Zmiany w motoryzacji UE. Francja i Niemcy zawarły porozumienie

Francja i Niemcy porozumiały się w sprawie wspólnego podejścia do przyszłości europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Oba państwa opowiadają się za złagodzeniem unijnych wymogów dotyczących emisji CO2 z nowych samochodów w 2035 r. oraz za zaostrzeniem kryteriów produkcji "Made in Europe".

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel MacronKanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Marcin Walków

Według PAP Komisja Europejska proponowała, aby w 2035 r. emisje CO2 z nowych aut były o 90 proc. niższe niż w 2021 r. Producenci mieliby jednak korzystać także z e-paliw i biopaliw oraz stali niskowęglowej. Takie rozwiązanie miało pomóc europejskim firmom konkurować z Teslą oraz chińskimi producentami samochodów elektrycznych.

Francja i Niemcy uzgodniły, że cel redukcji emisji pozostanie na poziomie 90 proc., ale bez dodatkowych warunków zakładanych przez Komisję Europejską. Jak podała agencja Reuters, elastyczniejsze podejście odpowiada przede wszystkim postulatom niemieckich producentów samochodów.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Kompromis Francji i Niemiec

Porozumienie zakłada również zmianę podejścia do kryteriów europejskiej produkcji. Agencja AFP oceniła, że Francja zgodziła się na większą elastyczność dotyczącą samochodów spalinowych, natomiast Niemcy zaakceptowały bardziej restrykcyjne zasady preferowania aut wytwarzanych w Europie. Kryteria mają decydować m.in. o dopuszczeniu pojazdów do przetargów publicznych i objęciu ich dopłatami.

Berlin wcześniej popierał formułę "Made with Europe", która obejmowałaby także liczne państwa partnerskie. Ostatecznie zgodził się jednak na rozwiązanie promowane przez Paryż, czyli "Made in Europe". W sektorze motoryzacyjnym oznaczałoby ono, że producentem samochodu musi być firma z Unii Europejskiej albo z kraju, który 1 stycznia 2020 r. należał do wspólnego rynku UE. Taka definicja obejmuje między innymi Wielką Brytanię.

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał w serwisie X, że cel w postaci radykalnego ograniczenia emisji CO2 pozostaje bez zmian. Podkreślił także, że Francja i Unia Europejska powinny w przyszłości zwiększać produkcję samochodów elektrycznych. Wyraził nadzieję, że uzgodnienia Paryża i Berlina szybko doprowadzą do porozumienia z pozostałymi państwami UE oraz Parlamentem Europejskim.

Wybrane dla Ciebie