Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

PiS potrzebuje pieniędzy na realizację obietnic. Nawet kosztem naruszenia reguł fiskalnych

PiS gorączkowo szuka pieniędzy, by zrealizować obietnice przedwyborcze. Nie chce przy tym zwiększać deficytu, więc gotów jest obejść zasady fiskalne. Jeśli jednak przeszarżuje, może je poważnie złamać.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Partia Jarosława Kaczyńskiego obiecała wielomilionowe programy socjalne, których realizacji teraz nie może odkładać

Pierwsze dni nowej kadencji parlamentu należały do bardzo pracowitych. Nic dziwnego: nie ma pieniędzy na realizację zapowiedzianych programów, a nie ma mowy, by z czegoś rezygnować.

Pieniądze trzeba więc wydobyć choćby spod ziemi. Stąd presja na zniesienie limitu 30-krotności (dałoby dodatkowe 7 mld zł tylko w pierwszym roku), , podniesienie akcyzy na używki czy zmiana przeznaczenia Funduszu Solidarnościowego.

"Rzeczpospolita" zwraca uwagę, że najprostszym sposobem na zastrzyk pieniędzy byłoby zwiększenie budżetu. Tego jednak PiS nie chce robić nie tylko dlatego, że obiecał budżet bez deficytu, lecz także dlatego, że nie pozwala na to bezpiecznik dla stabilności finansów państwa, czyli tzw. stabilizująca reguła wydatkowa (SRW) zapisana w ustawie o finansach publicznych.

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki znaleźli sposób, by w budżecie nie wpisać 13. emerytury, ale mieć na nią pieniądze
13. i 14. emerytury nie ma w budżecie - mówi Moody's. Nie ma i nie musi - odpowiedział PiS

Ma ona za zadanie wyznaczyć nieprzekraczalny limit dla większości wydatków państwa na sany rok. W 2020 r. wynosi ok. 901 mld zł. Wydatki te zostały już w całości zaplanowane i gdyby rząd chciał zwiększyć limit, musiałby poszukać innych źródeł dochodów albo ograniczyć wydatki.

Żaden ze scenariuszy nie przekonuje PiS-u, więc idzie w trzecim kierunku, czyli próbuje ominąć SRW. Dlatego też wydatki na "trzynastkę" mają przechodzić przez Fundusz Solidarnościowy, a więc instytucje, której reguła wydatkowa nie obejmuje.

Obejrzyj: 30-krotność składek ZUS. Co dalej z pomysłem PiS

Stosowanie się do reguły nie jest tylko i wyłącznie wyrazem dobrej woli: jej ominięcie oraz dalsze rozmiękczanie może skutkować spadkiem oceny wiarygodności Polski na rynkach międzynarodowych oraz przeceną długu - czytamy w "Rz".

Janusz Jankowiak z Polskiej Rady Biznesu jest zdania, że obchodzenie reguły może być do pewnego stopnia tolerowane, ale nie bezterminowo. W 2021 r. problem wróci ze zdwojoną siła i wtedy sztuczki księgowe już nie wystarczą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: deficyt, trzynastki, pis, budżet, Piątka Kaczyńskiego, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-11-2019

semkaPo prostu niech PiS zrozumie, że większość Polaków nie chce tych pieniędzy. Nie chce pieniędzy, które zabiera się innym Polakom albo które podrożą … Czytaj całość

18-11-2019

frantsądeckiMISTRZUNIO ekonomii MATOŁUSZEK-PINOKIO na pewno coś wymyśli-taki zdolniacha że aż nam pójdzie w pięty- może to będzie podatek od oddychania,chodzenia … Czytaj całość

18-11-2019

PLwyciągacie wnioski bo nie możecie uwierzyć że PiS ma na wszystko pienądze,po prostu nie kradną tak jak PO.

Rozwiń komentarze (153)