Zmiana pracy, a stabilność finansowa - na co zwrócić uwagę przed decyzją?

Poranny budzik, szybka higiena i znowu do pracy, której… nienawidzisz. Brzmi jak wstęp do kiepskiego, a jednak nadal przerażającego horroru, a to tylko rzeczywistość wielu z nas. Jak pokazują badania przeprowadzone przez SW Research i Runaways aż 80% Polaków nie czuje pasji do swojej pracy, a aż 77% nie dostrzega najmniejszego sensu w wykonywanych obowiązkach.

pierwszy krok do zmiany pracy pierwszy krok do zmiany pracy
Źródło zdjęć: © materiały partnera

Do pracy chodzimy więc mechanicznie, bez zaangażowania emocjonalnego i z poczuciem niechęci. Jedną motywacją w takich przypadkach jest wypłata, która często również nie wynagradza kosztów emocjonalnych codziennej obecności w miejscu, do którego żywimy realną niechęć. Dlaczego więc pracujemy w pracach, których nie lubimy? Bo dają na stabilność finansową, która jest bezpieczna. Co jednak, gdy nie jesteś w stanie wytrzymać tej stagnacji ani chwili dłużej? To pora na zmiany, ale najpierw dobrze się do tego przygotuj i zadbaj o bezpieczeństwo domowego budżetu.

Zamiana pracy - dlaczego chcesz zmienić pracę? Za mało zarabiasz

Zbyt niskie zarobki to jeden z najczęstszych argumentów przemawiających za zmianą pracy. Skoro i tak nie lubisz firmy, w której pracujesz, to możesz nie lubić innej firmy, ale za większe pieniądze. Choć teoretycznie szczęścia nie dają, ale jak jest bez nich, każdy wie. Dlatego wysokość Twojego wynagrodzenia determinuje, jak bardzo zmotywowany jesteś do pracy. Gdy zaczynasz, masz świadomość, że na początku może być kiepsko - umowa zlecenie albo najniższa krajowa na etacie. Jednak z czasem Twoje życie się zmienia, zakładasz rodzinę lub masz po prostu większe oczekiwania. Nie można pominąć także inflacji, która skutecznie zjada Twoje wypłaty. Rośnie Twoje doświadczenie i wiedza. Masz świadomość, że jesteś dobrym pracownikiem, jednak to do niczego nie prowadzi. Nie otrzymujesz z tego tytułu żadnej bonifikaty. To dla wielu osób znak, że trzeba zmienić pracę, bo nic więcej tu nie ugrasz. Szukasz więc czegoś nowego, co pozwoli Ci zwiększyć zarobki.

Nie rozwijasz się

Równie uciążliwy, co małe zarobki jest brak perspektyw na rozwój i rutyna. Powtarzanie tych samych obowiązków przez lata może nieźle namieszać w głowie. Choć pracujemy głównie dla pieniędzy, to jednak aspekt rozwoju i ciągłych wyzwań również jest ogromnie istotny. Brak poczucia sensu, rutyna, monotonia sprawiają, że polowi wpadasz w wypalenie zawodowe. Wiesz, że nadajesz się do czegoś większego i potrafisz robić lepiej, jednak w obecnej pracy nie masz na to żadnej szansy. Przełożony puszcza mimo uszu Twoje prośby o lekkie zmiany w obowiązkach lub chęć uczestniczenia w nowym projekcie. Choć sygnalizujesz problem, to jednak nikt nie interesuje się Twoimi pomysłami i inicjatywami. Z czasem gaśniesz, wypełniasz minimum, odbierasz wypłatę i wracasz do domu - bez ambicji, bez siły i z ogromnym żalem, że marnujesz swój potencjał. Jeśli to, co właśnie przeczytałeś, jest o Tobie, to koniecznie zastanów się nad zmianą pracy. Najlepiej zacznij przygotowania już dzisiaj.

Twoja firma idzie w złym kierunku

Choć nie ma żadnych oficjalnych komunikatów, to jednak docierają do Ciebie plotki o złym stanie firmy, w której pracujesz. Może właśnie zwolnili kilka osób z sąsiedniego działu - albo co gorsze - z Twojego. A może klienci coraz częściej wymijająco odmawiają dalszej współpracy. Szef nie chce rozmawiać o podwyżce i delikatnie sugeruje, że to nie jest najlepszy dla nich czas. To wszystko to niby nic takiego, jednak zaczynasz zastanawiać się, czy i na Ciebie niedługo nie przyjdzie kolej do zwolnienia. Taka sytuacja jest stresująca, szczególnie jeśli ceniłeś sobie dotychczasowe zatrudnienie. Jednak trzeba szybko zaakceptować stan rzeczy i ruszyć na poszukiwania nowej pracy. Lepiej dmuchać na zimne, niż później zostać z niczym. Zadbaj więc o opcje B i C na wypadek utraty pracy w tych niepewnych czasach.

