Volkswagen pokazał nowe wyniki. Ma jeden poważny problem

W minionym kwartale Grupa Volkswagen dostarczyła na całym świecie 240 200 samochodów z napędem w pełni elektrycznym (BEV). Oznacza to spadek o 4,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Całkowita sprzedaż pojazdów grupy, obejmująca wszystkie rodzaje napędów, wyniosła w trzecim kwartale około 1,9 mln sztuk, co stanowi redukcję o 14,3 proc. rok do roku.

Fabryka VWFabryka VW
Źródło zdjęć: © East News | AP
Robert Kędzierski

Statystyki pokazują wyraźne różnice w zależności od regionu. W Europie dostawy samochodów elektrycznych wzrosły o 19,6 proc., osiągając pułap 209 100 sztuk, co pozwala koncernowi utrzymać pozycję lidera w tym segmencie. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na rynkach pozaeuropejskich. W Stanach Zjednoczonych sprzedaż aut typu BEV spadła w trzecim kwartale o 86,4 proc. do zaledwie 5 100 sztuk. W Chinach dostawy wyniosły 18 000 pojazdów, co oznacza zniżkę o 30,1 proc.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Wyniki od początku roku i sytuacja rynkowa

Biorąc pod uwagę perspektywę pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 r., globalne dostawy aut elektrycznych Volkswagena zmniejszyły się o 5,4 proc., zatrzymując się na liczbie 678 700 pojazdów. W tym ujęciu rynek europejski również odnotował wzrost (o 12,1 proc.), podczas gdy w USA i Chinach zanotowano spadki odpowiednio o 78,4 proc. i 42,5 proc. Z danych producenta wynika, że załamanie sprzedaży w Stanach Zjednoczonych jest bezpośrednim efektem wygaśnięcia rządowych programów dopłat oraz obowiązujących ceł importowych.

W ujęciu globalnym, obejmującym wszystkie rodzaje napędów, od stycznia do września 2026 r. koncern sprzedał łącznie 6,01 miliona pojazdów, notując 9-proc. spadek względem roku ubiegłego. Koncern notuje obecnie jedynie niewielkie wzrosty sprzedaży w Ameryce Południowej (o 4 proc.), Europie Zachodniej (o 1 proc.) oraz Europie Środkowo-Wschodniej (o 5 proc.). Wyniki te nie rekompensują spadków w Ameryce Północnej (o 4 proc.) i tąpnięcia na rynku chińskim (o 30 proc.).

Równolegle ze spadkami w segmencie aut w pełni elektrycznych, Grupa Volkswagen odnotowała wzrost zainteresowania hybrydami typu plug-in (PHEV) oraz pojazdami o wydłużonym zasięgu (EREV). Od stycznia do września 2026 r. dostarczono 368 000 takich aut, co stanowi wynik o 23 proc. wyższy niż rok wcześniej i odpowiada za 6,1 proc. całkowitej sprzedaży grupy.

Wewnętrzne przetasowania i najpopularniejsze modele

Analiza wyników poszczególnych marek wewnątrz grupy wskazuje na zróżnicowane tempo sprzedaży. W trzecim kwartale główna marka Volkswagen Samochody Osobowe zanotowała spadek dostaw aut elektrycznych o 22,4 proc. Podobny wynik (-21,5 proc.) stał się udziałem Audi. Z kolei marka Škoda wypracowała wzrost na poziomie 30 proc., a SEAT/CUPRA poprawiły swoje wyniki o 25,5 proc. Z danych wynika również, że po słabym pierwszym półroczu marka Porsche zdołała wyjść na plus, notując w trzecim kwartale wzrost dostaw aut elektrycznych o 2,5 proc.

Na liście najlepiej sprzedających się aut elektrycznych grupy w 2026 r. pierwsze miejsce zajmuje Škoda Elroq z wynikiem 92 200 dostarczonych sztuk. Kolejne pozycje przypadły modelom Volkswagen ID.4/ID.5 (81 900 sztuk) oraz Škoda Enyaq (72 700 sztuk). W pierwszej piątce znalazły się również Volkswagen ID.3 (61 100 sztuk) oraz Audi Q6 e-tron (50 400 sztuk).

Przedstawiciele firmy informują o rosnącym portfelu zamówień. W Europie liczba rezerwacji na pojazdy w pełni elektryczne wzrosła o ponad 60 proc. Nowa rodzina aut miejskich, obejmująca m.in. modele VW ID. Polo, Škoda Epiq03 czy CUPRA Raval, zebrała dotychczas blisko 150 tysięcy zamówień. Udział samochodów elektrycznych w ogólnym portfelu zamówień grupy zbliża się do 40 proc.

– W utrzymującym się trudnym otoczeniu rynkowym Grupa Volkswagen utrzymała stabilny poziom dostaw poza Chinami w pierwszych dziewięciu miesiącach. Odnotowaliśmy wzrost w Ameryce Południowej i Europie – mówi Martin Sander, członek rozszerzonego zarządu grupy ds. sprzedaży. – Na naszym rodzimym rynku obserwujemy znacznie przyspieszony trend w kierunku pojazdów w pełni elektrycznych. Głównymi powodami są obecnie wysokie ceny paliw i szersza gama modeli podstawowych – podsumowuje przedstawiciel koncernu.

Wybrane dla Ciebie