Oprocentowanie kredytów rozjeżdża się ze stawkami NBP. Rata powinna być niższa o 200 zł

Spłacasz kredyt? Nie musisz obawiać się najbliższej podwyżki stóp procentowych ogłoszonej przez NBP. Problem w tym, że ona i jeszcze kolejne od dłuższego czasu i tak są uwzględnione w racie poprzez stawki WIBOR. To manipulacja czy rynkowa chłodna kalkulacja?

Prezes NBP Adam Glapiński z miesiąca na miesiąc ogłasza kolejne podwyżki stóp procentowychPrezes NBP Adam Glapiński z miesiąca na miesiąc ogłasza kolejne podwyżki stóp procentowych
Źródło zdjęć: © Flickr | NBP
Damian Słomski

Już za kilka dni posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Zdecydowana większość prognoz wskazuje, że w środę 6 kwietnia dojdzie do kolejnej podwyżki stóp procentowych. Prawdopodobnie główna stawka wzrośnie z obecnych 3,5 proc. do 4 proc.

Na decyzję RPP czekają osoby spłacające kredyty lub zamierzające zaciągnąć takie zobowiązanie. Wyższe stopy procentowe to większe raty. Nie ma jednak sensu przeliczanie ich po stawce 3,5 czy 4 proc., bo w praktyce klienci banków już teraz płacą odsetki liczone od znacznie wyższego oprocentowania.

W zdecydowanej większości umów kredytowych (w złotych) raty ustalane są na podstawie rynkowej stawki WIBOR 3M (oprocentowanie kredytu aktualizowane jest co 3 miesiące). Okazuje się, że jej obecna wartość to 4,77 proc. Jeszcze gorzej mają kredytobiorcy rozliczający się według WIBOR 6M (oprocentowanie kredytu aktualizowane jest co 6 miesięcy). Aktualna stawka to 5,05 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sklepy wycofują rosyjskie produkty. "Oddolny odpowiednik sankcji"

Różnica w oprocentowaniu coraz wyższa

Ten, kto uważnie śledzi zmiany oprocentowania kredytów, widzi, że rozstrzał między stawkami WIBOR a stopami procentowymi w NBP robi się coraz większy. To oczywiście sytuacja niekorzystna dla spłacających zobowiązania.

Gdy NBP rozpoczynał cykl podwyżek stóp procentowych w październiku 2021 roku, WIBOR niewiele się od nich różnił. Na początku listopada, tuż przed drugą podwyżką, stawka WIBOR 3M była wyższa tylko o 0,28 pkt proc., a WIBOR 6M - o 0,49 pkt proc.

W pierwszym dniu roboczym stycznia 2022 roku te różnice zwiększyły się do odpowiednio 0,81 i 1,12 pkt proc., a 1 marca do 0,92 i 1,29 pkt proc. W piątek 1 kwietnia poprzeczka powędrowała jeszcze wyżej i WIBOR 3M przebija stawkę NBP aż o 1,22 pkt proc., a WIBOR 6M - o 1,55 pkt proc.

źródło: money.pl
źródło: money.pl © money.pl | DS

Raty wyższe o setki złotych

- Historia pokazuje, że docelowo w długim terminie stawka WIBOR 3M powinna być około 0,25 pkt proc. wyższa niż główna stawka NBP. Teraz ta różnica jest znacznie większa - przyznaje w rozmowie z money.pl Bartosz Turek, ekspert HRE Investments.

Z jego wyliczeń wynika, że gdyby w tej chwili banki brały do wyliczania rat oprocentowanie NBP powiększone o 0,25 pkt proc. (w sumie 3,75 proc.), przy kredycie na 300 tys. zł miesięczna płatność byłaby na poziomie około 1998 zł. W praktyce przy aktualnych stawkach WIBOR jest to 2192 zł (3M) lub 2246 zł (6M).

Wychodzi na to, że miesięczna rata typowego kredytu jest zawyżona o około 200-250 zł. Przy wyższej kwocie kredytu do spłaty różnice są większe. Dla kredytu na 500 tys. zł mowa o 320-420 zł, a przy milionie nawet 650-830 zł.

Szacunkowa wysokość rat w zależności od kwoty kredytu do spłaty i stawki WIBOR

Tabela
© HRE Investments | Bartosz Turek

WIBOR - konstrukcja i krytyka wskaźnika

Nasuwa się pytanie, dlaczego WIBOR aż tak mocno różni się od stóp procentowych w NBP? Należy zacząć od tego, w jaki sposób ta stawka jest wyliczana.