zmiana pracy a stabilność finansowa
zmiana pracy a stabilność finansowa © materiały partnera

Twój szef to…

Każdy niezadowolony pracownik doskonale wie, co wstawić w miejsce kropek. Choć to nie reguła, to jednak nadal wielu pracodawców lub kierowników kiepsko radzi sobie zarządzając zespołem. Nie każdy jest urodzonym liderem, ale aby być dobrym szefem, czasami wystarczy zwykła ludzka empatia. Jeśli nie szanujesz swojego przełożonego, bo masz większe kompetencje i doświadczenie to niestety żadne mediacje, spotkania zespołowe czy rozmowy tego nie zmienią. Jeśli nie zgadzasz się z poleceniami i decyzjami kierownictwa, zauważasz ich negatywny wpływ na Twoją codzienną pracę, nie zgadzasz się na zbędne utrudnienia lub trudno złapać Ci, chociaż nić porozumienia z pracodawcą, to chyba najwyższa pora się pożegnać.

Nie czujesz się potrzebny

Brak poczucia celu i przynależności, to kolejne sygnały, które świadczą o tym, że powinieneś zmienić pracę. Jeśli wiesz o tym, że Twoja praca nie jest uważana za niezbędną, że przełożony nawet nie wie, kiedy Cię nie było, a Twoje obowiązki może z łatwością przejąć ten młody, ambitny kolega z działu, to znak, że pora pójść w inną stronę. Potrzeba bycia zauważonym i ważnym w pracy to naturalna forma samomotywacji. Jeśli wiesz, że Twój zespół i Twój szef nie dadzą rady bez Ciebie, to automatycznie wspinasz się na wyżyny swojej efektywności. Jeśli wszystko wokół Ciebie krzyczy, że jesteś pracownikiem widmo, to poziom zaangażowania systematycznie spada, aż zupełnie zniknie.

Bezpieczeństwo finansowe i… Co jeszcze Cię powstrzymuje?

Jeśli choć jeden z tych problemów dotyczy Ciebie, to najwyższa pora zabrać się za szukanie nowej pracy. Jednak co Cię powstrzymuje? Wiele osób nie decyduje się na ten ostateczny krok z obawy o bezpieczeństwo finansowe i płynność domowego budżetu. Strach przed koniecznością uiszczenia opłat i utrzymania bez comiesięcznego przelewu może być paraliżujący. Trudno zdecydować się na drastyczny krok i zmianę, jeśli wiąże się to z ryzykiem utracenia źródła dochodu i pogłębiania problemów. Co jeszcze stoi na przeszkodzie?

  • Obawa przed nowym - choć nie jesteś zadowolony z obecnej pracy, to jednak jest to stan, który już dobrze znasz. Nie lubisz szefa, mało zarabiasz i denerwują Cię koledzy z pracy - wiesz jednak, czego się możesz po nich spodziewać, wiesz jak reagować, masz swój rytm dnia i swoje przyzwyczajenia. Zmiana pracy wiąże się też ze zmianą otoczenia i zmianą rutyny. Strach w takiej sytuacji jest normalny i nie da się go pozbyć w 5 minut. Zrozumienie, że zmiana to konieczność trwa trochę czasu. Jest to proces, na który musisz pracować. Dlatego też codziennie utwierdzaj się w przekonaniu, że to dobra decyzja, zbieraj historie ludzi, którym zmiana pracy wyszła na dobre i stwórz listę plusów oraz minusów. Powieś ją na lodówce i co jakiś czas sprawdzaj, czy jest aktualna. Może coś w Twojej obecnej pracy się poprawiło? A może wręcz przeciwnie? To ważne aspekty, które pomogą Ci podjąć decyzję. Skorzystaj też z opinii publikowanych na GoWork.pl - dzięki temu poznasz ogólny zarys pracy w interesującej Cię firmie.
  • Zmiana warunków zatrudnienia - decydując się na zmianę pracy musisz liczyć się z tym, że w nowej firmie zaczniesz od umowy na okres próbny. To trudne, ponieważ wypracowanie sobie stabilnego zatrudnienia zabiera trochę czas, a rezygnacja z tego na rzecz nieznanych korzyści wiąże się z dyskomfortem. Aktualnie rynek pracy oferuje wiele możliwości alternatywnych dla umowy o pracę, jak chociażby B2B. To coś nowego, jednak może otwierać przed Tobą drzwi do wyższych zarobków lub elastycznych godzin.
  • Utrata benefitów - benefity pracownicze to ważny element kultury organizacyjnej. Zmiana pracy wiąże się zatem z utratą dotychczasowych udogodnień. Może co roku korzystałeś z Wczasów pod Gruszą? Albo namiętnie chodzisz na siłownię z kartą Multisport? To miłe dodatki, jednak nie zamaskują tego, jak czujesz się w firmie. Warto wziąć je pod uwagę szukając nowej pracy, jednak nie uzależniaj od nich swojej decyzji.
  • Presja - jeśli jesteś jedynym żywicielem rodziny, to niezależnie od tego czy jesteś kobietą czy mężczyzną, presja odpowiedzialności za innych jest ogromna. W takich warunkach trudno mówić o przestrzeni na nagłe decyzje. Jeśli czujesz się nieszczęśliwy i przygnieciony koniecznie poszukaj wsparcia u bliskich lub u specjalisty.

