Firmy w pułapce. Muszą oddać rządowi ponad 29 mld zł

Ponad 29 mld zł z tarcz finansowych ma zostać zwrócone. Części firm na to jednak nie stać — pisze "Rzeczpospolita". Przedsiębiorcy, którzy wpadli w pułapkę, mogą jednak dochodzić odszkodowania od państwa.

Łączna kwota subwencji, która wróci do PFR, to aż 29,4 mld zł Łączna kwota subwencji, która wróci do PFR, to aż 29,4 mld zł
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Tupungato

Jak czytamy, przedsiębiorcy, którzy ucierpieli w wyniku pandemii, chętnie korzystali z tarcz finansowych, ale niektórzy wpadli w pułapkę i będą musieli zwracać pieniądze.

Michał Wojtas, doradca podatkowy i wspólnik w Kancelarii Wojtas i Zając, wyjaśnia, że jego klient z branży gastronomicznej ma do zwrotu ponad milion złotych. - Wszystko przez to, że terminy na wydatkowanie środków i lockdownu się rozjechały — zaznacza.

Dodaje, że zgodnie z regulaminem PFR wsparcie trzeba było wydać do końca marca 2021 r. - Lockdown został jednak przesunięty do maja i mój klient, żeby przetrwać te dodatkowe dwa miesiące, przesunął część wydatków na później. I choć działał racjonalnie, wpadł w pułapkę. Pieniądze będzie musiał oddać, bo PFR przesunął tylko termin do zwrotu na 30 czerwca br. Termin wydatkowania środków pozostał bez zmiany — mówi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Umorzenia z subwencji ruszyły. "Mamy twarde dane, nie ma możliwości kombinowania"

Tarcze finansowe. Firmy wpadły w pułapkę

"Rz" podaje, że łączna kwota subwencji, która musi wrócić do PFR, to 29,4 mld zł.

Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy z kancelarii Musiał i Partnerzy, tłumaczy, że przedsiębiorcy, którzy wpadli w pułapkę, mogą dochodzić odszkodowania od państwa. – Ograniczenia w prowadzeniu działalności zostały wprowadzone odgórnie. Szkodę wynikającą z tego, że termin na wydatkowanie środków z PFR nie pokrywa się z lockdownem, powinien naprawić budżet. O to, co trzeba zwrócić do PFR, można pozwać Skarb Państwa – ocenia.

Dodaje, że takie sprawy mogą jednak ciągnąć się latami.

Wybrane dla Ciebie