- WIBOR to oprocentowanie pożyczek, jakich udzielają sobie wzajemnie banki. Jego wysokość nie jest bezpośrednio uzależniona od decyzji RPP. O tym, ile w danym dniu będzie wynosił WIBOR, decydują największe banki komercyjne podczas tzw. fixingu, który odbywa się w dni robocze o godzinie 11:00 - tłumaczy w rozmowie z money.pl Maciej Kazimierski, ekspert Totalmoney.pl.

Dodaje, że ze stawek zaproponowanych przez banki odrzucane są wartości skrajne, czyli najniższa i najwyższa, a na podstawie pozostałych propozycji wyliczana jest średnia arytmetyczna, która później wraz z marżą banku - ustaloną w umowie z klientem - tworzy ostateczne oprocentowanie kredytu.

Od wielu miesięcy pojawiają się głosy podważające to, w jaki sposób w praktyce wyliczany jest WIBOR. Problem w tym, że na rynku międzybankowym często zdarzają się okresy, gdy banki między sobą praktycznie nie zawierają transakcji. Tym samym stawka będąca podstawą wyliczania rat bywa określana bardziej uznaniowo, na podstawie samych deklaracji banków.

- WIBOR nie wygląda tak, jak powinien wyglądać. Ustalanie wskaźnika na podstawie średnich wartości, których nie ma, wydaje się absurdalne - komentuje sytuację Arkadiusz Szcześniak, prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB).

SBB wskazuje też na jeszcze jeden problem, nieco szerszy. Co do zasady oprocentowanie kredytu powinno składać się z dwóch elementów: kosztu kapitału i marży (zysk dla banku).

"Tak jak w handlu cena składa się z kosztu pozyskania towaru plus marża dla sprzedającego, tak samo w bankowości składnik WIBOR odpowiada kosztowi, po którym bank pozyskuje ten kapitał i do niego dopiero doliczana jest marża. Jednak wiemy, że banki tak naprawdę nie dokonują zakupu pieniądza po kosztach WIBOR" - wskazuje SBB.

Sugeruje, że prawdziwym kosztem pozyskania pieniędzy przez banki jest koszt utrzymania depozytów klientów. To właśnie z tych pieniędzy udzielane są później kredyty. Trudno jednak znaleźć bank, który obecnie oferuje lokaty na 5 proc. O połowę niższe oprocentowanie jest już bardzo dobrą opcją.

WIBOR - manipulacja czy rynkowa kalkulacja?

Są już pierwsze kancelarie prawne, które analizują sprawę pod kątem np. możliwości unieważnienia umów kredytowych opartych o WIBOR.

W mediach społecznościowych i na forach zrzeszających kredytobiorców pojawiają się też sugestie, że banki celowo śrubują stawki WIBOR, by wzmóc presję na RPP i skłonić radę do jeszcze większych podwyżek stóp.

- Można mieć wątpliwości, czy WIBOR jest określany w sposób w pełni rynkowy, biorąc pod uwagę informacje o małej ilości transakcji dokonywanych między bankami. Istnieje ryzyko manipulacji, ale mam nadzieję, że instytucja odpowiedzialna za to panuje nad sytuacją - komentuje Bartosz Turek.

Tą instytucją jest GPW Benchmark. Jej prezes Zbigniew Minda w ubiegłym tygodniu w rozmowie z PAP podkreślił, że podważanie legalności stawki WIBOR przez niektóre kancelarie prawne nie ma podstaw. Wskazał, że metodologia wyliczania wskaźnika jest zgodna z unijnym rozporządzeniem BMR i zaakceptowana przez KNF. Zapewnił też, że są uruchomione procedury, które mają na celu uniemożliwienie manipulacji.

- Jednym z powodów, dla którego banki wywindowały stawki WIBOR, jest oczekiwanie dużo wyższych stóp procentowych w NBP, niż obecnie wynoszą - tłumaczy Bartosz Turek.

Ekspert HRE Investments zauważa, że banki aktualizują raty kredytów co 3 lub 6 miesięcy. W bieżącym oprocentowaniu uwzględniają więc też przyszłość. A wszelkie prognozy ekonomistów sugerują, że stopy procentowe będą dużo wyższe.

- Kontrakty terminowe, które pokazują rynkowe oczekiwania, sugerują, że WIBOR 6M może wzrosnąć do około 6 proc. - przyznaje Turek.

To tłumaczy też fakt, że WIBOR coraz bardziej wyprzedza stopy procentowe NBP. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że można opanować inflację przy stopach na poziomie około 2 proc. Później okazało się, że drożyzna pozostanie z nami na dłużej, co wymagało bardziej zdecydowanego działania NBP. Wybuch wojny w Ukrainie spotęgował obawy o inflację i sprawił, że oczekiwania co do stóp procentowych poszły jeszcze bardziej w górę.

Poprosiliśmy o komentarz również Związek Banków Polskich.

Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"