"Wyłącz silnik". Eksperci ostrzegają kierowców

- Próba przejechania autem przez rozlewisko po nawalnym deszczu może spowodować, że użytkownik będzie musiał sam ponieść koszty naprawy samochodu. Nawet jeśli ma autocasco - ostrzega Agnieszka Durska z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

podtopienia
Marcin Gadomski
podtopienia, pogoda, samochody, samoch�d, skutki burzy, skutki ulewy, ulica, utrudnienia w ruchu, w Gda�sku, zalana, zalane ulice, zalaniaPróba przejechania autem przez rozlewisko to nie jest dobry pomysł - przestrzega Polska Izba Ubezpieczeń
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Gadomski
oprac.  KKG

Jak tłumaczy ekspertka, warto nie tylko ubezpieczać samochód, ale też kierować się rozwagą.

Kiedy sytuacja nas zaskoczy i np. utkniemy w korku pod wiaduktem, gdzie zbiera się woda, nie próbujmy za wszelką cenę przejechać przez rozlewisko. Obserwujmy, czy auta jadące przed nami mogą przejechać, a przejeżdżając nie wytwarzają fali, co grozi zalaniem silnika i zassaniem wody przez kolektor dolotowy. Doprowadzi to do poważnej awarii, której usunięcie będzie kosztowne - zaznacza Durska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dramatyczne skutki zmian klimatu. Zobacz, jak zmieni się twoje miasto

Jak podkreśla, w przypadku zalania samochodu po nawalnym deszczu nie należy próbować samodzielnie uruchomić auta.

- W skrajnych przypadkach braku rozwagi ze strony ubezpieczonego ubezpieczyciel może odmówić pokrycia szkód. Przed zawarciem umowy z zakładem warto zapoznać się z ogólnymi warunkami umowy, by później nie być zaskoczonym sytuacją - podkreśla.

"Zatrzymaj się, wyłącz silnik i wezwij lawetę"

Jej zdaniem jeśli woda jest na tyle głęboka, że istnieje ryzyko zalania silnika, najrozsądniej jest się zatrzymać i wyłączyć motor. Lepiej też zostawić auto w wodzie, niż ryzykować, że przejeżdżając przez rozlewisko zalejemy silnik. Jak mówi ekspertka, może się bowiem okazać, że trzeba będzie naprawić samochód na własny koszt, nawet jeśli się ma polisę autocasco.

W jej ocenie należy skorzystać z profesjonalnej pomocy. - Laweta pomoże wyciągnąć nasz samochód bez ryzyka powiększenia zniszczeń. Po każdym zalaniu auto powinno trafić do serwisu - wskazała.

Wyjaśniła, że odholowanie pojazdu do warsztatu zostanie pokryte z polisy assistance. - Jeśli mamy polisę autocasco, pokryje ona koszty oceny uszkodzeń i naprawy pojazdu -dodała.

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy