Rewolucja na rynku pracy? Ministra o płatnych stażach: mam zielone światło od premiera

Ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ujawniła we wtorek w Radiu Zet szczegóły na temat projektu odpłatnych staży. Jak przyznała, rząd chce uregulować kwestię ich odpłatności od przyszłego roku. Stażyści mają otrzymywać co najmniej 65 proc. płacy minimalnej przez pół roku. Ma to skończyć z praktyką niepłatnego przyuczania do zawodu.

Ministra Agnieszka Dziemianowicz-BąkMinistra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Bartłomiej Chudy

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała w Radiu Zet projekt, który zakłada, że wszystkie staże w Polsce będą odpłatne. Rozwiązanie przygotował kierowany przez nią resort. Dokument Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trafił już do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Chcemy, żeby każdy staż był płatny. To ważne z punktu widzenia ograniczania ryzyka bezrobocia wśród młodych ludzi – powiedziała ministra.

I zaznaczyła, że obecnie na zdobycie doświadczenia bez wynagrodzenia stać tylko młodych ludzi, którzy mają wsparcie rodziców, mieszkają w dużym mieście i mogą sobie pozwolić na to.

Z uwagi na to, że od przyszłego roku minimalne wynagrodzenie ma wynieść 4950 zł brutto, to minimalna kwota za staż, jeśli rozwiązanie wejdzie w życie, w 2027 roku wyniosłoby 3217,5 zł brutto (ok. 2,5 tys. zł "na rękę").

Staże w Polsce tylko z wynagrodzeniem? Ministra ujawnia

Zgodnie z zapowiedzią wynagrodzenie ma wynosić co najmniej 65 proc. płacy minimalnej, a staż będzie mógł trwać maksymalnie sześć miesięcy. Dziemianowicz-Bąk wyraziła nadzieję, że przepisy zostaną przyjęte wkrótce. – Mam zielone światło od premiera Tuska, który podczas exposé zapowiedział taką zmianę – dodała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Dziemianowicz-Bąk odniosła się również do propozycji podniesienia wieku emerytalnego kobiet do poziomu obowiązującego mężczyzn. – Nie jest to możliwe – odpowiedziała. Jestem gorącą zwolenniczką tego, żeby dążyć do zrównania wieku emerytalnego, ale w dół i dopiero wtedy, kiedy osiągniemy sytuację, w której dobrowolna, dłuższa aktywność zawodowa będzie na takim poziomie, że będziemy mogli sobie na to pozwolić – powiedziała ministra.

Wybrane dla Ciebie