Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
KRO
|

Pożyczył 9 tys. złotych, musiał oddać ponad dwa razy tyle. Jest skarga nadzwyczajna

119
Podziel się:

Sąd nakazał pożyczkobiorcy spłatę ponad 8 tys. złotych z odsetkami firmie pożyczkowej, od której pożyczył 9 tys. złotych. Łączna kwota zobowiązania wyniosła ponad 22 tys. złotych. W sprawę włączył się prokurator generalny, który złożył skargę nadzwyczajną.

Pożyczył 9 tys. złotych, musiał oddać ponad dwa razy tyle. Jest skarga nadzwyczajna
Pożyczył 9 tys. złotych od firmy pożyczkowej. Spłacić musiał ponad 22 tys. (zdjęcie ilustracyjne). (Adobe)
bEDFCTQR

Do Sądu Rejonowego w Wieliczce wpłynął pozew firmy pożyczkowej o zasądzenie od pozwanego kwoty 8 tys. 260 złotych z odsetkami w postępowaniu nakazowym. Firma tłumaczyła, że pożyczkobiorca w związku z zawartą umową pożyczki podpisał weksel in blanco, celem zabezpieczenia roszczeń wynikających umowy.

Po wezwaniu do zapłaty pozwany wpłacił 650 złotych i przestał spłacać roszczenia. W konsekwencji wypowiedziano mu umowę, wypełniono weksel na kwotę objętą pozwem oraz wezwano do jego wykupu. Mężczyzna nie wykupił jednak weksla.

Pod koniec marca 2018 roku sąd w Wieliczce zobowiązał mężczyznę do zapłaty wspomnianej kwoty. Pozwany nie zaskarżył orzeczenia sądu, przez co nakaz ten się uprawomocnił.

bEDFCTQT
Zobacz także: Praworządność niezgodna z konstytucją? Z. Ziobro chce, aby Trybunał zbadał sprawę

Prokuratura Krajowa przekazała, że pożyczkobiorca złożył prośbę o wniesienie skargi nadzwyczajnej i dołączył do niej kopię umowy pożyczki, z której wynika, że całkowita kwota pożyczki wynosiła 9 tys., a całkowita kwota do zapłaty 22 tys. 320 złotych. Jak wskazano, miesięczna rata to 620 złotych. Pożyczka została zawarta na trzy lata (36 rat), a umowa miała charakter umowy o kredyt konsumencki.

Prokurator Generalny skierował w tej sprawie do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Wieliczce.

bEDFCTQZ

Prokuratura zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu, że te naruszyło konstytucyjne zasady, w tym zasady ochrony konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu jako strony słabszej strukturalnie w stosunkach prywatnoprawnych z przedsiębiorcą przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.

Autorzy skargi podkreślili, że sąd w Wieliczce nie zbadał zapisów umowy pożyczki "stanowiącej pierwotne źródło zobowiązania pozwanego, pomimo iż zaciągnął on ją w celach konsumpcyjnych, a więc spełniał ustawową definicję konsumenta, a analizowana umowa podpadała pod definicję kredytu konsumenckiego".

"Badanie z urzędu postanowień umowy i ocena charakteru jej warunków przy dochodzeniu roszczeń z weksla własnego stanowiącego zabezpieczenie wierzytelności wynikającej z umowy kredytu konsumenckiego, stanowiło obowiązek sądu, jako organu państwa członkowskiego Unii Europejskiej, konieczny dla zapewnienia efektywności i skuteczności prawa wspólnotowego" - wskazał Prokurator Generalny.

bEDFCTRa

W skardze podniesiono też, że postanowienia umowy kredytu konsumenckiego zawartej z pozwanym, które ustalały wysokość wynagrodzenia umownego na kwotę 1 tys. 404 złote oraz opłaty przygotowawczej na kwotę 1 tys. 268 złotych było nieważne jako zmierzające do obejścia przepisów Kodeksu cywilnego.

"Wysokość należności z tytułu prowizji oraz opłaty przygotowawczej pozostawała w oczywistej kolizji ze świadczeniem ekwiwalentnym przysługującym pożyczkodawcy za udzielenie pożyczki, którego górną granicę określała wysokość maksymalnych odsetek od kapitału" - uzasadniła prokuratura.

Zdaniem Prokuratora Generalnego ustalenie wysokości prowizji i opłaty przygotowawczej na poziomie zbliżonym do pełnej wysokości rzeczywiście uzyskanych środków pieniężnych naruszało również zasady współżycia społecznego.

bEDFCTRb

"Firma pożyczkowa nie wykazała, że zastrzeżenia umowne określające wysokość prowizji oraz opłaty przygotowawczej w takiej wysokości, znajdowało odzwierciedlenie w realnie ponoszonych przez nią kosztach związanych z realizacją umowy pożyczki, ani nie wskazała, jakie konkretnie niezbędne obciążenia po ich stronie wytworzył sam proces zawarcia umowy" - wskazała prokuratura.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDFCTRu
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(119)
emeryt
6 miesięcy temu
dlaczego PIS nie zlikwiduje tych bandyckich pseudo firm. lichwa goni lichwe ale tylko w Polsce, nikt inny na to nie pozwala. Może władza sama z tego korzysta to po co ma likwidować
Magda35
9 miesięcy temu
Obstawiam że to citi oni mają takie praktyki
Jocker
9 miesięcy temu
Nikogo nie rani bo zadna prawda nie moze ranic ! ! !
bEDFCTRv
Jocker
9 miesięcy temu
Minister Zdrowia pozyczyl handlarzowi 200 milionow z czego 70 milionow gdzies sie podzialo i nikt nie wie gdzie !
Hmm...
9 miesięcy temu
Ta a z tego 2400 to koszty zastępstwa procesowego 😀, od kiedy Zbigniew stoi na szczeble sprawiedliwości to transze sądowe wzrosły podwójnie. Niestety umowy trzeba czytać zawsze jest 30 dni na odstąpienia od umowy, a tak oszuści pożyczkowi nauczyli się żyć na koszt firm pożyczkowych i banków. Traktując te instytucje jak mops. Bo Ci na stołkach ich sami tego nauczyli. Teraz to te firmy powinny się zebrać i złożyć zawiadomienie do organów ścigania na ich szefa za sianie procederu i podrzeganie do niespłacania zobowiązań przez kolejnych wyłudzaczy.
...
Następna strona