Pakiet CPN znów bez autogazu. 2 mln kierowców nie zobaczy zniżek na stacjach

Rządowy pakiet osłonowy "Ceny Paliwa Niżej" nie obejmie kierowców korzystających z autogazu. Podobnie jak w kwietniu, regulacje dotyczą wyłącznie benzyny i oleju napędowego. Decyzja ministerstwa energii uderza w grupę około milionów właścicieli pojazdów z instalacjami gazowymi, których w ostatnim czasie zaczęło lawinowo przybywać.

lpg, cng, gaz, autogazCPN nie obejmuje samochodów na autogaz
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Bernhard Schmerl
Robert Kędzierski

Nowy pakiet "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), który wszedł w życie po wczorajszej decyzji Karola Nawrockiego, znów wykluczył jedną grupę. Mechanizmy obniżające koszty tankowania zostaną zastosowane wyłącznie wobec użytkowników benzyny oraz oleju napędowego, a nie dotyczą korzystających z autogazu (LNG).

W kwietniu, kiedy pierwszy raz uruchomiono program dopłat, Polska Izba Gazu Płynnego wystosowała apel do rządu o włączenie paliw gazowych do tarczy osłonowej. Organizacja wskazała w oficjalnym piśmie, że pominięcie niższej stawki VAT na to paliwo dotyka bezpośrednio około 2 milionów kierowców w Polsce, dla których LPG stanowi główne źródło oszczędności w domowym budżecie.

Autogaz wrócił do łask

Kierowców korzystających z gazu przybywa nie bez powodu. Trwający od lutego konflikt na Bliskim Wschodzie i rekordowe ceny paliw odwróciły wieloletni trend spadkowy na polskim rynku samochodów z instalacją LPG. Jak wynika z udostępnionych portalowi money.pl danych IBRM Samar, od stycznia do sierpnia br. liczba rejestracji takich pojazdów wzrosła o blisko 23 proc. rdr.

W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. zarejestrowano w Polsce 13 286 aut na gaz (wobec 10 811 w analogicznym okresie rok wcześniej). Wzrosła również średnia cena transakcyjna takiego pojazdu – z 86,6 tys. zł do 96,5 tys. zł.

Zjawisko to odwraca tendencję z lat 2019–2025, gdy łączna liczba aut z LPG skurczyła się z 2,68 mln do 2,38 mln, a ich średni wiek wynosił blisko 20 lat. Samar prognozował to w marcu. "Trend spadkowy jest nieunikniony, ponieważ na rynku jest coraz mniej nowych modeli z instalacją LPG (obecnie" rynek ciągnie "właściwie tylko Dacia), a starsze modele masowo wypadają z obiegu" – pisał w raporcie instytut.

Obecnie jednak eksperci odnotowują wyraźny zwrot. Prezes IBRM Samar, Wojciech Drzewiecki, w rozmowie z money.pl potwierdza zmianę trendu.

LPG zyskuje. Jeżeli na rynku trendy pozostałyby stałe, to w ciągu 28 miesięcy LPG wyprzedziłoby BEV, czyli samochody w pełni elektryczne. To jednak status aktualny i wiele jeszcze może i będzie się zmieniać. Uważam, że to napęd BEV zyska na popularności – stwierdził.

Bliski Wschód drenuje kieszenie Polaków

Wprowadzenie pakietu "Ceny Paliwa Niżej" jest bezpośrednią reakcją administracji państwowej na rosnące koszty surowców na rynkach globalnych. Wzrosty na stacjach benzynowych w Polsce wynikają z uwarunkowań geopolitycznych.

Sytuacja uległa destabilizacji po 28 lutego. Trwająca wojna na Bliskim Wschodzie, w tym ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na terytorium Iranu, doprowadziła do skokowego wzrostu notowań ropy naftowej na świecie. Zjawisko to przełożyło się na wyższe wyceny gotowych produktów paliwowych, co ostatecznie podniosło ceny detaliczne, o czym szerzej informowaliśmy w naszym raporcie o wpływie cen ropy na inflację.

Wybrane dla Ciebie