Stabilność finansowa - pierwszy krok do zmiany pracy

Według ekspertów zbudowanie stabilności finansowej wiąże się między innymi ze stworzeniem poduszki budżetowej. To pieniądze, które zapewnią Ci bezpieczeństwo i spokojny sen w sytuacjach kryzysowych, do których zaliczamy także zmianę lub utratę pracy. Zazwyczaj przyjmuje się, że taka poduszka finansowa powinna wystarczyć, aby utrzymać się bez wpływów na konto od 3 do 12 miesięcy. Jeśli więc Twoje miesięczne zarobki netto to 5 tysięcy, to minimalna kwota, jaką powinieneś mieć na czarną godzinę to 15 tysięcy. Oczywiście w tym wypadku, im więcej, tym lepiej śpisz. Jeśli masz na utrzymaniu dzieci lub posiadasz zobowiązania finansowe najlepiej utrzymać minimalną poduszkę na poziomie 6 wynagrodzeń. Pamiętaj - operuj tylko kwotami netto przy tworzeniu takich wyliczeń. Jak uzbierać oszczędności w takich trudnych czasach?

  • Przeanalizuj wydatki i obetnij te, które nie są konieczne, dzięki temu zaoszczędzisz i odłożysz więcej. Uwierz nam, naprawdę jesteś w stanie zrezygnować z kawy na mieście na rzecz świętego finansowego spokoju.
  • Ustaw zlecenie stałe na konto oszczędnościowe lub lokatę. Co miesiąc odkładaj nawet drobną kwotę 100, 200 lub 300 zł. Takie oszczędzanie trochę zajmie, jednak jeśli dorzucisz do tego środki zaoszczędzone na kawie z poprzedniego punktu, może się okazać, że osiągniesz cel, szybciej niż myślisz.
  • Wykorzystaj opcje, które oferuje Twój bank. Aktualnie wiele banków ma w swojej ofercie możliwość odkładania drobnych kwot od każdej transakcji. Możesz zdecydować, czy chcesz odsyłać na konto oszczędnościowe 10% każdego przelewu lub płatności, czy jednak wolisz skorzystać z opcji "wyrównywania" kwot i odkładania reszty.
  • Postaw na lokaty lub bezpieczne inwestycje, dzięki którym w dłuższej perspektywnie możesz nieco zwiększyć oszczędności. Staraj się jednak podchodzić do tego strategicznie i bez odpowiedniej wiedzy nie rzucaj się na agresywne inwestowanie. Znajdź kogoś, kto się na tym zna i skorzystaj z jego porad.

Materiał sponsorowany przez GoWork.pl
Wybrane dla Ciebie
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu
Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu
"Czuję się nabity w butelkę". Czeka na pieniądze z programu ponad rok
"Czuję się nabity w butelkę". Czeka na pieniądze z programu ponad rok
Niemiecka gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Liczba upadłości znów rośnie
Niemiecka gospodarka w coraz głębszym kryzysie. Liczba upadłości znów rośnie
Samsung Electronics Polska z problemami. Grozi mu ogromna kara
Samsung Electronics Polska z problemami. Grozi mu ogromna kara
Srebro bije historyczne rekordy. Uncja kosztuje blisko 90 dolarów
Srebro bije historyczne rekordy. Uncja kosztuje blisko 90 dolarów
USA otwierają drogę dla Nvidii do Chin. Nowe zasady eksportu przełomowych układów
USA otwierają drogę dla Nvidii do Chin. Nowe zasady eksportu przełomowych układów
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl