Kaczyński ostrzega przed euro w Polsce. "Niewielkie grupy zarobią na spekulacjach"

Musimy jasno powiedzieć, "tak" dla polskiego złotego. Euro dzisiaj jest walutą opłacalną tylko dla jednego państwa - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński na konwencji w Tomaszowie Mazowieckim. Partia mobilizuje elektorat przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. W kontekście euro PiS nie mówi jednego.

Tomaszów Mazowiecki, 19.05.2024. Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (C) podczas konwencji wyborczej ugrupowania w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 8 w Tomaszowie Mazowieckim, 19 bm. (amb) PAP/Marian ZubrzyckiJarosław Kaczyński ostrzegał przed przyjęciem euro w Polsce
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marian Zubrzycki

- Musimy jasno powiedzieć "tak" dla polskiego złotego. Euro dzisiaj jest walutą opłacalną tylko dla jednego państwa. Nie możemy zgodzić się na coś, co pozbawia nas suwerenności. I sprawi, że nasze zasoby finansowe wylądują w de facto niemieckim banku - przekonywał Jarosław Kaczyński, odnosząc się do możliwości wprowadzenia w Polsce euro.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kaczyński straszy UE. "Sięga po sceptyczny wobec UE elektorat"

- W Niemczech coś, co było warte markę, potem było warte euro, czyli dwa razy więcej. Jeszcze gorzej we Francji, gdzie euro wymieniano za cztery franki. Tak będzie i w Polsce, pewnie będzie jedno euro za pięć złotych. To uderzenie w stopę życiową, popyt i całą gospodarkę - mówił prezes PiS w Tomaszowie Mazowieckim.

- Nie możemy się na to zgodzić. To jest w interesie tych, którzy chcą nas eksploatować, szczególnie Niemiec, i niewielkich grup w kraju, które zarobią na spekulacjach - ostrzegał Kaczyński.

Prezes PiS o wzroście cen w Polsce

Prezes PiS podkreślał, że kwestia ta ściśle wiąże się z niskimi cenami w Polsce. - Czy trzeba było uwalniać VAT na żywność? Nie ma zgody na zaniechanie polityki, która powstrzymywała wzrost cen, czyli tarcz i 0 proc. VAT na żywność. Tarcze dotyczyły energetyki, która szczególnie wpływa na ceny. "Tak" dla niskich cen, "tak" dla wysokiego poziomu życia Polaków - dodał.

Czy Polska przyjmie euro jako walutę?

Przystąpienie Polski do strefy euro to temat, który co jakiś czas powraca w debacie publicznej. Jeszcze pod koniec kwietnia minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował o założeniach polityki zagranicznej Polski w 2024 r. W trakcie debaty po exposé poseł Michał Kobosko jasno udzielił poparcia dla przyjęcia euro w naszym kraju.

Jak pisaliśmy w money.pl, wielu wciąż żywi wiele obaw przed wspólną walutą, ale nie brakuje też entuzjastów. Aż 48 proc. szefów dużych i średnich firm chce przyjęcia euro, jednak kolejne 42 proc. woli złotegowynika z badania firmy Grant Thornton.

Również prezes Glapiński wiele razy mówił, że euro nad Wisłą przyniosłoby wiele nieszczęść i nie zgodzi się na porzucenie złotego. - Żeby wprowadzić w Polsce euro w sposób wymuszony, przedwczesny, z ogromną szkodą dla polskiej gospodarki i Polaków niezbędne jest wspólne pismo prezesa NBP i premiera. Ja, będąc prezesem NBP, takiego pisma nie podpiszę, zanim Polska nie osiągnie poziomu rozwoju Europy Zachodniej - oświadczył w listopadzie 2023 r. prof. Glapiński.

To, czego PiS nie mówi, to sytuacja gospodarcza Polski, która uniemożliwia wprowadzenie euro. Przypomnijmy, że niezbędne jest do tego spełnienie tzw. warunków konwergencji.

Dlatego Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, podkreślał kilka tygodni temu, że nie chodzi o szybkie przyjmowanie euro, bo strefa euro ma dzisiaj duże problemy, ale także po prostu nie byłoby to możliwe. Do przyjęcia euro konieczne jest spełnienie kryteriów, dotyczących m.in. wysokości inflacji, stóp procentowych czy też wskaźników fiskalnych.

Kraj przyjmujący euro nie może być objęty procedurą nadmiernego deficytu, którą Komisja Europejska wszczyna, jeśli deficyt finansów publicznych przekracza 3 proc. PKB, a dług publiczny 60 proc. PKB. Tymczasem, jak wynika z zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Finansów, Polska taką procedurą może zostać objęta już w maju.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta