnięciem jego kadencji było sfinalizowanie w 2001 r. wieloletnich negocjacji akcesyjnych z WTO, co trwale otworzyło gospodarkę na globalne rynki.
Urodzony w 1928 roku Zhu Rongji dołączył do Komunistycznej Partii Chin tuż przed formalnym utworzeniem Chińskiej Republiki Ludowej. Z wykształcenia inżynier elektryk, absolwent Uniwersytetu Tsinghua, w czasie rewolucji kulturalnej został zesłany do pracy na wsi. Po rehabilitacji powrócił do struktur państwowych. Jako burmistrz Szanghaju pod koniec lat osiemdziesiątych zapoczątkował transformację metropolii w azjatyckie centrum finansowe. Ze stanowiska premiera ustąpił w marcu 2003 roku.