Według "Rz" resort energii zaproponował w maju rozwiązania, które mają uszczelnić system zapasów obowiązkowych ropy naftowej i paliw, poprzez zapobieganie uchylaniu się od obowiązków i ponoszenie kosztów związanych z tworzeniem i utrzymywaniem zapasów.
Chodzi o opracowany przez ministerstwo projekt nowelizacji o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego. "Celem projektu ustawy jest uporządkowanie oraz zwiększenie przejrzystości, przewidywalności i proporcjonalności regulacji związanych z tworzeniem i utrzymywaniem zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw" - napisano w uzasadnieniu projektu.
WIDEONauczyciele wściekli na rząd. „Obiecali 15 proc., dali tylko 3”
"Z naszych informacji wynika, że teraz trwają zakulisowe rozmowy Ministerstwa Energii z Pałacem Prezydenckim, aby przekonać Karola Nawrockiego do podpisania tej ustawy z uwagi na bezpieczeństwo energetyczne" - czytamy w "Rz".
Dziennik zaznaczył, że propozycja zmiany przepisów ma być reakcją na postulaty uczestników rynku ropy naftowej i paliw.
"Dotyczyły one w szczególności doprecyzowania zasad powstawania obowiązku tworzenia zapasów obowiązkowych i realizacji obowiązku ich utrzymywania, a także uszczelnienia mechanizmów wychodzenia z systemu zapasów interwencyjnych oraz zwiększenia roli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w tym systemie" - czytamy w "Rz".