Notowania

Afera KNF. Agenci CBA przeszukali mieszkanie Marka Chrzanowskiego

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do mieszkania Marka Chrzanowskiego. Przeszukanie zleciła prokuratura z Katowic, która prowadzi śledztwo w sprawie tzw. "afery KNF". Podczas akcji zabezpieczono dokumenty oraz nośniki elektroniczne. Po chwili jednak rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych uściślił, że do przeszukania doszło, ale w ubiegłym tygodniu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(MARIUSZ GACZYNSKI)
Marek Chrzanowski to były przewodniczący KNF. Zrezygnował z tej funkcji 13 listopada

Aktualizacja: 11:48

Informację podało RMF FM. W trakcie akcji zabezpieczone zostały dokumenty oraz nośniki elektroniczne. Jednocześnie przeszukano również gabinety w kilku departamentach KNF, gdzie przejęte zostały m. in. taśmy, na których zarejestrowane są negocjacje z bankami należącymi do Leszka Czarneckiego. Przeszukania dokonali agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Warszawy na wniosek prokuratury w Katowicach.

Jak jednak chwilę później poinformował Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora, przeszukanie odbyło się nie - jak informował RMF - we wtorek, a już w ubiegłym tygodniu. Agenci weszli do domy Chrzanowskiego dokładnie w tym samym czasie, co do siedziby KNF. "Zabezpieczono dokumenty na potrzeby śledztwa" - poinformował Żaryn.

To własnie na Śląsku toczy się śledztwo w sprawie nagrań, które w minionym tygodniu opublikowała "Gazeta Wyborcza". Słychać na nich, jak przewodniczący KNF sugeruje milionerowi Leszkowi Czarneckiemu zatrudnienie konkretnego prawnika w Getin Noble Banku.

Zatrudnienie tego prawnika miałoby pomóc bankowi Czarneckiego we wprowadzaniu planu naprawczego. Czarnecki twierdzi, że Chrzanowski zasugerował, że wynagrodzenie prawnika miałoby wynosić 1 proc. wartości spółki, czyli około 40 mln zł.

Obejrzyj również: Prezydent Duda o aferze KNF

Czarnecki oraz jego pełnomocnik Roman Giertych złożyli w tej sprawie doniesienie do prokuratury, w którym wskazują, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, a konkretniej - domagania się korzyści majątkowej przez przewodniczącego KNF.

W poniedziałek Czarnecki składał w tej sprawie wyjaśnienia w katowickiej prokuraturze. Zeznania milionera trwały 12 godzin.

- Świadek w trakcie przesłuchania złożył obszerne wyjaśnienia. Przekazał również nośniki z nagranymi materiałami – powiedział rzecznik prokuratury w Katowicach, Tomasz Tadla. Jak dodał, według Leszka Czarneckiego na nośnikach są nagrane rozmowy, które mają przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: afera knf, knf, chrzanowski, cba, afera, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-11-2018

KajtekMoim zdaniem to zdecydowanie za wcześnie tam weszli, powinni poczekać jak lokator się wyprowadzi z całym wyposażeniem mieszkania w nieznane.

20-11-2018

emeTydzien po ? To chyba byli tam tylko posprzatac !

20-11-2018

tofikhm, rychło w czas...

Rozwiń komentarze (275)