Budżet bez zniesienia 30-krotności. "Nie ma wyjścia, podniosą podatki"

Zniesienie limitu 30-krotności miało pomóc załatać dziurę w budżecie. Nie wyszło, trzeba szukać gdzieś indziej. Gdzie? Ekonomiści sugerują, że może się skończyć podnoszeniem podatków lub sięgnięciem po pieniądze "na czarną godzinę".

Walka o budżet. Rząd ma problem, szuka pieniędzy. Ekonomiści mówią, skąd je weźmie
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Rząd PiS ma problem. Przed wyborami pochwalił się, że w 2020 r. budżet będzie zrównoważony, czyli suma dochodów i wydatków państwa będzie sobie równa, co mogło przełożyć się na głosy wyborców. Członkowie rządzącej partii zakładali, że bez problemów uda się przeforsować zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS, co dałoby ponad 5 mld zł do budżetu państwa. Stanowcze "nie" powiedzieli jednak koalicjanci z Porozumienia Jarosława Gowina.

Mimo to we wtorek 19 listopada poselski projekt ustawy miał być głosowany w Sejmie, ale w ostatnim momencie wycofał go Marcin Horała z PiS. Jednak nie oznacza to jeszcze, że rząd od razu zajmie się autopoprawką do ustawy budżetowej i założy osiągnięcie deficytu w 2020 r. Szczególnie że zbliżają się wybory prezydenckie. Ponadto - co podkreślają ekonomiści - 5 mld zł w stosunku do całego budżetu to niewiele i łatwo można te pieniądze znaleźć.

Z pomocą przychodzi m.in. skokowa podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy, dużo bardziej agresywna niż pierwotnie zakładano. Premier Mateusz Morawiecki tłumaczy, że dba w ten sposób o zdrowie Polaków, a nie o wpływy budżetowe. Jednak prof. Stanisław Gomułka w rozmowie z money.pl zauważa, że rząd ma wyjście z pata, może wykorzystać lukę w prawie i sięgnąć po pieniądze ze specjalnego funduszu.

Obejrzyj: Budżet na 2020. "Trzeba szukać cięcia wydatków"

- Ministra finansów i rząd jeszcze obowiązuje ustawa o finansach publicznych, w której jest między innymi reguła wydatkowa nakładająca limit wydatków - mówi prof. Gomułka. Ekonomista dodaje, że z tego względu rząd szuka innych rozwiązań. - Są dwie możliwości poradzenia sobie z "piątką Kaczyńskiego" i jej efektami finansowymi. Jeśli nie 30-krotność, to jest jeszcze podniesienie stopy akcyzy i to nastąpiło. Kolejna rzecz to przejęcie co najmniej 10 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej, a nawet większej kwoty, bo może to być i 20-30 mld zł - podkreśla prof. Gomułka.

Koszt społeczny? - Nie ma nagłego, bezpośredniego kosztu tego rozwiązania. Jednak ta rezerwa jest stworzona z myślą o tym, że z czasem coraz trudniej będzie finansować emerytury. Jednak oni [rząd - red.] o tym nie myślą, oni patrzą krótkofalowo, w kategoriach jednego roku, a to nie ma natychmiastowego kosztu. Na horyzoncie są wielkie problemy dotyczące emerytur, są prognozy ZUS-u, ale dla nich 10-15 lat to jest wieczność - podkreśla ekonomista.

Jak dodaje, PiS wykorzystałby w ten sposób lukę w prawie, bo Fundusz Rezerwy Demograficznej nie jest w polskim prawie wliczony do finansów publicznych. - W związku z tym przejmowanie pieniędzy z tego funduszu nie stwarza problemu dotyczącego stabilizacyjnej reguły finansowej. Nie chcę radzić rządowi, ale to mogą zrobić i pewnie zrobią - podsumował rozmowę z money.pl prof. Stanisław Gomułka.

Z kolei dr Henryka Bochniarz, ekonomistka oraz założycielka, a obecnie przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan, twierdzi w rozmowie z money.pl, że nagłe wycofanie przez PiS projektu ustawy dot. zniesienia limitu 30-krotności to tylko "chwilowy oddech" i temat powróci. I mówi jasno, PiS - by dalej spełniać obietnice i utrzymać budżet w ryzach - będzie musiał w końcu podnieść podatki.

- Jeżeli chodzi o sam budżet państwa, to nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł tak prowadzić budżet rodzinny czy firmowy. Dobrze byłoby - myśląc o wydatkach - myśleć też, skąd będą na to pieniądze. A nie później na gwałt szukać, gdzie urwać kolejne miliardy, na zasadzie "lecimy z tym", a później będziemy się martwić. Jednak nie dam rządowi rad, gdzie teraz szukać tych pieniędzy - mówi dr Henryka Bochniarz.

- To, co dzieje się z funduszem pracy, funduszem osób niepełnosprawnych, z rezerwą demograficzną, to skandal. To jest w biały dzień omijanie ustaw i prawa. Jeśli są zapisy, na co te pieniądze mogą być wydawane, a nie ma nad tym kontroli, to każdy minister może przekładać z dowolnej szufladki jak mu wygodniej. To jest podważanie zaufania do państwa - podkreśla ekonomistka.

Jak dodaje, martwi się o stan budżetu, bo zbliża się kolejny rok wyborczy i pojawią się kolejne obietnice. - A później trzeba będzie te pieniądze skądś wyrwać i wiadomo, czym to się skończy - podwyżką podatków. Nie ma szans, by inaczej wyjść z tej sprawy. Każdy, kto potrafi liczyć, widzi, że inaczej się nie da - mówi nam dr Henryka Bochniarz. Jej zdaniem będzie silne parcie na to, by zwiększyć PIT.

- Nie wiemy, jak ten rok się zamknie. Bardzo ciekawa dyskusja czeka nas nad ostatecznym budżetem na 2020 r. Zmiany podatkowe muszą być wprowadzane z wyprzedzeniem, trzeba liczyć się z tym, że tuż po wyborach prezydenckich będą próby podwyższenia progów podatkowych - podsumowała rozmowę z money.pl dr Henryka Bochniarz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
350 mln zł strat. Śledztwo ws. Zondacrypto
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Trump podziękował Iranowi. Jest reakcja na rynku ropy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: oszustwa i pranie pieniędzy
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
"Czarny dzień". Koordynator służb specjalnych komentuje utrzymanie weta ws. rynku krypto
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów