Wybory połówkowe w USA. Republikanie stracą bastiony? "Jest ciężko"

Na kilka dni przed amerykańskimi wyborami połówkowymi do Kongresu w bastionach Republikanów, Wirginii Zachodniej i Ohio, mieszkańcy stanów oceniają, że wysokie koszty życia są najbardziej palącym problemem. Po wyborach Partia Demokratyczna ma dużą szansę przejąć władzę w federalnej Izbie Reprezentantów.

President Trump Holds Midterm Rally In Ohio
CHILLICOTHE, OHIO - OCTOBER 28: U.S. President Donald Trump walks on stage to speak during a campaign rally at the Shoemaker Center at Ohio University on October 28, 2026 in Chillicothe, Ohio. President Trump is rallying support for Republican candidates in Ohio ahead of the midterm elections. (Photo by Kevin Dietsch/Getty Images)
Kevin DietschW bastionach Republikanów wysokie koszty życia dobijają Amerykanów
Źródło zdjęć: © getty images | 2026 Getty Images
Katarzyna Kalus

Wirginia Zachodnia i Ohio pod względem zamożności plasują się odpowiednio na 49. i 40. miejscu wśród 50 stanów USA.

Nasza gospodarka nie jest w dobrej kondycji, jest ciężko. Na szczęście jeszcze działają kopalnie – powiedziała PAP 50-letnia Becky, która pracuje w kawiarni w muzeum kopalni Beckley.

Do szybów w Beckley w hrabstwie Raleigh górnicy nie zjeżdżają od 1953 r., jednak w Wirginii Zachodniej górnictwo to nadal kluczowy sektor. Senator stanu, a wcześniej gubernator i jednocześnie najbogatszy jego obywatel Jim Justice jest potentatem tej branży.


WIDEO
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

Według Biura Spisu Ludności USA w Wirginii Zachodniej średni roczny dochód gospodarstwa domowego wynosi niespełna 60,8 tys. dolarów. Dla porównania w najbogatszym stanie, Massachusetts, jest to blisko 104,9 tys. dol.

Do końca XX wieku Wirginia Zachodnia była stanem, w którym dominowała Partia Demokratyczna. Dwa razy wygrał tam w wyborach Bill Clinton.

Największymi pracodawcami w stanie były kopalnie, gdzie związki zawodowe, wspierające kandydatów demokratycznych, wpływały na polityczne decyzje mieszkańców. Jednak w 2000 r. to kandydat Republikanów George W. Bush wygrał tam wybory.

Od tego czasu Wirginia Zachodnia uchodzi za stan czerwony, czyli głosujący na Partię Republikańską.

W sąsiednim Ohio, gdzie od połowy prezydentury Baracka Obamy również dominuje Partia Republikańska, koszty życia są także jednym z głównych tematów kampanii przed wyborami połówkowymi do Kongresu.

"Gospodarka w złej sytuacji, wielu ludziom jest ciężko"

Amerykanie 3 listopada wybiorą skład 1/3 Senatu i całej Izby Reprezentantów. Ponadto zagłosują na prawodawców stanowych, a w niektórych stanach również na sędziów i władze miejskie i regionalne.

Lokalna gazeta "Chillicothe Gazette" już na pierwszej stronie ostrzega, że szkoły muszą się liczyć ze zwolnieniami, cięciami kosztów, a mieszkańcy z dodatkowymi podatkami, ponadto podkreśla, że kryzys gospodarczy jest jednym z najważniejszych tematów kampanii wyborczej.

Dani Isaacsohn, lider demokratycznej mniejszości w stanowej Izbie Reprezentantów Ohio, powiedział PAP, że najistotniejszymi tematami tych wyborów są wysokie koszty życia, strukturalna korupcja i nepotyzm.

– Główne elementy, na których trzeba się skupić, aby przekonać do siebie wyborców, to projekty legislacyjne, funkcjonowanie administracji i wizja, którą trzeba przekazać ludziom – zaznaczył Isaacsohn. W swoim okręgu nie ma rywala, ale mimo dobrych wyników w sondażach ocenił, że nie ma szans, aby Demokraci zdobyli większość w stanowej Izbie Reprezentantów.

Tłumaczył to niesprzyjającym Partii Demokratycznej ułożeniem okręgów wyborczych w Ohio, gdzie od ponad 12 lat większość mają Republikanie.

W Stanach Zjednoczonych popularna jest praktyka tzw. gerrymanderingu, czyli manipulowania granicami okręgów wyborczych, aby zapewnić partii rządzącej jak najlepszy wynik.

– Będąc w mniejszości, masz wybór pomiędzy pryncypialnością, skupianiem się na sobie i własnym dobrym samopoczuciu a robieniem dobrych rzeczy, a to wymaga kompromisów – powiedział Isaacsohn.

Ocenił, że w wielu kwestiach, na których szczególnie zależy wyborcom – jak wysokie koszty życia, edukacja, ceny energii, ochrona konsumenta i mieszkalnictwo – da się wypracować kompromis z Republikanami w Izbie Reprezentantów. – Mają prosty wybór: albo muszą się dogadywać z najbardziej radykalnym odłamem partii, albo mogą negocjować z nami, żeby przegłosować ważne dla wyborców projekty – wytłumaczył.

W Cincinnati w kościele pod wezwaniem św. Ksawerego ksiądz poprosił o modlitwę "za to, aby nasi przywódcy kierowali się Bogiem i pomogli tym najbiedniejszym wśród nas".

35-letni Nate, który uczestniczył we mszy, powiedział PAP, że gospodarka stanu jest w złej kondycji. – Ja i moi znajomi znajdujemy się w dobrej sytuacji, ale wielu ludziom jest ciężko – zaznaczył. Dodał, że nie widzi łatwego rozwiązania dla tej sytuacji. Ocenił, że "to inflacja jest cichym zabójcą".

Demokracji mają szansę na odbicie dwa bastiony Republikanów

Z sondaży wynika, że po wyborach Partia Demokratyczna ma dużą szansę przejąć władzę w federalnej Izbie Reprezentantów.

Jednym ze stanów, które mogą o tym przesądzić, jest właśnie Ohio, gdzie Amy Acton, kandydatka Demokratów na gubernatorkę, prowadzi obecnie w rywalizacji z Republikaninem i trumpistą Vivekiem Ramaswamym.

Według portalu Multistate.us, który zbiera bieżące sondaże, Acton ma 4,4 punktu proc. przewagi nad Ramaswamym.

Kandydat Demokratów do Senatu Sherrod Brown ma także przewagę nad swoim republikańskim rywalem i urzędującym senatorem Jonem Hustedem. Na 15 okręgów wyborczych w 10 z nich rządzą Republikanie, ale Demokraci mają szansę odbić dwa spośród nich – wynika z sondaży zebranych przez dziennik "New York Times".

Jednak w Wirginii Zachodniej nie przewiduje się znaczących zmian i Partia Republikańska wciąż może tam liczyć na poparcie.

Wybrane dla Ciebie