"Alcatraz". Tak rodziny podopiecznych mówią o placówce ks. Andrzeja Dymera
- Kąpiel miał może raz w tygodniu, paznokcie nieobcięte, zęby nieumyte - opowiada córka podopiecznego DPS-u założonego przez ks. Dymera, do której dotarł dziennikarz money.pl. - Szczęście mieli ci, którzy mogli się poruszać - dodają inne rodziny. Szczecińska kuria nie odpowiada na zarzuty. Dziennikarskie śledztwo ujawnia wstrząsające historie podopiecznych ks. Dymera, człowieka oskarżonego o pedofilię.