Ano, tak właśnie jest: znaleźliśmy się znów nieco bardziej po stronie dolara, mianowicie w tym sensie, że na głównej parze widzimy kurs 1,1385. Tymczasem w piątek - przed publikacją payrollsów, czyli danych z rynku pracy USA, o których za chwilę - zakreślono maksima powyżej 1,1450.