Jeszcze rok temu Shein zachęcał chińskich dostawców do uruchamiania fabryk w Wietnamie. Spółka wynajęła tam centrum logistyczne o powierzchni 15 ha, licząc na ograniczenie ryzyk związanych z konfliktem handlowym między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Shein wycofuje się z wietnamskiego eksperymentu
Według Reutersa plany firmy zmieniły się po aktualizacji amerykańskich przepisów. Likwidacja ulgi celnej na małe przesyłki (de minimis) dla wszystkich krajów - a nie tylko dla Chin - zmniejszyła przewagę, jaką Wietnam miał dawać w porównaniu z produkcją w ChRL.
WIDEOProblemy Shein w UE. Francja protestuje
Rozmówcy agencji wskazali też na trudności w odtworzeniu w Wietnamie modelu działania wypracowanego w Chinach. Lokalni pracownicy i producenci nie spełniali wymagań Shein związanych z bardzo szybkim tempem, elastycznością oraz niskimi marżami.
W rezultacie Shein miał drastycznie zmniejszyć wynajmowaną powierzchnię - z 15 ha do 6 ha - i przeprowadzić masowe zwolnienia. Jednocześnie firma ma zwiększać zaangażowanie w Chinach, inwestując ponad 1,5 mld dolarów w rozwój łańcucha dostaw w prowincji Guangdong.
Reuters zwraca uwagę, że część chińskich dostawców, zniechęcona spadającym popytem i niską rentownością, zaczyna szukać alternatywnych kanałów sprzedaży na platformach takich jak Temu czy Amazon.