Gigant chce zwolnić nawet 1800 osób. "Wyszło tragicznie, ludzie płakali"
- Do pracowników produkcji zamiast szefa wysłano tzw. mistrzów, którzy odczytali korporacyjny komunikat. Wyszło tragicznie, ludzie płakali - mówi w rozmowie z money.pl Krzysztof Domagała, szef związkowej "Solidarności" we wrocławskich zakładach Beko Europe, gdzie planuje się zwolnić nawet 700 osób.