Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
06.01.2009 16:35

Euro coraz słabsze, złoty mocniejszy

Wtorkowa sesja przyniosła dalszą przecenę notowań europejskiej waluty na rynkach światowych. W przypadku EUR/USD przełożyło się to na spadek tej pary poniżej poziomu 1,34.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wtorkowa sesja przyniosła dalszą przecenę notowań europejskiej waluty na rynkach światowych. W przypadku EUR/USD przełożyło się to na spadek tej pary poniżej poziomu 1,34 (ustanowione minimum po godz. 13:00 to 1,3312).

Słabość euro to wynik rosnących oczekiwań, co do większej skali cięcia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Po wczorajszej wypowiedzi wiceszefa ECB, Lucasa Papademosa, który przestrzegł przed ryzykiem pojawienia się deflacji, dzisiejszy odczyt inflacji HICP w grudniu, był niższy od oczekiwań. Zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych wyniósł 1,6 proc. r/r wobec 2,1 proc. r/r w listopadzie. Prognoza agencji Reuters zakładała figurę na poziomie 1,8 proc. r/r. Teoretycznie, zatem decydenci w ECB mają szersze pole do działania podczas posiedzenia zaplanowanego na 15 stycznia. Założenie mówiące o spadku głównej stopy z obecnych 2,5 proc. do 2,0 proc. wydaje się być w pełni zasadne.

Nie należy jednak zakładać, że w obecnym ruchu notowania EUR/USD spadną poniżej poziomu 1,3250, gdzie przebiega wiele istotnych wsparć. Wprawdzie ostatnie dni przynoszą także pozytywny zwrot w kierunku dolara (nie tylko poprzez słabość euro), która spowodowana jest przez dobry odbiór zapowiedzi programu ulg podatkowych autorstwa prezydenta elekta Baracka Obamy o wartości 310 mld USD, to jednak warto zachować pewną ostrożność w całym tym optymizmie. Opublikowane dzisiaj o godz. 16:00 dane dotyczące indeksu ISM w usługach za grudzień, okazały się wprawdzie lepsze od prognozowanych 37,0 pkt. i wyniosły 40,6 pkt., to jednak warto pamiętać, że mogą je przyćmić jutrzejsze szacunki niezależnej firmy ADP na temat liczby nowych etatów poza rolnictwem w grudniu. Prognoza mówi o ich spadku aż o 473 tys., co raczej nie nastraja dobrze przed piątkowym, oficjalnym odczytem Departamentu Pracy o godz. 14:30. Poza tym w czwartek nie można wykluczyć sporej zmienności na rynku
EUR/GBP (raczej jego wzrostu), za sprawą publikowanej przez Bank Anglii o godz. 13:00 decyzji ws. stóp procentowych. Cięcie rzędu 100 p.b. natychmiast wywoła ponowną falę słabości brytyjskiej waluty (oficjalne prognozy mówią o 50 p.b.). Reasumując, wydaje się bardziej prawdopodobne, że na koniec tygodnia notowania EUR/USD będą oscylować wokół 1,3650-1,3700.

Wczoraj późnym popołudniem diametralnie zmienił się nastrój na rynku złotego. Nasza waluta zaczęła wyraźnie zyskiwać na wartości, co mogło pokazywać, że za stroną popytową stoją fundusze z USA. Jeszcze o godz. 19:00 za euro płacono zaledwie 4,08 zł, wobec ponad 4,15 zł kilka godzin temu. Przebity został tym samym poziom 4,10 zł, a dzisiaj padła kolejna bariera - 4,06 zł. W efekcie w ciągu kolejnych godzin ustanowione zostały kolejne ekstrema poniżej 4,01 zł. Wydaje się, że bariera 4 zł za euro zostanie przełamana jeszcze dzisiaj. Spadki na parze EUR/PLN sprawiły, że zatrzymany został wzrost USD/PLN w okolicach 3,05-3,06 zł, który to poziom wyznaczała dodatkowo linia trendu spadkowego. Dzisiaj po południu notowania dolara spadły poniżej poziomu 3,00 zł. Wyraźnie potaniał także szwajcarski frank (do 2,6650 zł), co zawdzięczamy też osłabieniu się tej waluty na rynkach międzynarodowych, będącym wynikiem spadku awersji do ryzyka. Krajowi i zagraniczni inwestorzy nie
odnieśli się do krytycznych słów prezydenta Kaczyńskiego dotyczących szans wprowadzenia euro w 2012 r. Wydaje się, że na razie większe znaczenie w kształtowaniu się naszej waluty będą mieć nastroje na rynkach światowych, które z początkiem roku promują nieco większą skłonność do ryzyka. To może sprawić, że docelowo notowania EUR/PLN spadną w okolice 3,92-3,95 zł.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz, kryzys
Źródło:
FIT DM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz