Rewolucja w podatkach niemal pewna. Zmiany w PIT, CIT i ryczałcie. Ekspert wyjaśnia

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustaw podatkowych. Piotr Juszczyk, doradca podatkowy inFakt, wskazuje, że przepisy zakończą spory o majątek małżonków, ale uderzą w część branży IT oraz wspólników spółek. Zmiany mają zacząć obowiązywać od 2027 r.

Piotr Juszczyk o zmianach w podatkachPiotr Juszczyk o zmianach w podatkach
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Rządowy projekt nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ryczałcie, przyjęty pod koniec września, zakłada szereg modyfikacji w polskim systemie podatkowym. Choć planowana data wejścia w życie nowych regulacji to dopiero 1 stycznia 2027 r., eksperci już teraz analizują skutki proponowanych rozwiązań. Wśród nich znajdują się zarówno ułatwienia dla obywateli, jak i mechanizmy uszczelniające, które mogą oznaczać wyższe koszty dla części przedsiębiorców.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Koniec sporów o majątek małżonków

Pozytywnie oceniane są przede wszystkim zmiany dotyczące rozliczeń wewnątrzrodzinnych. Obecnie przepisy wyłączające z podatku dochodowego świadczenia na zaspokojenie potrzeb rodziny funkcjonują prawidłowo jedynie w przypadku małżeństw posiadających wspólność majątkową. W sytuacjach rozdzielności majątkowej lub separacji organy podatkowe często traktowały przekazywane środki jako przychód z innych źródeł, co potwierdzały liczne interpretacje i wyroki sądowe.

Ujednolicenie zasad opodatkowania świadczeń na zaspokojenie potrzeb rodziny to koniec sporu ciągnącego się latami. Trudno było znaleźć uzasadnienie dla takiego różnicowania, bo obowiązek łożenia na rodzinę wynika z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i nie zależy od ustroju majątkowego – tłumaczy Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt w rozmowie z money.pl.

Ekspert zauważa również, że korzystne modyfikacje czekają organizacje pozarządowe. O prawie do zwolnienia podatkowego nie będzie już decydował wyłącznie zapis w statucie, przez brak którego fundacje często traciły przywileje, ale faktyczne przeznaczenie uzyskanego dochodu.

Nowe obciążenia dla informatyków i branży IT

Mniej optymistyczne wieści płyną dla najlepiej zarabiających przedstawicieli branży technologicznej. Projekt zakłada ingerencję w zasady naliczania daniny solidarnościowej. Z jednej strony rząd pozwoli na uwzględnianie strat z lat ubiegłych, co dotychczas rodziło konflikty z fiskusem. Z drugiej jednak strony rozszerzona zostanie baza, od której danina będzie pobierana.

– Druga zmiana jest niekorzystna i dotknie branżę IT. Do podstawy daniny wejdą dochody objęte ulgą IP Box. Kto rozlicza je 5-procentową stawką i przekroczy milion złotych dochodu, dopłaci 4 proc. od nadwyżki – wskazuje Piotr Juszczyk. Doradca dodaje jednocześnie, że z projektu usunięto kontrowersyjny wymóg zatrudniania minimum trzech osób, co w praktyce zamknęłoby drogę do ulgi dla większości jednoosobowych działalności w tym sektorze.

Zliberalizowane zasady i poprawki w estońskim CIT

Słodko-gorzki charakter mają również poprawki w estońskim CIT. Ustawodawca planuje wprowadzić abolicję dla spółek, które utraciły prawo do tej formy opodatkowania przez błędy formalne w sprawozdaniach finansowych. Zliberalizowane zostaną także warunki zatrudnienia. Jednocześnie jednak resort finansów zamierza doprecyzować zasady dotyczące ukrytych zysków, co w ocenie eksperta inFaktu w praktyce oznacza rozstrzygnięcie na niekorzyść podatników kwestii, które dotychczas wygrywali oni w sądach. Dodatkowo zlikwidowana zostanie możliwość przejścia na estoński CIT w trakcie trwania roku podatkowego.

Fiskus bierze pod lupę transakcje ze spółkami

Istotna część nowelizacji ma charakter uszczelniający i jest wymierzona w optymalizacje podatkowe stosowane przez wspólników spółek. Dotyczy to popularnego mechanizmu, w którym wspólnik wydzierżawia własnej spółce znak towarowy lub inne składniki majątku. Spółka zalicza te opłaty do kosztów, obniżając swój podatek, podczas gdy wspólnik płaci od nich ryczałt w wysokości 8,5 proc.

Zgodnie z nowymi przepisami, przychody z najmu i dzierżawy własności intelektualnej na rzecz podmiotu powiązanego zostaną objęte stawką 17 proc. W przypadku najmu pozostałych składników majątku, preferencyjna stawka utrzyma się tylko do określonego limitu przychodów, po przekroczeniu którego podatek zauważalnie wzrośnie. Zasady te nie ulegną zmianie, jeśli wynajem będzie dotyczył podmiotów niepowiązanych.

– Przepis obejmie wszystkich, także tych, którzy rozliczają się ze swoją spółką na warunkach rynkowych i mają ku temu realne uzasadnienie gospodarcze. Kryterium nie jest sztuczność transakcji, tylko sam fakt powiązania. To prostsze w stosowaniu dla administracji, ale mniej sprawiedliwe dla podatnika – ocenia doradca podatkowy w rozmowie z money.pl.

Aby przepisy mogły zacząć obowiązywać zgodnie z planem, cały proces legislacyjny musi zakończyć się do końca listopada. Jak radzi Piotr Juszczyk, przedsiębiorcy powinni wstrzymać się z gruntowną przebudową swoich struktur firmowych do momentu ostatecznego uchwalenia prawa, opierając swoje decyzje na finalnym kształcie ustawy, a nie jedynie na rządowych zapowiedziach.

autopromocja © Licencjodawca | money
Wybrane dla Ciebie